Niebezpieczne związki – Co naprawdę ujawniła Nawrocka – Nawrocki… nieprzeliczalny rezydent – Hołownia jest sprzedawczykiem

“Słuchając Marty Nawrockiej nie po raz pierwszy uświadomiłam sobie, że Wittgenstein miał rację: “Granice czyjegoś języka ujawniają granice jego świata”. A czasem, jak w tym wypadku, wyrachowanie, cynizm i nieumiejętność przygotowania się. To nie był wywiad – ani od strony dziennikarki, która wycofywała się grzecznie tam, gdzie powinna pytać, ani od strony Nawrockiej, która nie potrafi mówić i przyszła nieprzygotowana – dlatego najbardziej interesujące było to, co jej się wymknęło. Bo było prawdą, której zapewne nigdy już nie zobaczymy.”

Social media:
Monika Janos

Author: Monika Janos

Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze. „Autoportret pisany Nie jestem już młoda a też i nie stara W kość oczywiście swoje dostałam Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła W toksyczne związki nie wchodziłam Synowi się poświęciłam Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem Zadowolona jestem z mojego życia Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam Cieszę się z mojego splendoru Na starość przekażę go do rozbioru Wspomnienia będę sobie snuła Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma Daję każdemu tę oto radę - żyj tak Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić. Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *