Ceny w Polsce dzięki rządowi PiS nie rosną – one po prostu według nich wstają z kolan!






Alkohol, przekleństwa, górnicy przebrani za kobietę i księdza, skryte całusy i około 20-kilogramowy pierścionek z bryłą węgla zamiast brylantu.

Tak wyglądała impreza związkowców “Solidarności” z Bogdanki, której głównym bohaterem był Michał Moskal, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. 28-latek wziął udział w fikcyjnej ceremonii ślubnej, a jego wybranką był mężczyzna przebrany za pannę młodą.

To nawiązanie do słynnych oświadczyn Moskala pod ziemią, które naruszyły procedury bezpieczeństwa i wstrzymały prace kopalni. W artykule pokazujemy dwa filmy z tej imprezy.


Teraz rozumiem skąd te ciągoty @Michal_Moskal do oświadczyn w kopalni. pic.twitter.com/se7Sif3dnt
— Awa2501 💙💛 (@awa2501) January 30, 2023
14 stycznia br. Onet jako pierwszy ujawnił i opisał kulisy zaręczyn Michała Moskala, do których doszło pod koniec 2022 r. w kopalni Bogdanka na Lubelszczyźnie.
Dyrektor biura prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zjechał niemal 1000 metrów pod ziemię, gdzie oświadczył się swojej wybrance.
Młodej parze towarzyszył m.in. ówczesny
wiceprezes zarządu kopalni Kasjan Wyligała, który kilka dni później został szefem Bogdanki.
Według naszych informatorów podczas uroczystości naruszono obowiązujące w kopalni procedury bezpieczeństwa. Po zjechaniu na dół Moskal i jego towarzyszka oddalili się od grupy na ok. kilkadziesiąt metrów. To właśnie wtedy doszło do zaręczyn. Pojawiły się również doniesienia, że górnicy musieli przerwać pracę na kilkanaście minut, co naraziło spółkę na straty finansowe.
Afera z zaręczynami Michała Moskala była szeroko komentowana przez polityków. Posłanka PO Marta Wcisło zażądała wyjaśnień od wicepremiera Jacka Sasina. Z kolei politycy Zjednoczonej

Prawicy w oficjalnych komunikatach drwili z tej sprawy. Rzecznik PiS Rafał Bochenek stwierdził, że nie widzi w tym nic złego, ponieważ w kopalni soli w Wieliczce organizowane są podobne wydarzenia.
A poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski cieszył się, że w ten sposób Michał Moskal promuje polski węgiel.
![Drwiny z pupila Kaczyńskiego. Wziął "ślub" z górnikiem przebranym za kobietę [WIDEO] - Lublin](https://ocdn.eu/pulscms/MDA_/bf34ffc688b328ef3b1d1e1c90ee4653.jpg)
Sprawę oświadczyn postanowili skomentować również działacze związkowi z “Solidarności”. W prorządowym, należącym do Orlenu “Kurierze Lubelskim” szef związku i radny PiS z Łęcznej Antoni Pasieczny sugerował, że ujawnienie afery z Michałem Moskalem może mieć “związek z jego zaangażowaniem na rzecz polskiego węgla”.
— Mogę to powiedzieć w imieniu wszystkich związków, chcielibyśmy mieć taką współpracę z innymi politykami, jaką mamy w tej chwili z panem Moskalem — oświadczył Antoni Pasieczny, szef związkowców z Bogdanki.
Onet dotarł do nagrań, które pokazują, jak związkowcy z kopalni potraktowali Moskala podczas swej imprezy z udziałem polityków PiS. W sobotę 21 stycznia w Urszulinie odbyła się jubileuszowa XXV Karczma Piwna NSZZ “Solidarność”, której gośćmi byli m.in. wiceminister finansów Artur Soboń i szef biura prezesa PiS Michał Moskal. Przy czym Soboń opuścił lokal przed najciekawszą częścią zabawy.
— Związkowcy organizują taką imprezę co roku. Jest alkohol, śpiewy, żarty i tańce. Odbywają się różnego rodzaju zabawy, w tym przebieranki. Stałym punktem programu jest również kabaret, podczas którego wyśmiewane są różne sytuacje. W tym roku postanowili zadrwić z afery zaręczynowej Michała Moskala oraz innych zdarzeń m.in. sadzenia zimą drzewek w Łęcznej — mówi nam nasz informator.

Na dwóch, kilkuminutowych filmach widzimy, jak Michał Moskal, ku uciesze zgromadzonych związkowców zostaje zaproszony do zabawy.
Jeden z członków prezydium krzyczy do mikrofonu: Przyniósł chwałę Bogdance!
— Powiem ci tak, różne krążyły wersje tej sytuacji, a wyszło na to, że podobno, po tej całej ceremonii zagubiła się wybranka. Ale zastępy ratowników już do tego doszły i ją wyciągnęli. Nie będziesz sam! — podkreśla związkowiec.
Na jego polecenie Moskal przebiera się w strój górnika. Zakłada spodnie, kurtkę z odblaskami oraz kask.
Po chwili, przy dźwiękach organów weselnych, na salę wchodzi “panna młoda”, którą okazuje się przebrany w białą suknię oraz perukę mężczyzna.
Z kolei na wózku wjeżdża specjalny prezent — ok. 20-kilogramowy pierścionek zaręczynowy, wykonany z pozłacanego łańcucha. Zamiast brylantu, pierścień ma oprawioną bryłę węgla.
Zgromadzeni na zabawie górnicy zaczynają skandować: Gorzko! Gorzko! Podczas okrzyków daje się słyszeć również przekleństwa i seksualne aluzje.
Po podarowaniu “pannie młodej” wielkiego pierścionka przychodzi czas na ceremonię ślubną, którą prowadzi przebrany za księdza kolejny uczestnik zabawy. Świadkiem Michała Moskala został — wywołany przez związkowców — obecny na sali prezes Bogdanki, wspomniany Kasjan Wyligała.
— Podajcie sobie prawe ręce. Czy ty, młody kawalerze, bierzesz tę piękną niewiastę za żonę i ślubujesz jej miłość, wierność i uczciwość małżeńską? — pyta “duchowny”.
— Chyba już nie mam wyboru — odpowiada Moskal.
— Czy ty… — zwraca się udzielający ślubu “ksiądz” do mężczyzny w stroju kobiety.
— Kocham go, miłuję — deklaruje “panna młoda”.
— Od tej chwili jesteście mężem i żoną. Możecie się pocałować — kończy ceremonię “ksiądz”.
Jednak Michał Moskal pocałunków unika. Po uścisku przychodzi czas na pierwszy taniec młodej pary przy dźwiękach utworu “Złote obrączki”.

Po tanecznych harcach uczestnicy ceremonii otrzymują pamiątkowe prezenty. Jeden z górników przynosi parasol, za którym Michał Moskal oraz jego nowa wybranka inscenizują pocałunek.
— Pięknie! Prezydium widziało! I za tego cudownego całusa od Michała, dostają dodatkowy punkt — zapowiada związkowiec. — Michale, słynny Michale, ten pierścionek jest tylko dla ciebie i dla was — dodaje górnik. 
Michał Moskal zabiera ze sobą wszystkie upominki, w tym 20-kilgoramowy pierścionek zaręczynowy i dziękuje zgromadzonym za świetną zabawę.
— Bogdanka jest znana w całej Polsce z bardzo dobrej pracy i wydobycia. A jeszcze dodatkowy punkt dostaliśmy w osobie Michała — podkreśla do mikrofonu górnik.
Chcieliśmy prosić o komentarz Antoniego Pasiecznego, szefa NSZZ “Solidarność” w Bogdance. Początkowo radny PiS zgodził się na rozmowę, jednak kiedy usłyszał, czego miała dotyczyć, stwierdził, że nie ma czasu, poprosił o telefon za kilka dni, po czym zamilkł.
Michał Moskal nie odbierał od nas telefonu.
28-letni Michał Moskal pochodzi z Lubelszczyzny. Urodził się w Janowie Lubelskim, jednak na studia wyjechał do Warszawy. Jako student Uniwersytetu Warszawskiego mocno angażował się w prace w organizacjach studenckich. W latach 2015-2017 był przewodniczącym Niezależnego Zrzeszenia Studentów UW.
W 2018 r. uzyskał mandat radnego warszawskiej dzielnicy Żoliborz. Dwa lata później został przewodniczącym Forum Młodych PiS, młodzieżówki partii rządzącej. Na koncie ma również pracę w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwie Obrony Narodowej.
O Moskalu zrobiło się głośno, kiedy prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiadał tzw. piątkę dla zwierząt. Projekt, który podzielił partię rządzącą, przygotował m.in. młody współpracownik Kaczyńskiego. Kiedy Kaczyńskiego powołano na funkcję wicepremiera, Moskal został szefem jego gabinetu politycznego. Dziś pełni funkcję dyrektora biura prezydialnego PiS. Nieoficjalnie mówi się, że w nadchodzących wyborach parlamentarnych będzie startował do Sejmu z Lubelszczyzny.


Jan Piński nagrał niedawno film pt. „Dlaczego Kaczyński tak prześladuje LGBT”. Cieszy się on ogromnym zainteresowaniem wśród widzów, obejrzało go już ponad 300 tysięcy osób.
Tego typu akcje szczucia przez Kaczyńskiego na LGBT, w imię doraźnych korzyści politycznych, usprawiedliwiają, w mojej ocenie, zajmowanie się jego prywatną sferą życia. Skończy cynik i hipokryta. pic.twitter.com/NQgO0KsfXs
— Jan Piński (@jzpinski) April 1, 2021

Dobry przykład, jak można fałszować wybory. Demokracja?
;-(
Teraz wszyscy zastanówmy się co się dzieje za zamkniętymi drzwiami lokalnych komisjach wyborczych podczas liczenia głosów w wyborach państwowych.
🙁
Nawet w Konfederacji fałszują wybory? A taka niby uczciwa partia, to co dopiero PiS może wymyślić?
🙁
Wzajemne oskarżenia o: oszustwa, niedopuszczenie do kontroli głosownia czy zniknięcie kart, a na końcu nawet interwencja pogotowia. Tak zakończyły się sobotnie prawybory partii Nowa Nadzieja (dawniej KORWiN przyp. red.), w których wyłoniona miała zostać “jedynka” w pierwszym okręgu wyborczym, czyli na liście legnickiej.![Wybory parlamentarne 2015 w Internecie. Wojna na MEMY [śmieszne obrazki polityczne] | śląskie Nasze Miasto](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/08/6e/5628ba92a3552_o_small.jpg)
– Liczyłem na to, że komisja będzie uczciwie pracować – komentował w rozmowie z naszym reporterem Dariusz Szumiło, jeden z kandydatów:
W prawyborach o jedynkę w Legnicy rywalizowali ze sobą Robert Grzechnik, Dariusz Szumiło oraz Robert Iwaszkiewicz.
– Nie byłem w stanie weryfikować jak są liczone głosy – przekonywał mąż zaufania Maciej Bojanowski:
Atmosfera podczas spotkania partii była tak napięta, że interweniować musiał sam prezes Sławomir Mentzen. Miał on nakazać ponowne przeliczenie głosów. Ostatecznie wybory zostały unieważnione, a sprawą zajmie się sąd partyjny.

Atmosfera na sali podczas prawyborów była bardzo napięta. “Podczas prawyborów w Legnicy prawdopodobnie doszło do skandalicznego oszustwa! Wyborcy są wściekli! To już poszło za daleko – apeluję do Sławomira Mentzena o wyjaśnienie i uporządkowanie tej sytuacji!” – relacjonował na żywo Krzysztof Łuksza z telewizji wRealu24. “Według świadków liczący prawyborcze głosy nakazali obserwatorom odsunąć się na 3 metry od stanowiska liczenia głosów. To jest kabaret” – dodał dziennikarz.
Skandaliczna sytuacja na prawyborach w Legnicy, nie tak to powinno wyglądać! pic.twitter.com/L415DfAYLh
— Krzysztof Lech Łuksza (@krz_luksza) January 28, 2023
“Przykro mi, że finał prawyborów zakończył się skandalem. Doszło do wielu nieprawidłowości prac komisji. Pomimo zastrzeżeń mężów zaufania co do metodologii i poprawności przeliczania głosów, komisja nie zgodziła się na wspólną weryfikację. Pracę w komisji zablokował były asystent jednego z kandydatów. Na nic zdały prośby o powtórne przeliczenie. Karty do głosowania zostały spakowane do kartonu, zaplombowane, a zgromadzonym zostało oznajmione, że głosy zostaną ponownie przeliczone ale w centrali partii w Warszawie, w bliżej nie określonym czasie. Pomimo próśb zgromadzonych o publiczne przeliczenie głosów, karty zostały wyniesione poza lokal wyborczy” – relacjonował Dariusz Szumiło, jeden z kandydatów.

Ostatecznie zarząd partii Nowa Nadzieja podjął decyzję o unieważnieniu głosowania. Sprawą naruszeń regulaminu prawyborów ma zająć się sąd partyjny. Przypomnijmy, że podobne kontrowersje dotyczyły głosowania w Krakowie. Stanisław Żółtek, jeden z kandydatów, zarzucił organizatorom manipulacje przy prowadzeniu prawyborów.

Mimo zarzutów, wybory zostały rozstrzygnięte na korzyść posła Konrada Berkowicza, wiceprezesa partii.

https://wiesci24.pl/2018/11/08/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/































![]()

























Do dzisiaj nie przekazano pieniędzy z UE;

Rząd @Platforma_org jedenaście razy mocniej domagał się zwrotu wraku Tu 154 od rządu #PiS
11 not dyplomatycznych za PO.
1 nota za PiS.
Twarde fakty vs manipulacje i populistyczna gra. pic.twitter.com/ipJ0NVmjs8— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) June 1, 2019
Bum❗️ PiSowski MSZ w 01.2017 mówił, że „w ciągu kilku dni złożona zostanie skarga do Trybunału w Hadze ws. śledztwa smoleńskiego”.
Sprawdziłem -NIE ZŁOŻYLI skargi do tej pory😱. Kolejna kompromitacja „gry smoleńskiej” PiS#wielkiwybór #BrejzaEUteam #ostatninaliściepierwszydopracy pic.twitter.com/4zEfK7Exec— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) April 28, 2019
Czytaj także: Brejza ujawnił, jak PiS walczy o wrak tupolewa. Te dane kompromitują partię Kaczyńskiego



![Tak żyje Rydzyk. Zbiory muzealne za 90 milionów, auta za 6 milionów. Majątek ojca Rydzyka [ZDJĘCIA] - Super Express](https://cdn.galleries.smcloud.net/t/galleries/gf-VHjj-LHxg-hdce_majatek-rydzyka-zbiory-muzealne-za-90-milionow-auta-za-6-milionow-co-jeszcze-1008x442.jpg)



Najpierw Jarosław Kaczyński, później Antoni Macierewicz, a na końcu poseł Arkadiusz Mularczyk. W ostatnim czasie kwestia odszkodowań od Niemiec znów wróciła do politycznego obiegu. Poseł Mularczyk chce, by sprawą zajęli się sejmowi eksperci.
Wystarczy jednak, że zajrzą do szuflady. Znajdą tam odpowiedź na część pytań.
Dokument przygotował prof. Władysław Czapliński z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Pismo znaleźć można na stronach sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz. I już w pierwszych zdaniach wyjaśnia, że szans na reparacje ze strony Niemiec nie ma. To ekspertyza z 2003 roku.

![]()




aby ta zaraza nie rozprzestrzeniała się.






![TK w składzie z „dublerami” nie jest sądem. Dlaczego ten wyrok ETPCz jest przełomowy [ANALIZA] - OKO.press](https://oko.press/images/2017/05/PiS_TrybunalKonstytucyjny.jpg)





![Nocne głosowanie w sejmie", czyli spór o Trybunał Konstytucyjny okiem internautów [MEMY] | Gazeta Lubuska](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/14/f1/566163747b53e_o_large.jpg)
Afera hien z PIS – szkalowanie Piotra Szczęsnego, który spalił się żywcem przed PKiN, protestując przeciwko niszczeniu demokracji;


Podpalił się przy dźwiękach piosenki „Wolności oddać nie umiem” nadawanej z megafonu, który sam tam przyniósł. Piotr Szczęsny –
"Tylko mądra dyplomacja oraz trwałe sojusze militarno-obronne świadczą o sile Państwa"
…w drodze do San Escobar. pic.twitter.com/cSdu0kliEk— Anioł, w stanie spoczynku. (@PiotrZakrzewski) January 10, 2017


Różnica między państwowym długiem publicznym PDP a lepiej odzwierciedlającym zadłużenie finansów publicznym długiem EDP wzrosła po pandemii. Jeszcze w 2019 r. wynosiła “tylko” 55 mld zł, ale na koniec 2020 r. już 225 mld zł a na koniec 2021 r. aż 260 mld zł.


Sąd w Krakowie, który zajmuje się sprawą wypadku byłej premier Beaty Szydło, zaskoczył swoją decyzją. Nie dopuścił wniosku pełnomocnika kierowcy seicento w związku z ponownym przesłuchaniem kilku oficerów BOR, który jechali w rządowej kolumnie.
W dniu dzisiejszym, sąd nie dopuścił wniosku mojego pełnomocnika, Mecenasa Pocieja, w związku z ponownym przesłuchaniem pozostałych oficerów BOR. Nieco to zastanawiające, zważywszy na fakt składania fałszywych zeznań przez jednego z nich.
— Sebastian Kościelnik (@S_Koscielnik) September 14, 2022
Partyjny kongres, który udaje konferencję o klimacie – za pieniądze europarlamentu
Zły klimat zapanował wokół Solidarnej Polski – partii Zbigniewa Ziobry (46 l.). Według tygodnika „Newsweek”, ugrupowanie za 40 tys. euro z unijnej kasy sfinansowało konferencję na temat polityki klimatycznej. Tyle że zamiast niej w podanym terminie i za unijne pieniądze odbył się partyjny kongres.
Ówczesny skarbnik Solidarnej Polski, a dziś senator PiS Jacek Włosowicz zapewnia, że „wbrew skrótowym relacjom medialnym” problem unijnej polityki klimatycznej był „jednym z ważniejszych tematów konferencji w Krakowie”. Prawda jest jednak taka, że wspominali o nim tylko liderzy ugrupowania i zaproszony jako gość Piotr Duda (54 l.), szef NSZZ Solidarność. W istocie nie była to żadna konferencja o tematyce unijnej, a kongres Solidarnej Polski. W dodatku poświęcony propozycjom programowym partii Ziobry, m.in. zmianom w konstytucji. – Styl amerykański. Dużo spotów, grafik, gra świateł i dynamiczna muzyka – tak wydarzenie reklamował dzień wcześniej Patryk Jaki (31 l.). Gdy ukazał się artykuł „Newsweeka”, materiały filmowe z konwencji zostały usunięte z internetu.




18 listopada 2015 r. – dwa dni po podjęciu przez prezydenta decyzji o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsiska, Krzysztofa Brendela oraz Grzegorza Postka (szefów i wysokich funkcjonariuszy CBA w latach 2005-07)

Sąd Najwyższy stwierdził, że prezydent Andrzej Duda nie mógł ułaskawić Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników z CBA. Sędziowie uznali, że prawo łaski może dotyczyć tylko osób skazanych prawomocnym wyrokiem.




![Na górze beton, na dole róże, dalsze wycinki w Krakowie wróżę - czyli memy o Krakowie! [NOWE MEMY] | Dziennik Polski](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/86/cc/5b053ecd9e6b4_o_large.jpg)









![MEMY MIESIĄCA] Misiewicz zniknął, by triumfalnie powrócić z urlopu, Warszawa rosła, ale ubyło w niej (i nie tylko tu) drzew](https://bi.im-g.pl/im/1d/6c/14/z21415709Q,memy.jpg)

![MEMY MIESIĄCA] Misiewicz zniknął, by triumfalnie powrócić z urlopu, Warszawa rosła, ale ubyło w niej (i nie tylko tu) drzew](https://bi.im-g.pl/im/1f/6c/14/z21415711Q,memy.jpg)




























Gazeta oskarża, a sędzia Przyłębska nasyła na dziennikarzy prokuraturę. Pojedynek z tajnymi służbami w tle

Niedługo po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość Andrzej Przyłębski mianowany został ambasadorem RP w Niemczech. Przyjmując to stanowisko zobowiązany był do złożenia oświadczenia lustracyjnego.
Oświadczył w nim, że nie był nigdy współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.
Tymczasem rok później upubliczniono teczkę osobową Andrzeja Przyłębskiego znajdującą się w zasobach IPN, z której wynikało, że takim współpracownikiem mógł jednak być. Według dokumentacji Andrzej Przyłębski był tajnym
współpracownikiem SB o pseudonimie Wolfgang.




Pieniądze na szkołę, której dyrektorem jest mąż Beaty Szydło, wyłożyły władze Oświęcimia i Unia Europejska.
Dziś jest ona maszynką do zarabiania milionów złotych z unijnej kasy, kontrolowaną przez kilka prywatnych osób.
![Beata Szydło nie jest już premierem. Spójrzmy na to z przymrużeniem oka [MEMY] | śląskie Nasze Miasto](https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/30/9c/5a2a494071e91_o_medium.jpg)





CBA zatrzymało byłego naczelnika i byłego głównego specjalistę z wielkopolskiej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Aresztowano także właściciela prywatnego ośrodka doradztwa rolniczego. Zarzuca się im korupcję przy przyznawaniu rolnikom dofinansowań na „Modernizację gospodarstw rolnych” i „Premię dla młodych rolników”.


Trwał finansowy romans założonej przez ojca Rydzyka Telewizji Trwam z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Według nowych danych, uzyskanych przez posła Krzysztofa Brejzę, ten związek kosztował już podatników 1,5 mln zł.
![]()
Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana pisarka i dziennikarka telewizyjna, Małgorzata Karolina Piekarska ujawniła na swoim blogu, że Jarosław Kaczyński jest potomkiem Targowiczan. Dokumenty, do których dotarła, nie pozostawiają cienia wątpliwości.Trzech przodków Kaczyńskiego było w Targowicy.






