Czy seks oralny jest moralny?

Przy wstępnych pieszczotach oralnych mężczyźni spieszą się przechodząc do stosunku, nie zawsze doprowadzając kobietę do gotowości. Kobieta sama często doprowadza się do orgazmu przez masturbację. Często nie mówiąc o tym partnerowi by go nie frustrować.

Czemu kobieta udaje orgazm?
-Aby nie widzieć jak facet palacze
-Aby już się nie męczyć
Cóż wspanialszego dla kawosza z rana może być? Oczywiście kawka. A co dla osoby lubiącej seks? Oczywiście seks. A co łączy te dwie przyjemności? Najlepiej smakują z rana.
No okej… okej, nie będę kręcić, jak dla mnie to rano kawka ok, ale nie seks. To znaczy że nie lubię seksu? Lubię wieczorem a później spać, spać, spać… a rano się obudzić i mieć podaną kawkę. Dla kawosza nie wypicie kawy z rana, to jak seks bez orgazmu.

Seks seksem, ale co po seksie jeśli wiele kobiet nie otrzymuje orgazmu od partnera? On swoją chuć zaspokoi, a ją ma tylko po to, aby mu dobrze robiła. A przecież kobieta potrzebuje też rozprężenia seksualnego.

Ruch posuwisty zwrotny do momentu spuszczenia z “łańcuch” plemników mężczyźnie lżej i krzyż nie boli, a kobieta?
“kobieta woli oralny”
kobieta myśli o swawoli
wszystko naprężone, to ją boli
soczki nie zeszły, wszystko obrzmiałe
mężczyzna w swej chwale rozprężony zasypia zuchwale
nie interesuje się partnerką wcale – kobieta myśli
-„czy moja wina rzem kobietą się urodziłam?”
jeśli nie mam z mym mężczyzną przyjemności
ktoś inny zagości, będę uprawiać seks “nienormalny”
nie chcę ciągle posuwistego zwrotnego
chcę oralnego!
bo kiedy kobieta myśli o swawoli
wszystko jest naprężone, a to ją boli
