Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
Czy zwolennicy sekty Kai Gotek i całej tej zaślepionej nienawiścią bandy hipokrytów katolickich naprawdę nie widzą, ile osób krzywdzą swoimi działaniami?
Ratując jedno urojone istnienie, KTÓRE NIE PRZEŻYJE PO URODZENIU mogą pozbawić życia całe rodziny?
Bo to nie tylko kobieta umiera, ale też wszyscy, którzy ją kochali, już nigdy nie wrócą do normalnego funkcjonowania.
Umarła kobieta. Zginęła cała rodzina. I to jest wasza PiS wina
“Ani jednej więcej” – pod takim hasłem w kilku miastach w Polsce odbyły się manifestacje, zorganizowanych po śmierci 30-letniej kobiety z Pszczyny.
Tragiczna śmierć 30-latniej Izabeli z Pszczyny wstrząsnęła całą Polską. Dla uczczenia pamięci zmarłej kobiety w wielu miastach odbył się “Marsz dla Izy”. Na ulice wyszły tłumy. Nie zabrakło wzruszających chwil, transparentów, haseł, a nawet zniczy. W oczach wielu pojawiły się łzy.
MARSZ KU PAMIĘCI ZMARŁEJ IZY W WARSZAWIE – 6.11.2021
Posłowie PiS dostali instrukcję, jak komentować śmierć ciężarnej z Pszczyny
Prawo i Sprawiedliwość rozesłało do swoich posłów instrukcję, jak mają komentować kwestię śmierci kobiety w ciąży z Pszczyny.
Władze Prawa i Sprawiedliwości rozesłały do swoich posłów krótką notkę, jak mają komentować zdarzenie., cyt;
“Nie znamy szczegółów śmierci 30-latki w szpitalu w Pszczynie. Najgorsze, co można dzisiaj zrobić, to próbować rozgrywać politycznie tę sytuację, oraz przechodzić do szybkich decyzji i wniosków. Ta sprawa powinna zostać zbadana dogłębnie przez kompetentne instytucje“
Protesty po śmierci 30-latki. Polska we łzach po śmierci Izy
Tragiczna śmierć 30-latniej Izabeli z Pszczyny wstrząsnęła całą Polską. Dla uczczenia pamięci zmarłej kobiety w wielu miastach odbył się “Marsz dla Izy”. Na ulice wyszły tłumy. Nie zabrakło wzruszających chwil, transparentów, haseł, a nawet zniczy. W oczach wielu pojawiły się łzy.
Protesty po śmierci 30-latki z Pszczyny. Na ulicach tłumyŹródło: East News, fot: Wojciech Strozyk/REPORTER
Tym tragicznym wydarzeniem od ponad tygodnia żyje cała Polska. Izabela zmarła w szpitalu w Pszczynie w 22. tygodniu ciąży. W sobotę na ulicach miast pojawiły się tłumy ludzi, którzy chcieli pokazać swoje wsparcie dla rodziny zmarłej 30-latki.
Protesty po śmierci 30-latki. Tłumy na ulicach miast
6 listopada w całej Polsce zorganizowano protesty po śmierci ciężarnej kobiety. Na ulicach Warszawy, Gdańska, Łodzi, Wrocławia, Poznania i wielu innych miast pojawiły się tysiące osób.
Na protestach nie było przemów polityków, pojawiły się za to zdjęcia zmarłej 30-latki i morze transparentów; “Też mogłam być Izą”, “Ani Jednej Więcej”, “Jej serce też ciągle biło”.
„Jest Pani kretynką”- Ryszard Terlecki do kobiety popierającej protesty uliczne. Czy matce i córce zmarłej kobiety w 22 tyg. ciąży też Pan tak powie? Tak się składa, że kretyni zasiadają w TK i wydają wyroki skazujące takie kobiety jak my na śmierć. https://t.co/YHUpUXOsCo
Pani Magda z Krakowa podczas wizyty w jednej z krakowskich galerii handlowych spotkała wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. – Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne – przekazała kobieta. – Jest pani kretynką – odparł krótko polityk PiS. Nagranie z zajścia upubliczniła w sieci posłanka KO Barbara Nowacka.
PiSowska arogancja i chamskie zachowanie w stosunku do kobiet. Wicemarszałek @RyszardTerlecki „rozmawia” z panią Magdą z Krakowa i jej siostrą. Szokujące. pic.twitter.com/yTnI7QrXvU
“Jest pani kretynką”. Wicemarszałek Ryszard Terlecki w galerii handlowej
Do sytuacji miało dojść w piątek 5 listopada około godz. 11 w Galerii Kazimierz w Krakowie. Na dziewięciosekundowym nagraniu zarejestrowano fragment rozmowy kobiety z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim.
– Chciałbym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne – mówi kobieta znajdująca się obok polityka PiS.
– Jest pani kretynką – odparł krótko Terlecki, po czym oddalił się od kobiety.
“To jest niewiarygodne”. Posłanka KO komentuje nagranie z Terleckim
Nagranie w sieci upubliczniła Barbara Nowacka. Skontaktowaliśmy się z posłanką KO, aby wyjaśnić szczegóły zajścia. – Dostałam to nagranie od pani Magdy z Krakowa. Wysłała mi to, bo nie wiedziała, co z tym zrobić. Była na zakupach z siostrą, spokojnie podeszły do wicemarszałka Terleckiego, bo chciały mu powiedzieć, że to, co dzieje się w sprawie praw kobiet, to koszmar – relacjonuje parlamentarzystka.
– Widzieliśmy już, jak wicemarszałek Terlecki zachowywał się tak w stosunku do posłów opozycji czy dziennikarzy. Ale do kobiety, do obywatelki, na ulicy? Zwyczajnie tak komuś naubliżać? To jest niewiarygodne – komentuje posłanka KO.
Nowacka zapowiada skierowanie wniosku do sejmowej komisji etyki. – Tak naprawdę to PiS powinien się domagać przeprosin od swojego wicemarszałka i szefa klubu. To byłaby dla niego największa kara – tłumaczy w rozmowie z WP.
Donald Tusk: wprowadzone przez religijną sektę prawo powoduje ludzką śmierć
– W Polsce tak naprawdę to prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę. Lekarz, który chce ratować życie kobiety, musi się zastanawiać, czy pan Ziobro nie wsadzi go do więzienia – powiedział na konferencji prasowej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, odnosząc się do śmierci 30-letniej ciężarnej kobiety w Pszczynie.
Rządzącym ideologia myli się z ludźmi. Wprowadzone przez religijną sektę pani Kai Godek prawo powoduje ludzką śmierć – powiedział były premier
Szef PO wezwał wszystkich do udziału w sobotnich protestach przeciwników ograniczania dostępu do aborcji
– Jeszcze w lipcu zaproponowałem, że jesteśmy gotowi poprzeć każdą decyzję, nawet niepopularną, która pomoże nam walczyć z pandemią. Nie podjęto akcji na rzecz promowania szczepień ani innych działań zalecanych przez lekarzy – powiedział
Śmierć 30-latki w szpitalu w Pszczynie wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Kobieta zmarła 22 września w 22. tygodniu ciąży. Lekarze mieli wstrzymać się z usunięciem płodu do czasu, aż przestanie bić serce dziecka. Pacjentka zmarła z powodu wstrząsu septycznego. Dziś głos w tej sprawie zabrał lider Platformy Obywatelskiej.
– To nie jest sprawa partyjna czy polityczna. Mówię o tym jako mąż, ojciec i dziadek. W ostatnim czasie dzieje się rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi. Wprowadzone przez religijną sektę pani Kai Godek prawo powoduje ludzką śmierć. Nie mam wątpliwości, kto odpowiada za to i inne zdarzenia tego typu. Nie da się zrzucić odpowiedzialności na lekarzy, bo oni też są w pewnym sensie ofiarami tego nieludzkiego prawa – powiedział Tusk.
– To opętanie przez quasi-religijne sekty, i politycy wykonujący rekomendacje tych sekt, jest naprawdę przerażające. Widzimy, jak owładnięte ideologią aktywistki wyciągają ręce po kolejne ofiary. Póki tymi sprawami rządzić będzie pani Godek czy ksiądz Rydzyk, to ten rząd będzie kulił ogon. PiS sprzedał się kompletnie tej sekcie – dodał.
Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykański z naszego kraju. Tego samego dnia PiS ustami posła Kowalskiego wskazuje 2027 rok jako datę referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii. Tak wygląda zdrada stanu.
Zajechał do małej wioski z dala od dużych miejscowości. Popatrzył sobie, z ludźmi pogadał, na koniec pyta;
-a jakie tu macie problemy u siebie?
-Mamy tylko dwa problemy panie premierze – powiedział Sołtys – jeden to taki, że my tu w ogóle lekarza nie mamy.
-Ach tak, zatroskał się premier, postaram się pomóc – wyjął telefon, w klawisze postukał i mówi;
-Tu premier, jestem w wiosce takiej to a takiej, oni tu lekarza wcale nie mają, można im pomóc jakoś? Tak, naprawdę? Na jutro będzie? O, doskonale, zaraz przekażę… Jutro będzie tu lekarz do Waszej dyspozycji – mówi premier mieszkańcom. A jaki macie ten drugi problem, pyta?
-Drugi nasz problem jest taki, mówi Sołtys, że my tu w ogóle zasięgu na telefony komórkowe nie mamy…