
Przez życie wędrujemy, szczęścia szukamy nieszczęścia doznajemy, padamy na kolana troskami przygnębieni. Podnosimy się szybko, kark prostujemy i mimo trudności wędrujemy, choć nieraz porządnie dostajemy w kości, to i odganiamy troski. W garść się bierzemy hard ducha dostajemy i sobie obiecujemy że nie poddamy się życiowej grze… nie poddam się, nie mogę.

Kiedy smutek cię dopada, kiedy troska skubie w kark, nie nachylaj go tylko weź się w garść i rzeknij sobie:

„Od nas zależy po co sięgniemy”
Przez życie wędrujemy… szczęścia szukamy
Nieszczęścia doznajemy
Padamy na kolana troskami przygnębieni
Przez innych ludzi zgnębieni
Podnosimy się szybko… kark prostujemy
Wędrujemy mimo trudności i odganiamy troski
Wyciągamy z przebytego życia wnioski
Choć nieraz od życia porządnie dostajemy w kości
Los daje nam też miłość, przyjaźń, szczęście
Od nas zależy po co sięgniemy
Który kierunek życia wybierzemy
Taki los mieć będziemy

Ja nie chcę być aniołem ale często mnie taką zwą. Ja wolę być diabełkiem co korzysta z życia. Wiele jest osób które z całego serca pomagają innym osobom, a swoimi skrzydłami chronią, otulają przed złem tego świata. Jednakże ich delikatny szelest dobra przeszkadza wielu osobom którzy lubią krzywdzić. Dlatego często z całej siły dążą do tego, aby dobry szelest skrzydeł ucichł.
Życie jest bajką i bajka życie przenika. W bajce dobro ze złem wygrywa. Szkoda tylko, że za nim zło się zwycięży wielu cierpi. Ja pragnę aby szelest skrzydeł aniołów dobra nie ucichł. Dzięki nim warto żyć.
