Limitowane toalety w starostwie w Wołowie
Wołów to niewielkie, 12-tysięczne miasto w województwie dolnośląskim. Jest ono stolicą powiatu wołowskiego, którym rządzi starosta Janusz Dziarski, członek Prawa i Sprawiedliwości. Samorząd ten, jak wiele innych, boryka się z ogromnymi problemami finansowymi. Dlatego starostwo postanowiło przygotować plan oszczędności. Trochę na zasadzie „na czym tylko się da”. W planie jest osiem punktów. To między innymi branie pod uwagę likwidacji zespołu szkół specjalnych, zagospodarowanie parkingu czy oszczędności energii cieplnej i elektrycznej oraz wody. Ten ostatni punkt starostwo wzięło sobie do serca… chyba za bardzo.
Otóż wyobraźcie sobie, że w toaletach starostwa pojawiły się niecodzienne karteczki. To, co na nich napisane, swoją absurdalnością przebija chyba nawet słynną instrukcję do Ławek Z Polską Flagą. Zobaczcie zresztą sami:
W związku z wdrażanym programem naprawczym powiatu, wizyty w toalecie mogą odbywać się wyłącznie za zgodą bezpośredniego przełożonego!!!
Dalej jest też dodatkowa informacja, że „jednocześnie w godzinach porannych uprasza się o korzystanie z toalet we własnych lokalach mieszkalnych”. Sprawę nagłośnili politycy opozycji, którzy – co oczywiste – porównali tę sytuację do filmów Stanisława Barei. Nie zauważyliście, że ostatnio co rusz mamy takie porównania?