Klub milionerów… czyli PiS-owskich złodziei +

Zostali bogaczami dzięki państwowym spółkom. “Klub milionerów” PiSsuski #mareksuski #pis #prawoisprawiedliwosc #spekulacja #złodziej #s... | TikTok

Na dzień szóstego stycznia 2023 jest 122 osób związane ze Zjednoczoną Prawicą zarobiły w spółkach Skarbu Państwa 267 mln zł. 66 z nich zostało milionerami — wynika z raportów spółek giełdowych, które przeanalizowała Wirtualna Polska. Najwięcej za czasów rządów PiS zarobił wieloletni przyjaciel Zbigniewa Ziobry. Kwota robi wrażenie.

 

 

  • W “klubie milionerów” znalazł się m.in. prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Niejasny jest status “potencjalnie należnych nagród”, jakie nalicza mu spółka
  • Kaczyński: PiS to złodzieje | Humor, Funny, Poland
  • W zestawieniu jest także była szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska oraz poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski
  • PiS komuniści i złodzieje | Fictional characters, Polska, Character
  • We wrześniu ub.r. w Onecie publikowaliśmy cykl materiałów dziennikarskich o skali układów i personalnych zależności w spółkach skarbu państwa
  • Kaczyński patronem złodziei. Szef PiS i czołowi politycy stali się „szyldem” dla grup przestępczych | Wieści24.pl

Beata Kempa jednak pod lupą. Śledczy muszą się zająć plecakami

Sąd Rejonowy w Oleśnicy uchylił decyzję o umorzeniu postępowania i nakazał prokuraturze wszczęcie i prowadzenie śledztwa w sprawie Beaty Kempy. Chodzi o “znikające plecaki”, które zamiast trafić do dzieci z Syrii, leżały miesiącami w Sycowie.

Kliknij

Reserved, oznaczenia

WKU Gorzów Wielkopolski :: • Regulamin kształcenia żołnierzy SP ::..

Kliknij

W latach 2016-2022 z grona osób zasiadających we władzach spółek najwięcej zarobił Michał Krupiński — były prezes PZU i Pekao SA oraz były szef rady nadzorczej Alior Banku. To ponad 13 mln zł. Jak zaznacza WP, gdy w 2019 r. złożył rezygnację z pracy w Pekao, bank wypłacał mu wynagrodzenie jeszcze przez dwa lata, prawdopodobnie ze względu na zakaz konkurencji.

Posłanka Pawłowicz PiS odebrał złodziejom miliony i nakarmił głodnych reklama billboard przeróbka - Paczaizm.pl

Krupiński to przyjaciel Zbigniewa Ziobry. Jak opisywała Anna Popiołek w “Gazecie Wyborczej” w cyklu materiałów “Partia i Spółki” we współpracy redakcji Onetu, “GW” i dziennikarzy Radia ZET, bankowiec przynajmniej raz osobiście przyjechał do partyjnej centrali PiS, by porozmawiać m.in. z Jarosławem Kaczyńskim o sfinansowaniu budowy dwóch wież — biurowca, który ten chciał wybudować na działce przy Srebrnej. “Era” Krupińskiego, jak opisuje “Wyborcza”, skończyła się więc dzień po publikacji “Die Welt” pt. “Złoci chłopcy za plecami Kaczyńskiego”.

Kaczyński kontra buntownicy w PiS. Nagi prokurator za pośrednictwem złodzieja pisze do Dworczyka - YouTube

Następną osobą na liście Wirtualnej Polski jest Maciej Rapkiewicz — członek zarządu PZU i były członek rady nadzorczej Alior Banku, który zarobił ponad 9 mln zł. Prawnik z zawodu został powołany do zarządu PZU w 2016 r.

Z kolei Bartłomiej Litwińczuk od 2015 r. zasiadał w radach nadzorczych kilku spółek, w tym m.in. Grupy Azoty. Od 2016 r. jest dyrektorem w Grupie PZU, a także członkiem zarządu PZU Na Życie. Jego zarobki portal oszacował na prawie 9,3 mln zł.

Złodzieje z PiS. PCK | siedmioludek

Litwińczuk to prawnik Ziobry. W raporcie “Partia i Spółki” informowaliśmy, że zrobił szybką karierę w spółkach skarbu od czasu wygrania wyborów przez Zjednoczoną Prawicę. Portal OKO.press odnotował, że “pierwsze stanowisko w państwowej spółce Litwińczuk dostał niecały miesiąc po zaprzysiężeniu nowego rządu”, gdy w grudniu 2015 r. został powołany do rady nadzorczej Polskiego Holdingu Obronnego.

Prawo i Sprawiedliwość on Twitter: "Prezes #PiS J. #Kaczyński w #Konin: Przeprowadzamy wielkie zmiany, które dzieją się bez podnoszenia podatków, bo my je obniżamy. A dochody państwa po prawie 7 latach naszych

“Potencjalnie należne nagrody” Obajtka w Orlenie

Szmata Kaczyńskiego. Jak Paweł Kukiz z antysystemowca stał się podnóżkiem szefa PiS. Jan Piński - YouTube

Jedną z opisanych osób jest także Małgorzata Sadurska, członkini zarządu PZU. Prawniczka związana ze środowiskiem Tadeusza Rydzyka zarobiła w latach 2017-2021 prawie 7 mln zł. W przeszłości Sadurska była posłanką PiS oraz szefową Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.PiS jak złodzieje..." próbują nam... - Jarosław Szostakowski | Facebook

Sadurska również pojawiła się w raporcie “Partia i Spółki”. Z jej nominacją partia rządząca przestała udawać, że posady we władzach państwowych spółek powinny być obsadzane fachowcami. — W zarządzie PZU potrzebny jest ktoś, kto zna program PiS — mówił poseł Marek Suski w Radiu ZET pytany o kompetencje i przyczynę kandydowania polityk.

Na liście znalazł się również prezes Orlenu Daniel Obajtek. Były wójt Pcimia dzięki zarządzaniu Energą, a następnie paliwowym koncernem zarobił 5,8 mln zł. Spółka naliczała mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach w wysokości 3,6 mln zł. Jak przekazuje WP, nie jest jasne, jaka część premii została wypłacona.🤮🤮🤮 - Jarosław Kaczyński Memy | Facebook

Choć Orlen, Lotos i PGNiG to formalnie niezależne spółki, kluczowe stanowiska objęli w nich menedżerowie Daniela Obajtka i jego protektora — wicepremiera Jacka Sasina. Swoje wpływy mają tam także inni prominentni politycy PiS — pisał Andrzej Kublik w “Gazecie Wyborczej”. Tekst powstał w ramach cyklu “Partia i Spółki”, czyli wspólnego śledztwa Onetu, “Wyborczej” i Radia ZET.hai gangster kryminalny przestępca złodziej raewer pis' Premium koszulka męska | Spreadshirt

W zestawieniu pojawia się również polityk Solidarnej Polski Janusz Kowalski, który w latach 2015-2016 zasiadał w zarządzie PGNiG. Przez ten czas zarobił 2,1 mln zł, z czego 516 tys. już po odejściu ze spółki.

Śledztwo Onetu, “Gazety Wyborczej” i Radia ZET. “Partia i Spółki”

Roman Giertych: Czy można PiS nazwać partią złodziei? - TheFad.pl - Polska i Świat. Opinie i komentarze

We wrześniu 2021 r. powstał cykl materiałów dziennikarskich na temat skali układów i personalnych zależności w spółkach skarbu państwa. W tej sprawie współpracę podjęły redakcje Onetu z dziennikarzami Radia ZET oraz “Gazety Wyborczej”. Było to pierwsze tak duże śledztwo polskich mediów.

Informowaliśmy o tym, jak w spółkach skarbu państwa posady dostali ludzie Jacka SasinaMariusza BłaszczakaJoachima Brudzińskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Opublikowaliśmy także artykuł o Solidarnej Polsce, która również zapewniła swoim ludziom wiele intratnych stanowisk.

Źródła: Wirtualna Polska; Onet

Reserved, oznaczenia

WKU Gorzów Wielkopolski :: • Regulamin kształcenia żołnierzy SP ::..

Klub Milionerów “Dobrej Zmiany”. Astronomiczne zarobki ludzi związanych z PiS


W spółkach z udziałem państwa powstał klub milionerów związanych z PiS. Przekopaliśmy się przez raporty 19 spółek giełdowych z udziałem Skarbu Państwa. 122 “ludzi dobrej zmiany” zarobiło w nich aż 267 mln zł. 66 osób zostało milionerami.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wielokrotnie mówił, że do “polityki nie idzie się dla pieniędzy”. Ale po siedmiu latach rządów Zjednoczonej Prawicy, wokół obozu rządzącego powstała grupa milionerów, którzy dorobili się na zasiadaniu we władzach spółek z udziałem Skarbu Państwa.

Przyjaciel Zbigniewa Ziobro za czasów “dobrej zmiany” zarobił ponad 13 milionów zł. Była szefowa kancelarii prezydenta Dudy prawie 7 milionów. Polityczno-biznesowa nadzieja Jarosława Kaczyńskiego – blisko 6 milionów. Kilku byłych posłów i radnych PiS wzbogaciło się o parę milionów złotych.

Nie sposób oczywiście wyliczyć wszystkich ludzi “dobrej zmiany”, którzy po wygranej PiS w wyborach 2015 r. trafili do władz około 430 spółek z bezpośrednim udziałem państwa oraz tysięcy ich spółek-córek i spółek-wnuczek.

Wirtualna Polska przeanalizowała więc, kogo zatrudniały na najważniejszych stanowiskach te spółki z udziałem państwa, które są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Sprawdziliśmy spółki, których akcje ma bezpośrednio Skarb Państwa: PKN Orlen, Grupę Lotos, Energę, Powszechny Zakład Ubezpieczeń (PZU), PKO Bank Polski (PKO BP), KGHM Polska Miedź, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), Polską Grupę Energetyczną (PGE), Grupę Azoty, Tauron Polska Energia, Eneę, Jastrzębską Spółkę Węglową (JSW), Polski Holding Nieruchomości (PHN) i Giełdę Papierów Wartościowych (GPW).

Pod lupę wzięliśmy też spółki, których wspólnikiem państwo jest pośrednio (przez inne firmy lub państwowe instytucje): Bank Pekao SA, Alior Bank, Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), PKP Cargo i Bogdankę.

Wybraliśmy spółki giełdowe, ponieważ – w odróżnieniu od innych firm, których udziałowcem jest państwo – one w swoich sprawozdaniach muszą ujawniać wynagrodzenie poszczególnych członków swoich władz (niestety, takiego obowiązku nie mają pozostałe spółki, a to w nich najczęściej zatrudniani są krewni i znajomi polityków).

Przekopaliśmy się więc przez ich raporty i podliczyliśmy, ile w latach 2016-21 zarobili w nich ludzie Zjednoczonej Prawicy.

Tylko we władzach badanych przez nas 19 koncernów znaleźliśmy aż 122 ludzi powiązanych z obozem rządzącym – partyjnych działaczy, kolegów i współpracowników najważniejszych polityków obozu rządzącego: Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Jacka Sasina, Joachima Brudzińskiego czy Zbigniewa Ziobry oraz osoby od lat trzymające się blisko PiS.

 

Jak obliczyliśmy, tych 122 ludzi zarobiło w spółkach giełdowych łącznie prawie 267 mln zł. Spośród nich:

– 1 osoba otrzymała więcej niż 10 mln zł wynagrodzenia,

– 16 osób od 5 do 10 mln zł,

– 28 osób – od 2 do 5 mln zł,

– 21 osób – od 1 do 2 mln zł,

– 37 osób – od kilkuset tysięcy do 1 mln zł

– 19 osób – mniej niż 200 tys. zł.

Aż 66 osób, zasiadając we władzach giełdowych spółek z udziałem Skarbu Państwa, zostało więc do końca 2021 r. milionerami. Część z pozostałych 56 osób dołączyła już do grona milionerów po wypłacie wynagrodzeń za siedem miesięcy 2022 r.

Kilkunastu ludziom z naszej listy naliczono również “należne” lub “potencjalnie należne” nagrody, których wysokość szła w setki tysięcy, a nawet miliony złotych. Ze sprawozdań spółek nie wynika jednak, czy zostały one wypłacone – dlatego nie uwzględnialiśmy ich w łącznych kwotach wynagrodzenia.

Wielu ludzi z naszej listy zarabia równocześnie w innych państwowych spółkach, niż te, które badaliśmy (albo w państwowych instytucjach). Ich faktyczne zarobki są więc jeszcze wyższe, niż podajemy w rankingu.

Jak sprawdziliśmy w dokumentach Państwowej Komisji Wyborczej, wiele osób, o których piszemy, wpłacało znaczące kwoty na fundusz wyborczy PiS w kolejnych wyborach (parlamentarnych, prezydenckich, europarlamentarnych), pomagając w ten sposób w utrwaleniu rządów tej partii. Przy każdej z nich podajemy kwoty darowizn z ostatnich lat.

Oto raport, jakiego w polskich mediach nie było.

TOP10 milionerów

TOP10 milionerów “dobrej zmiany”Źródło: WP

ZAROBKI POWYŻEJ 10 MLN ZŁ

Michał Krupiński (b.prezes PZU i Pekao SA, b. szef rady nadzorczej Alior Banku) – 

13 314 000 zł*

Wieloletni przyjaciel ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Za poprzednich rządów PiS wiceminister skarbu. Potem zarabiał w Banku Światowym i Bank of America Merrill Lynch. Prezes PZU od stycznia 2016 r. do marca 2017 r. W jednej ze spółek-córek PZU została wówczas zatrudniona żona Zbigniewa Ziobry – Patrycja Kotecka.

Od marca 2016 r. do czerwca 2017 r. Krupiński był też przewodniczącym rady nadzorczej Alior Banku.

W PZU zarobił łącznie 3,771 mln zł, a w Alior Banku – dodatkowo 160 tys. zł.

W czerwcu 2017 r. został wiceprezesem, a w grudniu prezesem “zrepolonizowanego” przez rząd PiS Banku Pekao. Jak pisał “Newsweek”, jego doradcą został wówczas brat Zbigniewa Ziobry.

W listopadzie 2019 r. Krupiński złożył rezygnację. Bank wypłacał mu wynagrodzenie jeszcze dwa lata po odejściu. Łącznie w latach 2017-21 wypłacił mu 9,383 mln zł.

ZAROBKI POWYŻEJ 5 MLN ZŁ

Maciej Rapkiewicz (członek zarządu PZU, b. członek rady nadzorczej Alior Banku) – 

9 399 000 zł

Prawnik. W przeszłości członek zarządu Stowarzyszenia Stop Korupcji (działali w nim politycy Solidarnej Polski: Janusz Kowalski i Patryk Jaki) oraz członek zarządu Fundacji Instytut Sobieskiego (think-tank od lat współpracujący z PiS).

Współautor projektu ustawy o podatku bankowym, który, jeszcze będąc w opozycji, forsował PiS.

Za poprzednich rządów PiS był prezesem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Po wygranej PiS w 2015 r. zasiadł w radzie nadzorczej spółki Dom Invest, należącej do państwowej Agencji Mienia Wojskowego.

Od wiosny 2016 do wiosny 2020 r. był członkiem rady nadzorczej Alior Banku. Zarobił tam 179 tys. zł (od 2018 r. nie pobierał wynagrodzenia).

W marcu 2016 r. powołano go do zarządu PZU. Do końca 2021 r. koncern wypłacił mu łącznie 9,220 mln zł.

Bartłomiej Litwińczuk (dyrektor w Grupie PZU, członek rady nadzorczej Grupy Azoty) – 

9 294 000 zł

Adwokat, który praktykę zaczął w 2010 r. Reprezentował Zbigniewa Ziobrę w procesach wytaczanych m.in. tygodnikom “Polityka”, “Newsweek” i “Przegląd” oraz ówczesnemu europosłowi SLD Markowi Siwcowi. Był pełnomocnikiem byłego asystenta Ziobry, w sprawie przeciwko Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu, ministrowi sprawiedliwości w rządzie PO .

Po wygranej PiS w 2015 r. wszedł do rad nadzorczych kilku spółek z bezpośrednim lub pośrednim udziałem państwa – m.in. Grupy Azoty. Od 2016 r. jest dyrektorem w Grupie PZU i członkiem zarządu PZU Na Życie.

W PZU w latach 2016-21 zarobił 8,383 mln zł, a w radzie nadzorczej Grupy Azoty 911 tys. zł.

Piotr Woźniak (b. prezes PGNiG i członek władz podmiotów powiązanych z PGNiG) – 

8 922 000 zł

W latach 2002-06 był radnym PiS w Warszawie. W poprzednim rządzie PiS pełnił funkcję ministra gospodarki (2007 r.), a potem w rządzie PO – wiceministra środowiska (lata 2011-13).

Po wygranej PiS w 2015 r. został członkiem władz PGNiG (był już wiceprezesem tej spółki za rządów AWS).

W grudniu 2015 r. został członkiem rady nadzorczej PGNiG, potem p.o. prezesa tej spółki, wreszcie prezesem. Funkcję pełnił do stycznia 2020 r.

W latach 2015-20 zarobił w grupie PGNiG łącznie 8,922 mln zł.

Aleksandra Agatowska (dyrektor w Grupie PZU, b. członkini rady nadzorczej Alior Banku) – 8 613 000 zł

Socjolożka. Karierę zawodową zaczynała w spółkach z grupy ING. Potem kierowała w kilku spółkach zespołami marketingu.

Od 2016 r. dyrektorka Grupy PZU. W 2016 r. weszła też do zarządu PZU Życie, a w 2021 r. została prezeską tej spółki. Od wiosny 2020 r. do wiosny 2022 r. zasiadała również w radzie nadzorczej Alior Banku.

Według działaczy PiS i menadżerów związanych z PZU, jej pozycja związana jest w dużym stopniu z pozycją polityczną męża – Piotra Agatowskiego. To główny strateg wyborczy i doradca od marketingu politycznego prezydenta Andrzeja Dudy, a także ekspert PiS.

W latach 2016-21 Agatowska zarobiła w grupie PZU łącznie 8,613 ml zł.

Mieczysław Król (wiceprezes PKO BP**) – 7 630 000 zł

Ekonomista. W 1997 r. wstąpił do Porozumienia Centrum – pierwszej partii braci Kaczyńskich. W latach 1998-2002 radny PC, a potem PiS w powiecie warszawskim. W latach 2002-14 reprezentował PiS w Radzie Warszawy. Bez powodzenia startował do Sejmu z listy PiS w 2005 r.

Od 2006 r. pracował na kierowniczych stanowiskach w PKO BP. Wiceprezesem banku został w czerwcu 2016 r.

W latach 2016-21 zarobił w PKO BP 7,630 mln zł*. Naliczono mu również 1,140 mln zł należnych i potencjalnie należnych nagród do wypłacenia w kolejnych latach.

 

Maks Kraczkowski (wiceprezes PKO BP) – 7 420 000 zł

Prawnik. Związany z PiS od początku jego istnienia. W 2002 r. został radnym Warszawy. W latach 2003-05 był szefem młodzieżówki PiS, a w latach 2006-10 sekretarzem rady politycznej PiS. Od 2005 r. był posłem PiS we wszystkich kolejnych kadencjach Sejmu. Z mandatu zrezygnował w 2016 r. i na początku lipca tego samego roku został wiceprezesem PKO BP.

W latach 2016-21 PKO BP wypłacił mu 7,420 mln zł wynagrodzenia i innych świadczeń. Naliczono mu też 1,012 mln zł należnych i potencjalnie należnych premii do wypłaty w kolejnych latach.

Małgorzata Sadurska (członek zarządu PZU) – 6 954 000 zł

Prawniczka. Jako polityk związana ze środowiskiem skupionym wokół o. Rydzyka. W latach 2005-15 posłanka PiS. Za poprzednich rządów PiS (w 2007 r.) została sekretarzem stanu w kancelarii premiera Jarosława Kaczyńskiego i członkinią rady nadzorczej ZUS. W latach 2015-17 była szefową kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

W czerwcu 2017 r. została powołana do zarządu PZU, a w maju 2020 r. także do rady nadzorczej Pekao SA (tę funkcję pełni bez wynagrodzenia). W latach 2017-21 PZU wypłaciło jej świadczenia o łącznej wartości 6,954 mln zł.

Małgorzata Sadurska w biznesie sprawdza się od pięciu lat

Małgorzata Sadurska w biznesie sprawdza się od pięciu lat Źródło: WP

Zbigniew Leszczyński (b. członek zarządu Orlenu) – 6 773 000 zł

Absolwent rachunkowości i finansów UW oraz podyplomowych studiów w SGH. W przeszłości pracował m.in. w Orlenie na stanowiskach średniego szczebla. W latach 2015-16 był prezesem miejskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu (jego zastępcą był ojciec Patryka Jakiego).

Za rządów PiS – od lutego 2016 r. do stycznia 2022 r. – zasiadał w zarządzie Orlenu. W latach 2016-21 spółka wypłaciła mu 6,773 mln zł.

Od 2017 r. naliczała mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2017 – 936 tys. zł, w 2018 – 853 tys. zł, w 2019 – 913 tys. zł, w 2020 – 966 tys. zł i w 2021 -1,018 mln zł). Nie wiadomo, jaka część premii została już wypłacona, a jaka jest jeszcze do wypłaty.

W 2019 r. Leszczyński wpłacił na fundusz wyborczy PiS 45 tys. zł.

Wojciech Wardacki (b. prezes Grupy Azoty i Zakładów Chemicznych Police SA; b. członek rady nadzorczej BOŚ) – 6 681 000 zł

Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego (Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny Transportu). Był posłem I kadencji (z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego). Potem związał się z ZChN, a od 2004 r. z PiS. Bez powodzenia kandydował z listy PiS do Parlamentu Europejskiego.

Za poprzednich rządów PiS został prezesem Ciech SA. Później zajmował się doradztwem gospodarczym i lobbingiem.

Od lutego 2016 r. do czerwca 2021 r. zasiadał w radzie nadzorczej BOŚ. W kwietniu 2016 r. został prezesem Zakładów Chemicznych Police (Grupa Azoty), a w grudniu 2016 r.– całej Grupy Azoty. Odwołano go w październiku 2020 r.

Jak ujawnił portal poufnarozmowa.com, w 2019 r. prosił współpracownice Jarosława Kaczyńskiego – Janinę Goss i Barbarę Skrzypek o “możliwość rozmowy” z Jarosławem Kaczyńskim. Chciał z nim konsultować “największą inwestycję w polskim przemyśle chemicznym”.

Za zasiadanie w radzie nadzorczej BOŚ otrzymał 897 tys. zł wynagrodzenia. Grupa Azoty wypłaciła mu łącznie 5,784 mln zł (z tego 517 tys. zł w 2021 r., gdy już nie pracował w spółce).

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 33,8 tys. zł. W 2020 r. – kolejnych 39 tys. zł.

Marcin Chludziński (prezes KGHM, członek rad nadzorczych PZU) – 6 677 000 zł

W latach 2011-15 prezes Fundacji Republikańskiej (think-tank gospodarczy, który jest zapleczem kadrowym rządu Zjednoczonej Prawicy).

Po wyborach parlamentarnych w 2015 r. został prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu. W styczniu 2016 r. wszedł do rady nadzorczej PZU, a wiosną 2017 r. został p.o. prezesa tej spółki.

W lipcu 2018 r. został szefem KGHM. Zatrudnił w koncernie wielu działaczy PiS. Głośno zrobiło się o nim w czasie pandemii koronawirusa. To on ściągnął Antonowem maseczki z Chin, budując na tym akcję PR-ową prezydenta Dudy i premiera Morawieckiego. Później okazało się, że maseczki miały sfałszowane certyfikaty.

Od 2022 r. jest też członkiem rady nadzorczej Tauronu (wynagrodzenie poznamy w 2023 r.).

Za zasiadanie w radzie nadzorczej PZU wypłacono mu w latach 2016-21 łącznie 1,032 mln zł. W KGHM, w latach 2018-21 zarobił 5,645 mln zł.

Łukasz Kroplewski (b. wiceprezes PGNiG) – 6 449 000 zł

Uważany za człowieka Zbigniewa Ziobro. Były szef Solidarnej Polski w Zachodniopomorskiem. W 2015 r., w ramach umowy koalicyjnej, kandydował do Sejmu z listy PiS. W tym samym roku był też członkiem honorowego komitetu poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. W przeszłości zajmował się doradztwem prawnym i biznesowym.

Od lutego 2016 r. do stycznia 2020 r. zasiadał w zarządzie PGNiG. W tym czasie spółka wypłaciła mu 6,449 mln zł.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 30 tys. zł.

Tomasz Karusewicz (b. dyrektor w PZU i były członek rady nadzorczej Grupy Azoty) – 6 369 000 zł

Jest uważany za zaufanego Joachima Brudzińskiego. W 2002 r. był skarbnikiem PiS w Zachodniopomorskiem, a w 2006 r. – podczas wyborów samorządowych – pełnomocnikiem wyborczym partii.

Za poprzednich rządów PiS był członkiem rad nadzorczych kilku państwowych spółek. Wrócił do nich po wygranej PiS w 2015 r.

Od lutego 2016 r. do lutego 2019 r. zasiadał w radzie nadzorczej Grupy Azoty. Otrzymał za to w sumie 519 tys. zł wynagrodzenia.

Do 2021 r. był też dyrektorem w Grupie PZU i członkiem rad nadzorczych spółek powiązanych z PZU. Zarobił w nich łącznie 5,850 mln zł.

Od 2019 r. jest członkiem rady nadzorczej Agory (reprezentuje OFE Złota Jesień z grupy PZU, który jest akcjonariuszem Agory).

Ryszard Wasiłek (wiceprezes PGE) – 6 193 000 zł

Inżynier. W latach 1990-94 wiceprezydent Stargardu. Od 2003 r. do 2016 r. był prezesem Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Stargardzie.

W 2006 r. startował bez powodzenia z listy PiS do sejmiku zachodniopomorskiego. W 2010 r. wszedł do społecznego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

Od marca 2016 r. jest wiceprezesem PGE. Do końca 2021 r. zarobił w spółce 6,193 mln zł.

W latach 2019 – 21 kilka razy wpłacał na konto PiS po 2 tys. zł. W 2020 r. przelał także 10 tys. zł na fundusz wyborczy tej partii.

Paweł Śliwa (wiceprezes PGE, wcześniej członek rady nadzorczej PGE) – 6 141 000 zł

Adwokat. Za poprzednich rządów PiS zasiadał w radzie nadzorczej państwowego Ruchu. W latach 2010-18 był radnym w małopolskim sejmiku wojewódzkim (najpierw reprezentował PiS, później Solidarną Polskę).

Po powstaniu Solidarnej Polski był przewodniczącym Krajowego Sądu Koleżeńskiego tej partii. W 2011 r. z jej rekomendacji został członkiem Trybunału Stanu (w 2015 r. wybrano go na kolejną kadencję).

W marcu 2016 r. został na krótko członkiem rady nadzorczej PGE, a następnie wiceprezesem spółki. W latach 2016-21 zarobił w niej łącznie 6,141 mln zł.

Od 2022 r. jest też członkiem rady nadzorczej Alior Banku (wynagrodzenie poznamy w 2023 r.).

W 2021 roku wpłacił na konto Solidarnej Polski 37 tys. zł.

Wojciech Jasiński (b. prezes Orlenu, szef rady nadzorczej Orlenu, członek rady nadzorczej PKO BP) – 5 942 000 zł

W latach 90. zakładał z braćmi Kaczyńskimi Porozumienie Centrum. Potem był podwładnym Lecha Kaczyńskiego w NIK, a gdy Kaczyński został ministrem sprawiedliwości, Jasiński objął funkcję wiceministra. W latach 1997-2000 zarządzał Srebrną (najważniejszą spółką w “miniholdingu” kontrolowanym przez Jarosława Kaczyńskiego).

W 2001 r. współtworzył z Kaczyńskimi PiS i wszedł z jego list do Sejmu. Był posłem do 2015 roku.

Za poprzednich rządów PiS, gdy premierem został Jarosław Kaczyński, Jasiński został ministrem skarbu; umorzył wtedy stare długi partii PC.

Za obecnych rządów PiS – od grudnia 2015 r. do lutego 2018 r, był prezesem Orlenu. W marcu 2020 r. powołano go do rady nadzorczej tej spółki. Na obu tych stanowiskach, w latach 2015-21, zarobił 5,238 mln zł.

Od lutego 2016 r. zasiada też w radzie nadzorczej PKO BP. Do końca 2021 r. bank wypłacił mu z tego tytułu 704 tys. zł wynagrodzenia.

Daniel Obajtek (prezes Orlenu i pełniący obowiązki prezesa Energi) – 5 803 000 zł

Były radny (2002-06) i wójt Pcimia (2006-15). Polityczno-biznesowa nadzieja Jarosława Kaczyńskiego.

Polska usłyszała o nim w 2011 r. Kaczyński odwiedził wówczas plantatora papryki, któremu wichura zniszczyła kryte folią szklarnie, i który wcześniej pytał Donalda Tuska: “jak żyć?”. W czasie wizyty Obajtek wjechał na podwórko ciężarówką załadowaną folią. Potem Kaczyński mówił o nim “Wójt Wszystko Mogę Obajtek”. Jeszcze później media ujawniły, że rodzina Obajtków miała udziały w firmie produkującej folie.

Po wygranej PiS w wyborach Obajtek najpierw został prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a od marca 2017 r. do lutego 2018 r. szefował spółce Energa. Ta firma wypłaciła mu łącznie 1,160 mln zł (366 tys. zł w 2019 r., już po odejściu z pracy).

W 2018 r. Obajtek został prezesem Orlenu. Do końca 2021 r. zarobił w nim 4,643 mln zł. Spółka naliczała mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2018 r. – 766 tys. zł, w 2019 r.– 913 tys. zł, w 2020 r. – 966 tys. zł i w 2021 r. -1,018 mln zł). Nie wiadomo, jaka część premii została już wypłacona, a jaka jeszcze pozostała do wypłaty.

W 2019 r. Obajtek wpłacił na fundusz wyborczy PiS 20 tys. zł (wspierając kampanię Marka Kuchcińskiego i Krzysztofa Sobolewskiego).

Daniel Obajtek. Jego kariera biznesowa rozwinęła się błyskawicznie za czasów

Daniel Obajtek. Jego kariera biznesowa rozwinęła się błyskawicznie za czasów “dobrej zmiany”Źródło: WP

ZAROBKI OD 2 DO 5 MLN ZŁ

Paweł Gruza (b. wiceprezes KGHM, prezes PKO BP) – 4 763 000 zł

Prawnik. Były członek władz Fundacji Republikańskiej (think-tank gospodarczy, który jest zapleczem kadrowym obecnego rządu). W 2016 r. został wiceministrem skarbu, a potem wiceministrem finansów w rządzie Beaty Szydło (miał uszczelniać podatki).

We wrześniu 2018 r. powołano go do zarządu KGHM. Do końca 2021 r. spółka wypłaciła mu 4,763 mln zł.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 30 tys. zł (wspierał kampanię Jacka Sasina).

Kilka dni temu został powołany na prezesa PKO BP.

Grzegorz Kądzielawski (wiceprezes Grupy Azoty) – 4 618 000 zł

Prawnik. W latach 2006-14 był radnym PiS w Tarnowie. Mimo sprzeciwu radnych swojego klubu został wiceprzewodniczącym rady miasta. Za to usunięto go z PiS. Wtedy związał się z partią Jarosława Gowina. W 2014 r. został dyrektorem biura klubu parlamentarnego Zjednoczonej Prawicy w Sejmie, a rok później szefem gabinetu wicepremiera Gowina. Od 2015 r. do 2018 r. był także radnym w małopolskim sejmiku wojewódzkim.

W czerwcu 2017 został powołany do zarządu Grupy Azoty. Do końca 2021 r. spółka wypłaciła mu 4,618 mln zł.

Naliczono mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2019 r.- 684 tys. zł, w 2020 r. – 618 tys. zł, w 2021 r. – 684 tys. zł). Nie wiadomo, jaka część premii została już wypłacona, a jaka jest jeszcze do wypłaty.

W 2020 r. wpłacił 15 tys. zł na fundusz wyborczy PiS.

Kamil Kamiński (b. wiceprezes Tauronu) – 4 455 000 zł

Wieloletni współpracownik ministra Zbigniewa Ziobry. Organizował jego kampanię przed wyborami parlamentarnymi w 2001 r. i rok później, gdy Ziobro kandydował na prezydenta Krakowa. Był jego asystentem poselskim. Gdy PiS wygrało wybory w 2005 roku, został prezesem portu lotniczego Kraków–Balice.

Po wyborach w 2015 r. został członkiem rady nadzorczej krakowskiego lotniska. Od grudnia 2015 r. do września 2019 r. był też wiceprezesem spółki Tauron. Zarobił w niej 4,455 mln zł. Po odejściu z Taurony otrzymał również dodatkowe świadczenia, ale spółka nie ujawnia ich wysokości.

Dziś jest członkiem zarządu spółki-córki Tauronu – Tameh Holding.

Grzegorz Ksepko (b. wiceprezes Energi) – 4 404 000 zł

Adwokat. W latach 2006-16 był wspólnikiem w kancelarii Głuchowski Siemiątkowski Zwara i Partnerzy w Sopocie. Jej głównym klientem były kiedyś SKOK-i. Nazywano ją “kancelarią prezydencką”, bo jednym z jej wspólników był Adam Jedliński, przyjaciel Lecha Kaczyńskiego (prezydent z nią współpracował, a po latach robiła w niej aplikację jego córka, Marta).

Za poprzednich rządów PiS Ksepko był jednym z głównych autorów projektu ustawy lustracyjnej i nowelizacji ustawy o IPN. W przeszłości kierował strukturami PiS w Sopocie.

Od lutego 2016 r. do marca 2020 r. był wiceprezesem Energi. Zarobił w niej łącznie 4,404 mln zł.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 18 tys. zł.

Dziś jest wiceprezesem Lotos Petrobaltic.

Mirosław Kochalski (b. wiceprezes Orlenu) – 4 308 000 zł

Pod koniec lat 90. był krótko zatrudniony w Orlenie. Później, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, pracował w stołecznym magistracie, dochodząc do stanowiska wiceprezydenta miasta. Gdy Kaczyński został prezydentem RP, ówczesny premier w rządzie PiS – Kazimierz Marcinkiewicz – wyznaczył Kochalskiego na komisarza Warszawy. Później (także za poprzednich rządów PiS) powołano go na prezesa spółki Ciech SA.

W zarządzie Orlenu zasiadał od lutego 2016 r. do lutego 2018 r. Spółka wypłaciła mu łącznie 4,308 mln zł.

Mateusz Bonca (b. prezes Lotosu) – 3 991 000 zł

Ekonomista i menedżer. Był członkiem powołanej w 2014 r. rady programowej PiS. W czerwcu 2016 r. został wiceprezesem, w marcu 2018 r. p.o. prezesa, a wreszcie prezesem Grupy Lotos. Z funkcji odwołano go w grudniu 2019 r.

W sumie Grupa Lotos wypłaciła mu 3,991 mln zł (z tego 470 tys. zł w 2020 r., gdy już nie pracował w spółce – z tytułu zakazu konkurencji).

W sprawozdaniu za 2019 r. firma podała, że ma wobec niego 500 tys. zł zobowiązania z tytułu nagrody za 2018 i 2019 r. – nie wiadomo, czy ta kwota została już wypłacona.

Robert Perkowski (członek zarządu PGNiG) – 3 946 000 zł

Uważany jest człowieka wicepremiera Jacka Sasina. W latach 1998-2002 był radnym gminy Ząbki, potem (2002-06) radnym powiatu wołomińskiego, burmistrzem Ząbek (2006-18) i znów radnym oraz przewodniczącym rady powiatu wołomińskiego (2018-20). Od lat reprezentował w samorządzie PiS.

Od 2018 r. zasiada w radzie nadzorczej Krajowej Spółki Cukrowej (obecnie Krajowa Grupa Spożywcza).

W marcu 2019 r. został wiceprezesem PGNiG. Do końca 2021 r. zarobił w koncernie łącznie 3,946 mln zł.

Mariusz Grab (wiceprezes Grupy Azoty) – 3 837 000 zł

Działacz PiS, były członek zarządu partii w Zachodniopomorskiem. Człowiek wiceszefa PiS Joachima Brudzińskiego.

Informatyk. Do 2006 r. prowadził własną działalność gospodarczą. Za poprzednich rządów PiS, w 2006 r. wszedł do zarządu Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia w Szczecinie.

Po wygranej PiS w 2015 r. najpierw został prezesem spółki Grupa Azoty Police Serwis (2016 r.), a następnie (w maju 2018 r.) powołano go na wiceprezesa całej Grupy Azoty.

Do końca 2021 r., zarobił w koncernie 3,837 mln zł.

Naliczono mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2019 r. – 684 tys. zł, w 2020 r. – 618 tys. zł, w 2021 r.– 669 tys. zł). Nie wiadomo, jaka część premii została już wypłacona, a jaka jest jeszcze do wypłaty.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 33,75 tys. zł.

Jacek Kościelniak (b. wiceprezes Energi, b. członek rady nadzorczej Energi) – 3 515 000 zł

Przez wiele lat na zlecenie Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej robił lustracje w SKOK-ach. Był zarządcą komisarycznym SKOK Południe. Wykładał w Szkole Bankowej, działającej przy fundacji powiązanej ze SKOK-ami.

W 2005 r. z listy PiS został posłem. W Sejmie podejmował działania, które miały odsunąć w czasie państwowy nadzór nad SKOK-ami.

Za poprzednich rządów PiS na krótko został wiceministrem w kancelarii premiera i wiceprzewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów.

W 2007 r. ponownie ubiegał się o mandat posła, ale bez powodzenia. Po wyborach złożył partyjną legitymację i został wiceprezesem NIK.

W grudniu 2016 r. powołano go do rady nadzorczej, a w 2017 r. – do zarządu Energi. Zasiadał w nim do stycznia 2020 r. Zarobił łącznie 3,515 mln zł.

Patrycja Klarecka (członkini zarządu Orlenu) – 3 407 000 zł

Zaufana Mateusza Morawieckiego z grupy byłych harcerzy ZHR. W latach 2010-14 była dyrektorem ds. nowych mediów i ds. marketingu w Banku Zachodnim WBK, którym kierował wówczas Morawiecki.

W 2016 r. Morawiecki – już jako wicepremier i minister rozwoju – powołał ją na prezeskę Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W czerwcu 2018 r., gdy premier przejął nadzór nad Orlenem, Klarecka została wiceprezesem tej spółki. Do końca 2021 r. zarobiła w niej 3,407 mln zł.

Koncern naliczał jej też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2018 r.- 443 tys. zł, w 2019 r.– 913 tys. zł, w 2020 r. -966 tys. zł i w 2021 r. 1,018 mln zł). Nie wiadomo, czy premia lub jakaś jej część została już wypłacona.

W 2019 r. Klarecka wpłaciła na fundusz wyborczy PiS 40 tys. zł (wspierała kampanię Mateusza Morawieckiego).

Armen Artwich (członek zarządu Orlenu) – 3 200 000 zł

Zaufany Mateusza Morawieckiego. W latach 2011-16 pracował w Banku Zachodnim WBK, którego prezesem był wówczas Mateusz Morawiecki. Potem był wiceszefem departamentu w Ministerstwie Rozwoju, któremu szefował Morawiecki i jego przedstawicielem w Komisji Nadzoru Finansowego. W styczniu 2018 r. został dyrektorem departamentu prawnego w kancelarii premiera Morawieckiego.

Od września 2018 zasiada w zarządzie Orlenu. Tylko do końca 2021 r. zarobił w nim 3,2 mln zł.

Spółka naliczała mu też “potencjalnie należne nagrody” do wypłaty w kolejnych latach (w 2018 r.- 284 tys. zł, w 2019 r.– 913 tys. zł, w 2020 r.- 966 tys. zł i w 2021 r. – 1,018 mln zł). Nie wiadomo, czy premia została wypłacona – w części lub całości.

Od 2019 r. Artwich zasiada też w radzie nadzorczej PLL LOT.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS ponad 56 tys. zł.

Zbigniew Piętka (b. wiceprezes Enei) – 2 999 000 zł

Inżynier elektryk, podyplomowo ukończył zarządzanie Za poprzednich rządów PiS wiceprezes Enei ds. infrastruktury. Potem – w latach 2009-14 – oficer elektro-automatyk w Polskiej Żegludze Morskiej. Po wygranej PiS w 2015 r. został dyrektorem w Urzędzie Morskim w Szczecinie.

W październiku 2017 r. powołano go do zarządu Enei. Funkcję pełnił do lipca 2020 r. Spółka wypłaciła mu łącznie 2,999 mln zł (z tego 241 tys. zł już po jego odejściu z pracy).

W 2018 roku, przed wyborami samorządowymi, wpłacił na fundusz wyborczy PiS 15 tys. zł, a w 2019 r. – aż 45,7 tys. zł.

Tomasz Hinc (prezes Grupy Azoty) – 2 855 000 zł

Socjolog. Od 2002 działacz PiS. W latach 2006-18 był radnym tej partii w Szczecinie (w latach 2014-18 także wiceprzewodniczącym rady miasta). Za poprzednich rządów PiS został doradcą zarządu państwowego Totalizatora Sportowego, potem kierował oddziałami TS w Zielonej Górze i w Koszalinie.

Od marca 2016 r. do marca 2018 r. był wiceprezesem Grupy Azoty. W marcu 2018 r. został wojewodą zachodniopomorskim.

W grudniu 2020 r. wrócił do zarządu Grupy Azoty – tym razem jako prezes. Łącznie przez wszystkie lata pracy w spółce zarobił 2,855 mln zł.

W roku 2017, 2020 i 2021 firma naliczała mu też potencjalnie należne premie (odpowiednio: 687 tys. zł, 60 tys. zł i 792 tys. zł). Nie wiadomo, czy zostały one wypłacone.

Dariusz Dumkiewicz (wiceprezes Bogdanki) – 2 572 000 zł

Absolwent prawa na UMCS w Lublinie. W latach 2002-06 pracował w lubelskim magistracie – zaczynał w biurze promocji miasta, w 2004 r. został wicedyrektorem wydziału funduszy europejskich, a potem szefem kancelarii prezydenta miasta, Andrzeja Pruszkowskiego z PiS.

Za poprzednich rządów PiS był krótko (w 2006 r.) doradcą ministra pracy i polityki społecznej. W 2007 r. został dyrektorem departamentu strategii w lubelskim urzędzie marszałkowskim (w sejmiku rządził PiS, a radną była jego ciotka – Ewa Dumkiewicz-Sprawka, żona posła PiS – Lecha Sprawki).

Od 2008 r. działał w prywatnym biznesie.

Za obecnych rządów PiS najpierw (w 2016 r.) został dyrektorem lubelskiego oddziału Polskiej Spółki Gazownictwa, a potem (w październiku 2018 r.) – wiceprezesem spółki Bogdanka. Tylko do końca 2021 r. zarobił w niej 2,572 mln zł.

W 2020 r. był też członkiem rady nadzorczej Krajowej Spółki Cukrowej, a od 2021 r. jest w radzie nadzorczej PGNiG Serwis.

Jacek Rawecki (b.wiceprezes KGHM i b. członek rady nadzorczej Tauronu) – 2 475 000 zł

Politolog, absolwent podyplomowych studiów menadżerskich. W 2006 r. – za poprzednich rządów PiS – został asystentem posła tej partii Wiesława Kiliana. Wkrótce potem objął fotel prezesa państwowej spółki Katowicki Węgiel.

Gdy dziennikarze dociekali, skąd ten awans Raweckiego, Paweł Poncyliusz, nadzorujący wówczas w rządzie PiS branżę wydobywczą, tłumaczył, że jego CV przyniósł któryś z posłów, a brak doświadczenia nie ma znaczenia.

W 2006 r. Rawecki startował z listy PiS w wyborach do sejmiku dolnośląskiego.

W latach 2009-13 zasiadał we władzach spółki-córki KGHM. Do zarządu samego KGHM został powołany w lutym 2016 r., zrezygnował równo rok później. Spółka wypłaciła mu za ten okres 2,384 mln zł.

Od czerwca do maja 2017 r. zasiadał w radzie nadzorczej Tauronu. Zarobił tam 91 tys. zł.

Janusz Kowalski (b. wiceprezes PGNiG i członek władz jej spółek-córek, b. członek rady nadzorczej KGHM) – 2 453 000 zł

Jeden z czołowych polityków Solidarnej Polski. Kiedyś wiceprezes PiS na Opolszczyźnie, opolski radny tej partii. W 2014 r. wspierał kandydaturę Arkadiusza Wiśniewskiego na prezydenta Opola. Po jego wygranej został wiceprezydentem miasta. Był nim do 2015 r.

Po wygranej PiS w wyborach w 2015 r. wszedł do zarządu PGNiG; zasiadał w nim do listopada 2016 r. Spółka wypłaciła mu łącznie 2,178 mln zł (z tego 516 tys. zł już odejściu z pracy).

Od czerwca 2017 r. do października 2019 r. zasiadał w radzie nadzorczej KGHM. Zarobił w niej 275 tys. zł.

Na przełomie 2017 i 2018 roku przez kilka miesięcy był też członkiem rady nadzorczej Poczty Polskiej, a w latach 2018-19 – członkiem zarządu Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 15 tys. zł.

Jesienią 2019 r. został posłem (był kandydatem Solidarnej Polski, startował z listy PiS). Od grudnia 2019 do lutego 2021 był wiceministrem aktywów państwowych.

Zanim Janusz Kowalski został posłem, za czasów

Zanim Janusz Kowalski został posłem, za czasów “dobrej zmiany” działał w biznesieŹródło: WP

Jerzy Kwieciński (wiceprezes Pekao SA, b. prezes PGNiG) – 2 452 000 zł

Za poprzednich rządów PiS – wiceminister w resorcie rozwoju regionalnego. W 2014 r. został członkiem Rady Programowej PiS, a w 2015 r. członkiem Narodowej Rady Rozwoju, powołanej przez prezydenta Dudę.

Po wygranej PiS w 2015 r. został najpierw wiceministrem rozwoju, a potem ministrem inwestycji i rozwoju. We wrześniu 2019 r. objął funkcję ministra finansów, ale miesiąc później odszedł ze stanowiska.

Od stycznia do października 2020 r. był prezesem zarządu PGNiG. Spółka wypłaciła mu łącznie 1,535 mln zł wynagrodzenia (z tego 404 tys. zł w 2021 r., czyli już po odejściu z pracy).

Od lutego 2021 r. jest wiceprezesem Banku Pekao. Do końca 2021 r. zarobił na tej posadzie 917 tys. zł.

Marcin Jastrzębski (członek rady nadzorczej BOŚ, b. prezes Lotosu) – 2 434 000 zł

W latach 1998-2002 radny AWS w warszawskiej gminie Centrum. W 2006 r. został z listy PiS radnym Warszawy. Za poprzednich rządów PiS zasiadał w zarządzie PERN Przyjaźń.

W kwietniu 2016 r. powołano go do rady nadzorczej Lotosu. W czerwcu 2016 został wiceprezesem, a w styczniu 2017 – prezesem Lotosu. Był nim do marca 2018 r. Koncern wypłacił mu łącznie 2,258 mln zł (z tego 380 tys. zł w 2019 r. – jako odprawę i odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji).

Od sierpnia 2020 r. jest członkiem rady nadzorczej Banku Ochrony Środowiska. Do końca 2021 r. zarobił w niej 176 tys. zł.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 43 tys. zł (wspierał kampanię Piotra Naimskiego).

Józef Rojek (b. wiceprezes Grupy Azoty) – 2 382 000 zł

Inżynier mechanik. Przez wiele lat był pracownikiem Zakładów Azotowych w Tarnowie. Były radny Tarnowa (1998-2005) i prezydent tego miasta (1998-2002). Trzy razy wszedł do Sejmu z listy PiS ( w 2005, 2007 i 2011 r.).

Od marca 2016 r. do czerwca 2018 r. był wiceprezesem Grupy Azoty. Zarobił w niej 2,382 mln zł. W 2017 roku naliczono mu również 687 tys. nagrody, która mogła zostać wypłacona w późniejszym terminie, ale nie wiadomo czy została.

Radosław Domagalski-Łabędzki (b. prezes KGHM, b.członek rady nadzorczej Tauronu) – 2 360 000 zł

Były wiceminister rozwoju w rządzie PiS. W resorcie kierowanym wówczas przez Mateusza Morawieckiego zajmował się m.in. sprawami współpracy międzynarodowej.

Od maja 2017 r. do maja 2019 r. zasiadał w radzie nadzorczej Tauronu. Zarobił w niej 164 tys. zł.

Od października 2016 r. do marca 2018 r. był prezesem KGHM. Otrzymał z tego tytułu łącznie 2,196 mln zł wynagrodzenia.

Dziś jest prezesem spółki Rafako.

TOP3. Ludzie prezesa PiS

TOP3. Ludzie prezesa PiSŹródło: WP

Zofia Paryła (wiceprezeska Grupy Lotos) – 2 290 000 zł

W latach 1997-2017 związana ze spółką Elektroplast, którą kierował niegdyś Daniel Obajtek. Według “Rzeczpospolitej”, pracowała w księgowości. W 2017 r., po tym, jak Obajtek został prezesem Energi, ona objęła fotel wiceprezesa w spółce-córce tego koncernu – Energa Centrum Usług Wspólnych.

W 2019 r. została wiceprezesem Grupy Lotos, przejętej ostatnio przez Orlen pod kierownictwem Obajtka.

Do końca 2021 r. zarobiła w tym koncernie 2,196 mln zł. Naliczono jej też 460 tys. zł premii za 2020 r. i 740 tys. zł za 2021 r., ale nie wiadomo czy pieniądze zostały wypłacone.

Maciej Libiszewski (b. członek zarządu PKP Cargo) – 2 187 000 zł

Prawnik. Pracował w kolejnych gabinetach Lecha Kaczyńskiego (jako ministra sprawiedliwości, prezydenta Warszawy i prezydenta RP). Kandydował z listy PiS do Parlamentu Europejskiego (w 2004 r.) i do Sejmu (w 2005 r.), ale bez sukcesu.

Za rządów Lecha Kaczyńskiego w stolicy był wiceprezesem miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budownictwa “Warszawa”, a za poprzednich rządów PiS – członkiem rady nadzorczej Stoczni Gdynia.

W latach 2011-12 został najpierw członkiem rady nadzorczej, a potem członkiem zarządu kontrolowanej przez ludzi Jarosława Kaczyńskiego spółki Srebrna.

Po wygranej PiS w 2015 r. najpierw wszedł do rady nadzorczej, a następnie – w styczniu 2016 r. – został prezesem PKP Cargo. Był nim do października 2017 r. W spółce zarobił łącznie 2,187 mln zł.

Potem przez prawie cztery lata zasiadał we władzach Unipetrolu (czeski holding należący do PKN Orlen).

W 2015 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 1 tys. zł, w 2019 r. – 5,5 tys. zł (na kampanię Anny Fotygi),

Ernest Bejda (członek zarządu PZU i rady nadzorczej Alior Banku) – 2 180 000 zł

W 1997 r. ukończył prawo na UMCS w Lublinie. W latach 1997-2004 zrobił aplikację prokuratorską i adwokacką. W międzyczasie pracował w Generalnym Inspektoracie Celnym i prywatnej kancelarii adwokackiej.

W 2005 r. Mariusz Kamiński – jako pełnomocnik rządu ds. opracowania programu zwalczania nadużyć w instytucjach publicznych – zatrudnił go jako eksperta prawnego. W 2006 r., gdy Kamiński objął funkcję szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, powołał Bejdę na swojego zastępcę.

W 2010 r. Bejda został zwolniony ze służby. W 2011 r. kandydował do Sejmu z listy PiS, ale bez sukcesu. Założył wówczas spółkę świadczącą usługi prawne i PR. Współpracował też ze spółką Srebrna (mini holding kontrolowany przez Jarosława Kaczyńskiego).

Po wygranej PiS w 2015 r. został najpierw p.o. szefa, a potem szefem CBA.

W maju 2020 r. powołano go do zarządu PZU i do rady nadzorczej Alior Banku. Do końca 2021 r. zarobił w grupie PZU 2,18 mln zł.

Andrzej Jaworski (b. członek zarządu PZU) – 2 111 000 zł

Były poseł, współzałożyciel PiS, jeden z najbliższych współpracowników o. Tadeusza Rydzyka.

W czasie gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, Jaworski był prezesem jednej z miejskich spółek. Gdy Kaczyński wygrał wybory na prezydenta RP, Jaworski został najpierw jego pełnomocnikiem ds. stoczniowych, a później (za poprzednich rządów PiS) prezesem Stoczni Gdańsk.

W latach 2006-09 był radnym PiS w pomorskim sejmiku wojewódzkim. W 2009 r. został posłem (objął zwolniony mandat). Wszedł także do Sejmu w 2011 r. i 2015 r.

W zarządzie PZU zasiadał od maja 2016 r. do maja 2017 r. Firma wypłaciła mu 2,111 mln zł.

Obecnie jest członkiem zarządu PZU Na Życie, zasiada także w radach nadzorczych PZU Zdrowie i Pekao Investment Banking.

Czesław Warsewicz (b. członek rady nadzorczej, a potem prezes PKP Cargo) – 2 094 000 zł

Absolwent zarządzania w SGH i podyplomowych studiów menadżerskich w IESE Business School (uczelni Opus Dei).

W latach 90. związany był z prywatnymi firmami, m.in. Rolimpexem. Od 2003 r. prowadzi własną firmę – Blue Ocean Business Consulting.

Około 2007 r. uruchomił ze znajomymi inicjatywę “Kapliczka polska”, promującą stawianie drewnianych kapliczek przed domami. Wspominał, że na pomysł wpadł, wracając do domu pod Warszawą. “Mój Boże! – pomyślałem, tyle nowych domów, tyle wspaniałych ogrodów powstaje wokół Warszawy. Dlaczego nie ma w nich miejsca na kapliczkę? Przecież to katolicki kraj, ojczyzna papieża”.

Za poprzednich rządów PiS został prezesem PKP Intercity. Potem wszedł do rady programowej PiS (odpowiadał za strategię dot. transportu kolejowego).

W latach 2011-15 był skarbnikiem fundacji, która miała budować uczelnię Opus Dei w Polsce, a w latach 2011-19 także członkiem zarządu związanej z Opus Dei Fundacji Advanced Management Studies. Od 2013 r. jest członkiem władz Stowarzyszenia “Program Dla Polski” (szefem jest wicepremier Piotr Gliński).

Po wygranej PiS w 2015 r. najpierw został członkiem rady nadzorczej PKP Cargo (w grudniu 2015 r.), a potem prezesem tej spółki (w marcu 2018 r.). Funkcję pełnił do jesieni 2021. Łącznie w PKP Cargo zarobił 2,094 mln zł.

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 16 tys. zł (m.in. na kampanię Piotra Glińskiego i Jerzego Polaczka), w 2020 r. przelał 5 tys. zł.

Krzysztof Skóra (b. prezes KGHM) – 2 044 000 zł

Menadżer. W 2005 r. kandydował z listy PiS do Sejmu. Posłem nie został, ale dzięki poparciu ówczesnego wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego, objął po raz pierwszy fotel prezesa KGHM. W latach 2014-18 był radnym PiS w dolnośląskim sejmiku wojewódzkim.

W lutym 2016 r. po raz drugi został prezesem KGHM (według doniesień mediów – znów za wstawiennictwem Lipińskiego). Szefował spółce do października 2016 r. W pół roku zarobił 2,004 mln zł (z tego 702 tys. zł wypłacono mu w 2017 r., już po odejściu z pracy).

Jarosław Ołowski (były członek zarządu spółki Enea) – 2 022 000 zł

Księgowy. Absolwent kierunku Polityka Gospodarcza i Finanse na SGH. W 2001 r. kandydował z listy PiS do Sejmu.

Po wygranej PiS w 2015 r. został wiceszefem Agencji Rynku Rolnego.

Od maja 2019 r. do listopada 2020 r. zasiadał w zarządzie spółki Enea. Zarobił w niej 2,022 mln zł (z tego 487 tys. zł wypłacono mu w 2021 r, już po odejściu z firmy).

Potem był jeszcze wiceprezesem Centrozłomu Wrocław (grupa KGHM) i członkiem rady nadzorczej Enea Trading. Dziś pełni funkcję w zarządzie Enea Operator. Jest też szefem Stowarzyszenia Instytut Gospodarki Narodowej, które jest właścicielem spółki organizującej Kongres 590.

(…) całość wp.pl

Social media:

“Fakty” utarły nosa wiceministrowi PiS

“Nie wyrażam zgody”. Tak “Fakty” utarły nosa wiceministrowi PiS

“Fakty” pokazały, czym są wolne media i na czym polega dziennikarstwo. Mimo stanowczego sprzeciwu wiceministra w rządzie PiS TVN pokazał fragment rozmowy na niewygodny dla niego temat.

Niedzielne wydanie “Faktów” zaczęło się z przytupem. Chodzi o pierwszy materiał, w którym kolejny raz na tapet wzięto dotacje ministra Przemysława Czarnka dla fundacji związanych z obozem władzy. Mowa o milionach złotych przeznaczonych na siedziby organizacji, których cześć nawet zdaniem ministerialnych ekspertów nie spełniała wymogów.

– Cokolwiek władza robi, uchodzi jej na sucho. Przeszkadza jej tylko jedno: wolne media, które to ujawniają – tak reportaż Jakuba Sobieniowskiego zapowiedział Piotr Marciniak.

Jego wprowadzenie nawiązywało bezpośrednio do sceny, jaką chwilę później zobaczyli widzowie. Mowa o rozmowie reportera TVN z wiceministrem spraw zagranicznych Pawłem Jabłońskim, który usłyszał pytanie o wspomniane dotacje.

W krótkim urywku widać, że Jabłoński był wyraźnie zdenerwowany, miał lekko uniesiony głos, sugerował, że nie zrozumiał pytania i odmawiał odpowiedzi.

– Takie emocje wywołała rozmowa na temat programu “willa plus” i takie żądania – tłumaczył autor materiału.

 

– Nie wyrażam zgody na publikację żadnego fragmentu tej rozmowy – usłyszał od Jabłońskiego dziennikarz TVN.

Następnie Jakub Sobieniowski wytłumaczył, “że minister zgodził się na rozmowę, wiedział, że jest nagrywany, a reporter prowadził rozmowę w sposób merytoryczny i kulturalny”.

– Sprawa jest ważna ze względu na interes społeczny i wielkie pieniądze podatników, którymi dysponuje rząd – tłumaczył Sobieniowski.

Dlatego “Fakty” zdecydowały się na emisję fragmentu rozmowy. Jednocześnie Sobieniowski zaznaczył, że jest to “fragment niewyrwany z kontekstu i znaczący, w którym polityk odpowiada na pytania o dawanie pieniędzy przez rząd PiS organizacjom związanym z politykami PiS”.

 

 

– Nie atakujcie państwo fundacji, które przez lata prowadziły działalność społeczną, tylko dlatego, że w radzie tej czy innej fundacji jest ktoś, kto wspiera PiS. Bo uważam, że to jest po prostu niesprawiedliwe, niewłaściwe, to jest dyskryminacja ludzi ze względu na poglądy polityczne – tłumaczył Jabłoński.

W dalszej części materiału Jakub Sobieniowski przybliżył fundację Polska Wielki Projekt, która dostała najwyższą dotację na willę, bo aż 5 ml zł. Budynek znajdujący się na warszawskim Mokotowie zakupiono od Polskiego Holdingu Nieruchomości, którego 72 proc. kapitału to kapitał Skarbu Państwa, pod nadzorem ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

Z fundacją związani są m.in. europosłowie PiS Ryszard Legutko i Zdzisław Krasnodębski, minister Piotr Gliński czy dziennikarz TVP Bronisław Wildstein, który niedawno przeprowadził skandaliczny wywiad z ministrem Czarnkiem.

“Fakty” pokazały też migawki z kongresu fundacji, na którym znalazła się wierchuszka PiS z Mateuszem Morawieckim, Piotrem Glińskim i Jarosławem Kaczyńskim, który wprost ze sceny został nazwany “inicjatorem kongresu”.

 

Na sam koniec raz jeszcze pokazano fragment rozmowy z wiceministrem Jabłoński, który podkreśla, że nie życzy sobie publikacji materiału.

W najnowszym odcinku podcastu “Clickbait” rozmawiamy o prawdopodobnie najlepszym serialu 2023 roku (sic!), załamujemy ręce nad Złotymi Malinami i nominacjami do Oscarów, a także przeżywamy rozstanie Shakiry i Gerarda Pique. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google PodcastsOpen FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach

 

Social media:

Matka chrzestna … czyli jak kryminaliści dochodzą do władzy. Spektakl przydatny przed wyborami…

Uwielbiam tę piosenkę i polecam przed obejrzeniem spektaklu poniższego i wysłuchaniu po… obniża ciśnienie.

Warto ten spektakl obejrzeć… To co w nim jest… dzieje się w naszej rzeczywistości.. za sprawą PiS-owskiego rządu. A może to nie Kaczyński pociąga za sznurki a kobieta której się boi?

taka Polska prawda o wyborach za rządów PiS  *****  ***

Matka chrzestna … czyli jak kryminaliści dochodzą do władzy.

Wspaniały Spektakl prawdy … czyli przydatny przed wyborami… Każdymi wyborami.

 

 

Polecam piękną piosenkę dla rozluzowania nerwów… Piękna piosenka

Social media:

Krystyna Pawłowicz – Kim ta kobietą jest? Czyli stary komuch – PAWŁOWICZ “CUDOWNYM DZIECKIEM PRL” i ojca donosiciela.

 

Pawłowicz Przedszkole GIF - Pawłowicz Przedszkole - Discover & Share GIFs

Zadziwiające jest to, że PiS-KACZOR bardzo głośno zawsze krzyczy „Precz z KOMUNĄ!!!” a w tej partii najwięcej jest najwięcej komuchów… dzieci UBEKÓW, DONOSICIELI. Nic nie wnieśli do obalenia komuny a teraz rujnują Polskę i bogacą się cudzym kosztem. Kiedyś ich rodzice zawłaszczali pieniądze, a oni teraz to samo robią.Vj Dominion feat. Krystyna Pawłowicz - Emocje seksualne on Make a GIF

 

Często cwaniaki, osoby-złodzieje po wojnie przejęli kamienice… przejęli za kradzione pieniądze mi.in. za składki związkowe które dziwnym sposobem zniknęły z kasy związków zawodowych, lub z innych źródeł i dziwnym trafem wielu po wojnie byli bogaci. W kamienicy w której mieszkałam w dzieciństwie taka sytuacja była że za skradzione pieniądze skarbnik Związków Zawodowych kupił kamienicę. W dodatku byli zagorzałymi PEPEROWCAMI i donosicielami. A kiedy komuna padła raptownie zapomnieli o swoich życiorysach.Pawlowicz Stupid GIF - Pawlowicz Stupid Pis - Discover & Share GIFs

 

Powinna być powołana komisja europejska… skąd po wojnie, a teraz wielce bogaci mają majątki… Znam osobiście sytuacje, kiedy skarbnik związków zawodowych zagarną pieniądze, a wojna wybuchła, a on po wojnie kamienicę kupił , a teraz jego prawnuki mają z tego korzyść i należą do PiS.

Wielu Polaków sprzedali żydów aby mieszkanie, majątek ich przejąć. Teraz wiele Polskich rodzin na ich włościach siedzi i nie mają wyrzutu sumienia.Krystyna Pawlowicz on Make a GIF

A czemu nienawidzimy żydów… my Polacy? Bo zazdrościmy im smykałki do biznesu, a ukrzyżowanie Jezusa to przykrywka fałszywie osób moralnych. Sam byś ukrzyżował katoliku, jeśli to będzie dla ciebie korzyścią. Ile rodzin księża oskarżyli o heteryzm kiedy chcieli czyjąś ziemię? Nawet Templariuszy zniszczył Watykan, bo mieli majątek z grabieży, ale to nie ważne… Watykan chciał ich majątek i dostał… Bo nie ważne jakim sposobem zdobywasz majątek, ważne że przy tym i władzę zdobywasz…

Internauci śmieją się posłanki Pawłowicz. Zobacz memy!

Krystyna Pawłowicz – Kim ta kobietą jest? Czyli stary komuch – PAWŁOWICZ “CUDOWNYM DZIECKIEM PRL” i ojca donosiciela.Gżdacz: Krystyna Pawłowicz mówi

 

 

Pawłowicz głośno krzyczała o “resortowych dzieciach”. Trochę przycichła, jak z raportu Nowaka, na podstawie dokumentów IPN okazało się, że jej ojciec był nie tylko donosicielem UB, ale i NKWD…

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Nie daleko pada jabłko od jabłoni. A najlepsze miejsce zawsze przy władzy… niezależnie od jej poglądów… wczoraj lewica, dzisiaj prawica a jutro… może jak wiatr zawieje… byle przy korycie!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Informacja o wstąpieniu Pawłowicz do komunistycznej młodzieżówki pojawiła się na facebookowym profilu podpisanym nazwiskiem Zbigniewa Nowaka, byłego posła na Sejm z ramienia Samoobrony, który przyczynił się do ujawnienia afery starachowickiej czy afery hazardowej. Co jakiś czas na Facebooku publikowane są dokumenty IPN, z których wynika, że czołowi polscy politycy mieli w przeszłości związki z organizacjami kontrolowanymi przez PZPR. W marcu 2019 roku ujawniono, że z SB współpracował m.in. były szef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda.

Kandydaci PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego mają problem. Nie spełniają wymagań ustawy - WP Wiadomości

Tym razem Zbigniew Nowak otrzymał z IPN dokumenty paszportowe, które Krystyna Pawłowicz składała w latach 1975-1979. Obecna posłanka Prawa i Sprawiedliwości starała się wtedy o możliwość wyjazdu do Wielkiej Brytanii, Belgii czy Holandii.

Krystynapawlowicz - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

Stojąca na straży moralności Krystyna Pawłowicz wojowniczka Prawa i Sprawiedliwości i głośna antykomunistka ma… komunistyczną przeszłość.

Krystyna Pawłowicz w Malinowym Zdroju w Solcu-Zdroju. Cała Polska komentuje. Zobaczcie MEMY | Dziennik Zachodni

Prawo i Sprawiedliwość lubi mówić głośno o walce z “resortowymi dziećmi PRL“, walce z komuną i zabijaniu panoszącego się ciągle w Polsce systemu, ale PiS lubi też milczeć, zwłaszcza w sprawach niewygodnych, kiedy okazuje się, że jego kolejni działacze okazują się byłymi członkami PZPR i agentami UB.

Krystyna Pawłowicz w Malinowym Zdroju w Solcu-Zdroju. Cała Polska komentuje. Zobaczcie MEMY | Echo Dnia Podkarpackie

Ciągle pozostaje tajemnicą poliszynela, jak Jarosław Kaczyński, mimo dużych problemów, zdał maturę i kto mu to załatwił, czy w jakich organizacjach działała jego przyjaciółka, a dziś prezes TK Julia Przyłębska.

Malinowyzdroj - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

O tym, że Stanisław Piotrowicz był prokuratorem PRL wiadomo powszechnie, ale nikt w PiS się tym nie przejmuje.Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) / Twitter

 

Wielu zaskakuje informacja, wiadomość o komunistycznej przeszłości pierwsza strażniczka moralności PiSKrystyna Pawłowicz.

Prawo i Sprawiedliwość on Twitter: "Prezes #PiS J. #Kaczyński w #NowaSól: Apeluję do wszystkich Posłów, Senatorów i Pełnomocników okręgowych PiS o zgromadzenie ludzi do Korpusu Ochrony Wyborów. Druga strona zapowiada awantury podczas

Pawłowicz komunistka

Krystyna Pawłowicz należała do organizacji studenckiej komunistycznej czyli do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich i już na pierwszym roku! została sekretarzem Uczelnianego Sądu Koleżeńskiego UW i była wyjątkowo zaangażowaną studentką.

Barbapapa 🇵🇱 🇺🇦 on Twitter: "@SmolkoZofia @janbar91 @tvp_info @SasinJacek @pisorgpl Pani Zofio oboje chemy Polski wolnej od komuchów i zlodzieji ( to nas łaczy) ale komunisci na ulicy sa mniej grożni niz

Co więcej, pani Krystyna studia prawnicze pierwszego stopnia, według dokumentacji, skończyła zaledwie w dwa lata! Gdy poszła na “magisterkę”, dalej działała w SZSP. Gdyby tego było mało, aplikantem SąduTagi • pawłowicz - Sadistic.pl Wojewódzkiego w Warszawie została już w 1976 roku, czyli zaledwie dwa lata po rozpoczęciu nauki. Jak? To pozostaje tajemnicą.

Co ukrywa Pawłowicz?

Na darmo szukać w informacjach o jej działalności w PRL. Wiadomo tylko, że w 1979 uzupełniono pomoc sędziowską, a później w życiorysie źródłowym przeskok do 1995.

KRYSTYNA PAWŁOWICZ – cudowne dziecko socjalizmu

Z akt paszportowych wynika, że ​​na całe studia pani Krysia potrzebowała tylko dwa lata.

Krystyna Pawłowicz żąda przeprosin i grozi sądem senator Jadwidze Rotnickiej. Za wpis o PZPR i SB

Historia wydawania aktów paszportowych kończy się na rok 1978, co oznacza, że ​​o ile Kiszczak nie usuwał dodatkowej części akt, a pani poseł jeździła po zagranicy, może ujawnić się jeszcze wiele przykrywek nowości.

Piotrowicz - Memy.pl

Z ewidencji typu PESEL wynika, że ​​od 1976 r. Krysia Pawłowicz była już aplikantem Sadu Wojewódzkiego aplikantem sądu. Wojewódzkiego w Warszawie.

Memy stały się ciałem. Prokurator Piotrowicz na... - adam2a - Wykop.pl

Tatuś pani poseł był konfidentem UB oraz jak wynika z akt z lat 40 – także NKWD. Był też ideologiem KW PZPR. W roku 1950 PRZYWŁASZCZYŁ SOBIE KASĘ z kasy UM w Gdańsku 50 tyś, zł za CO otrzymał prawie dwa lata wiezienia. Przed odpowiedzialnością karna a uciekł do Wojcieszowa.

Krystyna Pawłowicz i lokalni hunwejbini - blog Eternity

Krystyna Pawłowicz należała do komunistycznej młodzieżówki. Posłanka PiS wstąpiła do niej jeszcze podczas studiów

Krystyna Pawłowicz w trakcie studiów była członkinią Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Posłanka PiS sprawowała funkcję sekretarza Uczelnianego Sądu Koleżeńskiego UW

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Krystyna Pawłowicz należała do komunistycznej młodzieżówki

Krystyna Pawłowicz podczas studiów na Uniwersytecie WarszawskimKrystyna Pawłowicz była członkinią Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Posłanka PiS Pawłowicz pełniła funkcję sekretarza Uczelnianego Sądu Koleżeńskiego UW. Ponadto, chociaż po zakończeniu studiów, mimo że pracowała już jako aplikant w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie, wciąż nie opuściła SZSP, nadal udzielając się organizacji.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Posłanka PiS sekretarzem Uczelnianego Sądu Koleżeńskiego UW

Na swoim profilu na facebooku, Zbigniew Nowak zamieścił wpis dotyczący przynależności działalności Krystyny Pawłowicz podczas studiów. Zamieścił również skany legitymacji studenckiej posłanki PiS. Wspomniał również o działalności ojca Pawłowicz w tamtych latach.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Krystyna Pawłowicz – cudowne dziecko socjalizmu. Kolejny poseł PiS funkcyjnym członkiem SZSP, przybudówki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, następnie w roku 1979 przynależała do Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej, organizacji działającej pod silną kontrolą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „PODANIE-KH Hdaudin naxWy า 15 MrKp4a Proszę wydanie zezwolenia na vyjazd za granicę do.. NRD RIN (po6ae ถละพยุ okres od lipca PANŁOWI KRYSTYNA rodziców nazwisko panieńskie mațiá pyHa Gawrouska Nazwisko panienskie ) dat. docelewego) tumpsy yeruypn inienta podać DCE!- 5. W przypadku zmniany nazwişka przednie we 6. Data urodzenia 14 kwietnia 1952 Miejsce urodzenia Wojceszow Narodowodć Obswatelstwo Rok 1978 mgr prawa 10. Zawód 12. polskie Stan ywilny paиHR prawnik studlach ukconezenia အ၀ lnde илoHr Socjalistyczny Związek Studentów PRL stadiow KOW' wuisze mas wawa 13. Przynalezność do nich fünkeje 1976 pelnione pelitycznych SZSP Krystyna Pawłowicz nadal jest członkiem SZSP”

Krystyna Pawłowicz tłumaczy się na Twitterze ze swojego członkostwa w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich. Przypomniał jej o tym fakcie były poseł Zbigniew Nowak. Na swoim Facebooku opisał nie tylko to, że posłanka PiS należała do komunistycznej organizacji, ale także wspomniał o przeszłości jej ojca.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Data w/- wu Nr akt paszport. luh instut. delegująca Ka) Dokąd Rodzaj skierow. wniosku data raportnowaka.pl Decyzja data 1306 75 ht. Uwagi Archiwum Instyrutu dokumentemzna zdokumentem kopii Pamięc InstyrutuPamięci sięv znajdującym /うーてよや ce zgodnos niniejszej arodowe zasobie KUlet BлKawa belpra as tlenslie n ewp 32 3 วีด HOR AMIA veAs ЛOЛЛ 구로 I.W. Hoao KлrB CLuo Rp aey www.raportnowaka.pl .pl”

Pawłowicz głośno krzyczała o “resortowych dzieciach”. Trochę przycichła, jak z raportu Nowaka, na podstawie dokumentów IPN okazało się, że jej ojciec był nie tylko donosicielem UB, ale i NKWD

Krystyna Pawłowicz – Kim ta kobietą jest? Czyli stary komuch.

———————
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

KRYSTYNA PAWŁOWICZ – cudowne dziecko socjalizmu

Kolejny poseł PIS funkcyjnym członkiem SZSP, przybudówki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, następnie w roku 1979 przynależała do Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej, organizacji działającej pod silną kontrolą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Donosiciel - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

W przypadku poseł Pawłowicz występuje jeszcze inna ciekawa sprawa. Z akt paszportowych wynika, że na całe studia pani Krysia potrzebowała jedynie dwa lata (może błąd). Historia wydawania akt paszportowych kończy się na roku 1978, co oznacza, że o ile Kiszczak nie zniszczył dalszej części akt, a pani poseł jeździła po zagranicy, to może ujawnić się jeszcze wiele przykrych nowości. Z ewidencji typu PESEL wynika, że od 1976 r. Krysia Pawłowicz była już aplikantem Sadu Wojewódzkiego aplikantem sądu. Wojewódzkiego w Warszawie.
Raportnowaka.pl czekał na te akta pół roku.

20+ memów - donosiciel najlepsze śmieszne memy i demotywatory facebook - donosiciel

Przypomnienia wymaga, że tatuś pani poseł był konfidentem UB oraz jak to wynika z akt z lat 40 – także NKWD. Był też ideologiem KW PZPR.Gify dla Ciebie - Gify dla Ciebie added a new photo.

W roku 1950 został skazany za przywłaszczenie z kasy UM w Gdanisku 50 tyś, zł za co otrzymał prawie dwa lata wiezienia. Przed odpowiedzialnością karna a uciekł do Wojcieszowa.

 

Kwerenda trwa.

Publikacja na podstawie prawa prasowego
Raportnowaka.pl
Wykorzystanie przez media wymaga podania źródła poprzez umieszczenie linku do publikacji na fb

Secret-agent GIFs - Get the best GIF on GIPHY
https://www.facebook.com/zbigniew.nowak1

Julia Przyłębska memy – Paczaizm.pl | memy polityczne, śmieszne obrazki, dowcipy, gify i cytaty

Trybunał Julii Przyłębskiej memy – Paczaizm.pl | memy polityczne, śmieszne obrazki, dowcipy, gify i cytaty

Do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich należała także prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. W ubiegłym tygodniu Onet dotarł do dokumentów paszportowych składanych przez Przyłębską w trakcie studiów. Robak w jabłku - Gify i obrazki na GifyAgusi.plWe wnioskach o wydanie paszportu Przyłębska pisała, że działa w Radzie Wydziałowej SZSP na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Informacji tej próżno jednak szukać w oficjalnych biogramach prezes TK.

W imieniu polskiej rzeczypospolitej ludowej Piotrowicz trybunał konstytucyjny Julii Przyłębskiej obywatel janek - Paczaizm.pl

 

Informacje powyżej zawarte pochodzą z z różnych źródeł internetu. Gify i obrazki animowane | Evil witch, Witch, Halloween art

Nie daleko pada jabłko…

Social media:

Gen zdrady Kaczyńskiego… czyli potomek TARGOWICZAN…

Targowica czyli zdrada - Adam Danilczyk - Książka | Księgarnia internetowa  Poczytaj.pl

Targowica - wiocha.pl absurd 1361654

 Jarosław Kaczyński krzyczał o Targowicy, które to określenie teraz niezwykle często pojawia się w naszej debacie publicznej. Czy ma on świadomość, że wśród Targowiczan są i jego przodkowie?

Targowica - Najlepsze memy, zdjęcia, gify i obrazki - KWEJK.pl

Jarosław Kaczyński też jest bowiem na portalu sejm-wielki.pl. Przodków konfederatów ma aż trzech.

Może być zdjęciem przedstawiającym 7 osób

1.

  • Jednym z nich jest… Dezydery Leszczyński herbu Belina – poseł województwa inowrocławskiego na Sejm Czteroletni w 1788 roku, marszałek województwa brzeskokujawskiego i inowrocławskiego w konfederacji targowickiej, starosta grabowiecki. Figurował na liście posłów i senatorów posła rosyjskiego Jakowa Bułhakowa w 1792 roku, która zawierała zestawienie osób, na które Rosjanie mogą liczyć przy rekonfederacji i obaleniu dzieła 3 maja. Z ramienia konfederacji targowickiej wybrany w 1793 roku członkiem Komisji Skarbowej Koronnej.

ZDRAJCY POLSKI! Politycy PiS chcieli nas siłą wyrwać z Unii Europejskiej. Przypominamy wypowiedzi Dudy, Kaczyńskiego, Witek | Wieści24.pl

  • 2

Drugim: Psarski Fryderyk Jakub h. Pomian (ok. 1730–1805), poseł na sejmy, przywódca powstania 1794 r. w Wieluńskiem.

KrzysztofLeski🇵🇱#CatHuman #PiSprlBiS #SilniRazem on Twitter: "A mi nie brak. Przeciwnie, liczne słowa pchają się na usta. Na wyścigi. Oprócz zaś słów także obrazki i gesty. Nie ma rzeczy, sprawy, wartości, której @pisorgpl

3

Trzecim: Leszczyński Józef h. Belina (zm. po 1815), podczaszy i poseł rawski na Sejm Czteroletni. W sejmie Leszczyński należał do przeciętnie aktywnych posłów; część jego „głosów” została ogłoszona drukiem podczas kadencji sejmu. Przemawiał m. in. w sprawie królewszczyzn (27 I 1789), występował za rewindykacją donatyw (19, 22 i 29 III 1790), a przede wszystkim popierał Konstytucję 3 maja. W przeddzień jej uchwalenia uczestniczył w słynnym zebraniu w Pałacu Radziwiłłowskim i podpisał akt „Asekuracji”. Następnie został członkiem Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej 3 Maja.

Najśmieszniejsze memy o PiS. Internauci żartują z Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości. MEMY [21.09.2020] | Gazeta Lubuska

Ostatni dwaj są wśród tych 110 osób popierających konstytucję. Czy dwóch przodków zwolenników Konstytucji 3 maja jest w stanie zmazać winy Jarosława Kaczyńskiego za tego trzeciego przodka, który był jej przeciwnikiem? Zwłaszcza, że straszliwy Adam ks. Poniński h. Łodzia jest także krewnym Jarosława Kaczyńskiego?

 

Gen zdrady Kaczyńskiego… czyli Kaczyński jest potomkiem  TARGOWICZAN…

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem.
Znana pisarka i dziennikarka telewizyjna, Małgorzata Karolina Piekarska ujawniła na swoim blogu, że Jarosław Kaczyński jest potomkiem Targowiczan.
Dokumenty, do których dotarła, nie pozostawiają cienia wątpliwości.Trzech przodków Kaczyńskiego było w Targowicy. 

Dziennikarka opierała się na dokumentach obecnych w internecie i dostępnych każdemu zainteresowanemu genealogią. Nie korzystała z zasobów IPN, a tylko z tego, co w swoim czasie znalazło się w herbarzach Kaspra Niesieckiego i Adama Bonieckiego, a co ujął w wielkiej genealogii Polaków dr Minakowski, który (co można zobaczyć na portalu) resztę danych genealogicznych dotyczących braci Kaczyńskich otrzymał od parającego się genealogią ich krewnego ze strony matki.

I tak za sprawą jednej dziennikarki cała narracja PiS legła właśnie w gruzach. Tak właśnie kończą ludzie którzy swoje działania opierają na kłamstwie i manipulacji.

Tylko pytam: -Ilu  zwolenników PiS ma takie korzenie?

Kaczyński lubi sięgać po analogie z czasów upadku Rzeczpospolitej. Polityków, którzy go krytykują, chętnie określa mianem „Targowicy”. Ciekawe tylko, czy zainteresował się w jaki sposób zaściankowy konserwatyzm polskich elit politycznych, pełen patriotycznych i religijnych sloganów, przyczynił się do rozbiorów?

 

Social media:

Gówno-burza po słowach Sikorskiego

Jacek Rostowski: Sikorski nie mówił, że rząd PiS chciał rozbioru Ukrainy

Radek Sikorski nigdy tak nie powiedział.▷ Śmieszne obrazki: obrazki ruchome, animowane gify i animacje - 100% DARMO!

„Myślę, że miał moment zawahania w pierwszych dziesięciu dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie. Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być” – odpowiadał Sikorski na pytanie, czy rząd PiS myślał o rozbiorze Ukrainy.

Chodzi o ogólny stosunek PiS do Ukrainy i jej oporu przeciwko rosyjskiej inwazji. Sikorski nigdy nie powiedział, że taka była intencja rządu PiS. Powiedział, że wahali się co do tego, czy popierać Ukrainę w 100 proc., czy nie. Uważam, że jest wiele powodów, by tak przypuszczać. Najbardziej uderzające są wypowiedzi niektórych kremlowskich zdrajców Zachodu, pracujących na finansowym pasku Putina, takich jak Orbán, Salvini i Le Pen. Politycy PiS spotykali się z tymi ludźmi przez miesiące, gdy wiadomo już było – od Amerykanów – że szykuje się inwazja na Ukrainę. W styczniu próbowali przejąć największą inwestycję amerykańską w Polsce, co dowodzi, że byli gotowi pójść na zderzenie z naszym najważniejszym sojusznikiem. Ponadto, PiS prowadził także konflikt z Europą Zachodnią, to jasny sygnał, że ktoś w PiS myślał o odwróceniu sojuszy.▷ Śmieszne obrazki: obrazki ruchome, animowane gify i animacje - 100% DARMO!

Najbardziej szokujące jest, że nikt do 16 kwietnia faktycznie nie zablokował tirów, które jechały przez Białoruś do Rosji. A pan Bóg raczy widzieć, co było w tych tirach. To przecież mogłyby być np. części zamienne używane do rosyjskiej broni. Rząd miał moment zawahania, ale dzisiaj jesteśmy już w innej sytuacji politycznej. Polityka rządu polskiego ws. Ukrainy jest w tym momencie jak najbardziej godna poparcia.

Za tą wypowiedź zostaliście skrytykowani przez przedstawicieli rządu i własny obóz polityczny.Konon Smieszne - Znalezione GIFy | Gfycat

Tylko jakiś nieznaczący poseł skrytykował Sikorskiego. Donald Tusk i wszyscy inni znaczący politycy podeszli do tego zupełnie inaczej. Jest poważny problem z przeszłością Jarosława Kaczyńskiego, chociażby fakt, że spotkał się on kiedyś z rezydentem KGB – pierwszym sekretarzem ambasady sowieckiej – u niego w mieszkaniu przy alkoholu. Roman Giertych powiedział, że już w 2006 r. Kaczyński mówił mu o możliwości odwrócenia sojuszy. Od zawsze ukryta opcja rosyjska kiełkowała u Jarosława Kaczyńskiego. Nie mówię, że był agentem, tylko że jest niesamowicie nieroztropny i ma tendencje filorosyjskie.ChoZoba.pl - śmieszne obrazki, gify, filmy, zdjęcia, memy, laski.

Nie ma pan wrażenia, że wypowiedź Sikorskiego bez przedstawienia dowodów może szkodzić Polsce i relacjom z Ukrainą?

Dlaczego? Dziś sytuacja jest inna. PiS chciałby flirtować z profaszystowskimi i prorosyjskimi szumowinami i niszczyć jedność Zachodu w innych sprawach, a w kwestii wojny w Ukrainie być razem z resztą Zachodu. Świat jednak nie układa się w taki sposób. Tworzy się olbrzymia przepaść między demokracjami, które stosują praworządność, takimi jak USA i główne państwa Europy, a Putinem, Xi Jinpingiem i resztą przestępców. PiS nie może mieć ciastka i zjeść ciastko. To przelewa się też na inne problemy, np. na KPO. Europejskie fundusze są wielką szansą dla Polski na tanią energię i lepiej płatne miejsca pracy. Wewnątrz Zjednoczonej Prawicy jest zasadnicze pęknięcie w tej sprawie. Jasne jest, że Kaczyński jest po stronie Ziobry. Plan jest prosty: oszukać Polaków, udając, że chce przyjąć KPO, i wygrać wybory, a potem znowu podporządkować sobie sądownictwo. Dla PiS ważniejszy jest projekt budowania wiecznej władzy i pozbycie się niezależnych sądów, które są dla niego zagrożeniem. Przed PiS jest fundamentalne pytanie, czy należy do świata Zachodu, czy sercem jest w Moskwie.

Social media:

Co powoduje, jakie muszą nastąpić sytuacje że ludzie się rozstają?

Co powoduje, jakie muszą nastąpić sytuacje że ludzie się rozstają?

Co powoduje, jakie muszą nastąpić sytuacje że ludzie się rozstają? Nieraz błaha rzecz doprowadza do rozstania… i może:

-Może jest to ucieczka przed zbyt częstym pytaniem: – czy jeszcze mnie kochasz?

Znalezione obrazy dla zapytania: Ślepa miłość humor gif

-Może jest to potrzebą znalezienia seksu takiego w jakim dobrze się czujemy?

Znalezione obrazy dla zapytania NIENAWIŚĆ GIF

Może jest to ucieczka przed zniewoleniem?… cząstka z nas zabierana jest

Seks i spanie - Fishki.pl

-Może jest to ucieczka przed zazdrością zbytnio toksyczną, agresywną?

Znalezione obrazy dla zapytania KOchaj gif

Może jest to skutek znudzenia daną osobą?… rutyna w seksie

Prawdziwa miłość memy, gify i śmieszne obrazki facebook, tapety, demotywatory zdjęcia

-Może jest to ucieczka przed zbytnimi wymaganiami partnera?

Może to jest skutek słabegokochania”?… coś jest i mija

-Może to jest ucieczka przed zbyt częstym seksem?

MIŁOŚĆ Odblokuj moje serce animowane GIF - Pobierz i Udostępnij na PHONEKY

 

-Może jest to ucieczka od obowiązków w związku?

Pin on Obrazy

-Może jest to ucieczka przed zagłaskaniem?

Pin by Wanda Swoboda on Czwartek | Humor, Funny, Funny gif

Może, może, może… ile związków tyle powodów. Stary człowiek także może… ale musi mieć odpowiedni impuls.

Ile związków tyle powodów do rozstania. Nieraz błaha rzecz doprowadza do rozstania. Powodem do rozstania może być pretensja o to, że ktoś nas za słabo kocha, znudził się nami, zapoznał kogoś innego, boi się zobowiązań, odpowiedzialność za drugą osobę która weszła w nasze życie. Ja jestem taką osobą. Kiedy związek stawał się skomplikowany… wolałam rozstanie. Może za słabo kochałam? Chyba nie do końca to jest przyczyna a to, jakie obowiązki są narzucane odgórnie – bo tak trzeba.

Przez narzucone nam obowiązki powodują że ucieka się od związku aby uniknąć zobowiązań, odpowiedzialności za drugą osobę. Będąc związku obligatoryjnie musimy zacząć być nie tylko za siebie odpowiedzialni ale także za drugą połówkę, a to burzy nasz poukładane życie.

Dla mnie związek to jest zniewolenie. Zabranie mi wolności i decydowania za siebie, a także układania życia tak jak ja tego bym chciała.

Uciekamy od związku obawiając się zniewolenia. Niestety, późno ta prawda do wielu dociera myśląc że w związku można robić to kiedy się w nim nie było. Miłość, każdą miłość odbiera nam cząstkę naszej wolności.

Social media: