Spółka z o. o. – Fakty Autentyczne 20 | Młodzi i Moralni 2
Gospodarze zapraszają na drugi sezon pełen atrakcji. Wśród nich premierowe skecze, nowe cykle i uwielbiane „Fakty Autentyczne”. Kabaret Młodych Panów i Kabaret Moralnego Niepokoju oraz ich goście gwarantują jesień pełną śmiechu i zabawy.
Marek Kuchciński bywał w burdelu i bzykał tam nieletnią Ukrainkę, to robił to prywatnie, a nie jako marszałek Sejmu – tak orzekł sąd, przyznając rację tygodnikowi „NIE”.
Fakty:
Pod koniec marca 2019 r. na pierwszej stronie numeru 13 „NIE” ukazała się publikacja Andrzeja Rozenka „Nieletnia laska marszałkowska”. Autor opisał postać oficera Centralnego Biura Antykorupcyjnego Wojciecha J., który podczas misji służbowej na Podkarpaciu dowiedział się o tym, że w kilku tamtejszych agencjach towarzyskich bywają wpływowi politycy, w tym Marek Kuchciński, wówczas marszałek Sejmu.
Właściciele domów publicznych mieli zwyczaj rejestrowania na wideo polityków uprawiających seks. Wśród wielu nagrań ma istnieć sekstaśma, na której uwieczniono Kuchcińskiego bzykającego nieletnią prostytutkę, najprawdopodobniej obywatelkę Ukrainy. Po tym jak J. powiadomił o tym przełożonych, rozpoczęła się akcja jego dyskredytowania i tuszowania afery. J. zwolniono ze służby, sugerując, że jest niespełna rozumu. Zagoniony przez służby specjalne w kozi róg, J. złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu wielu przestępstw, przedstawiając liczne dowody.
Red. Rozenek postanowił ujawnić te fakty i hipotezy (zaznaczając, że są to hipotezy) ze względu na co najmniej 2 ważne interesy społeczne: 1) tuszując aferę, służby specjalne popełniły przestępstwo; 2) Kuchciński jako druga najważniejsza osoba w państwie może być szantażowany przez ośrodki w kraju i za granicą, które weszły w posiadanie sekstaśmy.
W połowie kwietnia Kancelaria Sejmu zażądała od redaktora naczelnego „NIE” opublikowania sprostowania, którego treść podała. Sprostowanie, podpisane przez Andrzeja Grzegrzółkę, dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu (CIS), zawiera zaprzeczenie informacjom podanym w publikacji red. Rozenka: uprawiania seksu przez Kuchcińskiego z małoletnią nie wykazano, a „skomplikowanej operacji mającej na celu wyciszenie skandalu” nie udowodniono. Wymagające sprostowania – według Grzegrzółki – było też zadanie pytania, czy Kuchciński „jest trzymany przez kogoś w szachu kompromitującymi materiałami”.
Pod koniec kwietnia w numerze 17/18 „NIE” ukazała się część sprostowania przesłanego przez Kancelarię Sejmu. Część, ponieważ redaktor naczelny tygodnika odmówił opublikowania zdania, w którym dyrektor CIS zaprzeczał istnieniu sekstaśmy.
4 czerwca Kancelaria Sejmu złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko redaktorowi naczelnemu „NIE” – z żądaniem opublikowania sprostowania w całości.
Redaktor naczelny „NIE” wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zwrot kosztów procesu.
29 października Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział II Cywilny, oddalił powództwo i zasądził od Kancelarii Sejmu na rzecz redaktora naczelnego „NIE” kwotę 737 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
***
W liczącym 6 stron uzasadnieniu wyroku sąd streścił istotę sporu, skupiając się na szczególe wskazanym wcześniej przez pozwanego (czyli redaktora naczelnego „NIE”): „Umocowanie dyrektora CIS do złożenia wniosku o sprostowanie budzi poważne wątpliwości, gdyż artykuł red. Rozenka nie dotyczył zadań ustawowych Sejmu RP, parlamentarzystów oraz marszałka Sejmu”.Podzielając te wątpliwości, sąd stwierdził: „Powód (czyli Kancelaria Sejmu – przyp. red.) w żaden sposób nie wyjaśnił, na czym polega jego interes w żądaniu tego sprostowania i z jakiego powodu uważa, że kwestionowane informacje dotyczą działalności Sejmu RP czy też działalności zawodowej marszałka Sejmu”.Czyli: Jeżeli Marek Kuchciński chodził do domu publicznego, gdzie uprawiał seks z nieletnią Ukrainką, to robił to jako Marek Kuchciński, a nie jako marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Jeżeli Marek Kuchciński chce sprostować treści zawarte w publikacji „NIE”, to mógł to uczynić jako Marek Kuchciński, a nie wysługiwać się Kancelarią Sejmu.***Marek Kuchciński nie jest już marszałkiem, tylko zwykłym posłem. Zwykłym posłem jest też autor „Nieletniej laski marszałkowskiej” Andrzej Rozenek. Mimo udziału w tuszowaniu skandali Kuchcińskiego Andrzej Grzegrzółka nadal jest dyrektorem Centrum Informacyjnego Sejmu, chociaż teraz służy marszałek Elżbiecie Witek. Jerzy Urban był i jest redaktorem naczelnym tygodnika „NIE” – teraz bogatszym o 737 zł.
Czy Państwo Polskie organizowało hejt na b. funkcjonariusza CBA Wojciecha Janika, za to że ten twierdził, że widział taśmę z udziałem pedofila ze szczytów PiS? https://t.co/zMlY55snUq
Agent CBA W.Janik potwierdza że na taśmie z agencji towarzyskiej na Podkarpaciu jest obecny Marszałek Sejmu M.Kuchciński i 14 letnia dziewczyna .W sumie jest ok.4000 taśm,na których są ważne osoby w państwie. https://t.co/yms9AtJXVo
— Grzegorz Kr@jski #RacjonalnaPolska (@grzegorzkrajski) August 25, 2019
Tak KŁAMAŁ Macierewicz?! Zgorzelski APELUJE o KOMISJĘ ws. Smoleńska! “PiS wie, że dostanie ŁOMOT”
“Ostateczny raport jest fałszywy”. Maciej Lasek: Podkomisja Macierewicza powinna być natychmiast rozwiązana
Macierewicz miał ukrywać dowody – to główny wniosek po emisji reportażu stacji TVN 24 na temat raportu ws. katastrofy smoleńskiej. – Mamy bezsporne dowody, że doszło do sprzeniewierzenia pieniędzy podatników i poświadczenia nieprawdy przez podkomisję. Ten ostateczny raport jest fałszywy – mówi były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Wściekły Macierewicz w ogniu pytań. “Pani kłamie!”. Poszło o podkomisję smoleńską
Według ustaleń TVN24 podkomisja smoleńska kierowana przez byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza przemilczała niektóre informacje, które jasno zaprzeczały tezie o zamachu i wybuchach w samolocie Tu-154M. O te doniesienia dziennikarze próbowali dopytać Macierewicza na sejmowym korytarzu. Polityk się wściekł.
Przebywający w Sejmie reporterzy postanowili zapytać Antoniego Macierewicza o reportaż TVN24, w którym wskazano, że w raporcie dotyczącym katastrofy smoleńskiej nie pojawiły się niektóre informacje, podważające tezę o zamachu i wybuchach. Dziennikarka “Gazety Wyborczej” Justyna Dobrosz-Oracz zauważyła, że z materiału TVN jasno wynika, że podczas trwania prac nad raportem doszło do manipulacji.
– To jest kłamstwo. Niczym nie manipulowaliśmy. Wszystko dokładnie odtworzyliśmy, tak jak to zostało omówione z NIAR – powiedział zdenerwowany Macierewicz.
Express Biedrzyckiej – Piotr Zgorzelski – Podkomisja Macierewicza była tylko młotem politycznym
Dziennikarze zapytali Macierewicza o podkomisję smoleńską. Zarzucił im kłamstwa
Dziennikarka nie dała się jednak przekonać i zwróciła uwagę, że w raporcie nie wspomniano o żadnym wybuchu.
– Zgadza się! Zgadza się! Dlatego, że według Anodiny i Millera nie ma mowy o wybuchu. Rozumie pani? – pytał wyraźnie rozdrażniony Macierewicz.
No to za co pan zapłacił, bo ja nie rozumiem tego? – zapytała Dobrosz-Oracz. – Właśnie o to chodzi, że państwo nie rozumiecie i TVN też nie rozumie i kłamiecie – grzmiał polityk.
Następnie Macierewicz kazał sobie nie przerywać. – Niech państwo nie przerywają. Jeżeli państwo będą przerywali, nie będzie żadnej rozmowy – zaapelował. – Opinia publiczna ma prawo znać prawdę, a nie wasze kłamstwa i oszustwa – podkreślał.
Dziennikarka “Gazety Wyborczej” nie dała jednak za wygraną i przypomniała, że Macierewicz “mówił, że trzy osoby przeżyły katastrofę smoleńską i nigdy pan za to nie przeprosił”. Polityk nie odniósł się do zarzutu i jedynie stwierdził, że “tak rozmawiać nie można”. – Takie są fakty – drążyła Dobrosz-Oracz, na co w odpowiedzi usłyszała, że kłamie.
– Została rekonstrukcja uderzenia samolotu w ziemię według Anodiny, według Millera. Sprawdzono, jak w takiej sytuacji rozbija się samolot i on się rozbija i niszczy zupełnie inaczej, niż jest to na wrakowisku. I to jest dowód – próbował tłumaczyć poseł PiS.
– Dlaczego nie opublikował pan wszystkich zdjęć? – zapytał jeden z dziennikarzy. – Wszystkie opublikowaliśmy. Pan kłamie. Wszystkie zdjęcia i wyniki zostały opublikowane – odparł Macierewicz.
Podejrzani Politycy ujawniają: Macierewicz fałszował nawet swój życiorys
Opozycja chce, żeby prokuratura zajęła się fałszerstwem materiału dowodowego przy tworzeniu raportu podkomisji smoleńskiej. Za ukrycie dowodów obwinia się Antoniego Macierewicza, za którym murem staje prezes PiS Jarosław Kaczyński. Politycy Lewicy i Platformy mówią głośno, że trzeba prześwietlić życiorys byłego szefa MON, a Radosław Gruca wskazuje, jak w przeszłości Macierewicz kręcił w sprawie swojego życiorysu i która z instytucji państwowych mu w tym pomagała. Wśród nominatów w spółkach nerwowość po zapowiedzi prezesa Kaczyńskiego, że trzeba będzie zrezygnować z premii, ale szef Orlenu Daniel Obajtek znajduje etat dla prawej ręki Jacka Kurskiego, Stanisława Bortkiewicza, jednocześnie zatrudnionego w TVP. Trudno zrozumieć wszystkie sojusze i fronty w Zjednoczonej Prawicy, więc Mariusz Gierszewski ujawnia przesłuchy z Orlenu. Przedstawiamy też, jak wygląda walka o władzę nad TVP. Kurski próbuje bronić swoich wpływów, nowy prezes Mateusz Matyszkowicz miota się od ściany do ściany, a w grze o prezesurę pojawia się kontrowersyjna posłanka Joanna Lichocka. Całe odcinki “Podejrzanych polityków” znajdziesz też na platformach streamingowych: Google Podcast: https://bit.ly/3NxNsLZ Apple Podcast: https://apple.co/3Owzv25 Spotify: https://spoti.fi/3yuN24M I na player.radiozet.pl
“Trzęsąca się galareta”. Kim jest Zbigniew Ziobro?
Zbigniew Ziobro doszedł w polityce na szczyt, bo jest człowiekiem bez granic. Bez mrugnięcia okiem potrafi porzucać kolejnych politycznych patronów, naciskać na prokuratorów, by ochronić siebie, śledzić swoich kolegów, a nawet zlecić służbom inwigilację przyszłej żony. O tym kim jest opowiada Arturowi Renata Grochal.
KACZYŃSKI ru**a Polskę bez zatrzymanki, dlatego kobieta mu nie potrzebna 🙂 woli zakuwać gorszy sort w kajdanki 😉
BAREJA by nie wymyślił lepszy scenariusz na kłamstwa, propagandę sukcesu plus metodę okradania polaków. Ale Wolski … wymyślił i naszą kochaną Polskę rucha jak chce…
Najmądrzejszy polak świata – czyli Pan Jarosław Kaczyński…