
PISOWSKI wielki skok na kasę NFZ. – Rząd zabiera miliardy złotych na leczenie., a jednocześnie rząd PiS skokowo zwiększył wydatki na Fundusz Kościelny
Rząd zabiera miliardy złotych na leczenie. Eksperci obliczyli, ile straci NFZ. Ogromna kwota


– To, co robi rząd, jest wręcz cyniczne – mówi Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, kilka lat temu jeden z liderów protestu rezydentów.

Rząd chce nie tylko drastycznie obciąć wydatki na leczenie, ale także sięgnąć po kilkanaście miliardów z funduszu zapasowego NFZ i wydawać je bez społecznej kontroli. Zmiany w przygotowywanych nowelizacjach ustaw, które opisuje “GW”, w opinii firmy Public Policy mogą doprowadzić do cięcia wydatków na leczenie w ciągu najbliższych trzech lat o 20-40 mld zł.

NFZ ma przejąć finansowanie ratownictwa medycznego, które do tej pory zasilały państwowe pieniądze – ok. 3 mld zł rocznie – za pośrednictwem wojewodów.

Ograniczenie wydatków na leczenie wynika także z tego, że NFZ ma z własnych pieniędzy też m.in. kupować szczepionki podawane w ramach programu szczepień obowiązkowych, finansować wszystkie świadczenia wysokospecjalistyczne, ale także darmowe leki dla osób w wieku 75+ oraz dla kobiet w ciąży, czy też lekarstwa dla pacjentów z HIV i AIDS.

Zadań NFZ przybywa, ale dotacje państwowe maleją

“Wyborcza” wylicza, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma być pozbawiony rocznych dotacji rzędu 7-10 mld zł. Ale to nie koniec planowanych działań rządu związanych z leczeniem. Gazeta pisze także, że przygotowywane nowelizacje zakładają też jednorazowe zasilenie w 2023 r. Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 z funduszu zapasowego NFZ.
Rząd PiS skokowo zwiększył wydatki na Fundusz Kościelny.

Rząd przekaże rekordową kwotę na Fundusz Kościelny. Pieniądze pójdą m.in. na składki duchownych
W przyszłym roku rząd planuje przeznaczyć na Fundusz Kościelny rekordową kwotę – pisze w czwartek (6 października) “Rzeczpospolita” na podstawie projektu budżetu państwa na 2023 r. Mowa o ponad 200 mln zł. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na składki zdrowotne oraz emerytalne osób duchownych, głównie księży katolickich.

Do 2012 r. fundusz zasilany był kwotami do 100 mln zł. Gdy w 2016 r. zaczęły się rządy Zjednoczonej Prawicy, FK otrzymał 145,3 mln zł z budżetu państwa. W 2021 r. było to już 193,7 mln zł, a w 2022 r. – 192,8 mln zł. W przyszłym roku ma to być 216 mln zł. Z czego to wynika?

Wzrost wynagrodzenia minimalnego i większe pieniądze dla Kościoła

“Zwiększenie wydatków o 23 mln zł w projekcie ustawy budżetowej związane jest ze wzrostem wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2023 r.” – poinformowało “Rz” Ministerstwo Finansów.

Chodzi konkretnie o to, że z funduszu idą przede wszystkim pieniądze na składki emerytalne i zdrowotne duchownych. Te wzrosną wraz z podniesieniem wynagrodzenia minimalnego. Ale nie tylko dlatego FK ma być w przyszłym roku zasilony rekordową sumą.

Państwo wydało rekordową kwotę na składki duchownych. Fundusz Kościelny puchnie

Fundusz Kościelny pochłonął w 2019 roku aż 171 mln zł. To “rekord, jeśli chodzi o wydatki państwa m.in. na składki osób duchownych” – zaznacza “Rzeczpospolita”, która dotarła do informacji MSWiA o wykonaniu dochodów i wydatków budżetu państwa w części “wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne”.
Rząd “przemycił” rekordowe pieniądze na Fundusz Kościelny. Takiej kwoty jeszcze nie było


Z roku na rok rośnie kwota przeznaczana na Fundusz Kościelny, mimo że od lat opozycja próbuje walczyć o jego całkowite zniesienie. Już w ubiegłym roku do Funduszu Kościelnego trafiła rekordowa kwota z budżetu państwa. Jednak z ustaleń “Faktu” wynika, że w 2021 roku rząd postanowił ponownie podwyższyć tę kwotę i hojnie obdarzyć duchownych kolejnymi… 37 mln zł.

