EKLER: odcinek 01 / PREMIERA!
Na planie serialu “E/kler” inspirowanego o. Rydzykiem. “Serial o wypaczeniach w instytucji Kościoła katolickiego”
W czasach, gdy młode pokolenie masowo dokonuje apostazji, polscy filmowcy ściągają zasłonki w oknach imperium medialnego Tadeusza Rydzyka. — Serial “Ekler” nie jest o wierze czy religii, ale o wypaczeniach w instytucji Kościoła katolickiego w Polsce — mówi Beata Harasimowicz, szefowa projektu, która przez ponad dwie dekady pracowała w Telewizji Polskiej, jako reżyserka i scenarzystka programów kabaretowych. Pierwszy odcinek serialu pojawił się 14 października w serwisie YouTube.
- Akcja dzieje się w lokalnej redakcji telewizji katolickiej “Wytrwamy”
- Intencją twórców jest zabranie głosu w sposób satyryczny, nie używając symboli religijnych
- — Najważniejsze osoby w państwie przyjeżdżają do człowieka, który nie do końca wiadomo, kim jest — mówi aktorka i współscenarzystka Ewa Telega
- — Inspiracją dla nas jest ślepy kult wodza i historie hermetycznych organizacji, które działają w sposób niejawny — dodaje współscenarzysta Kamil Kwieciński
Tadeusza Rydzyka nie pada w scenariuszu, ale wystarczy rzut oka na logo stacji Wytrwamy, by połączyć kropki z toruńskim imperium, bez którego próżno szukać władzy w kraju nad Wisłą.
Ojciec Przewodnik jak przed laty Kaszpirowski hipnotyzuje tłum, który poszedłby za nim tam, gdzie umysł nie sięga. O Tadeuszu Rydzyku powstały książki, reportaże prasowe i telewizyjne, ale dotąd nikt nie wszedł mu pod skórę tak blisko jak twórcy tego serialu. Ryzykując niemało, wzięli pod lupę wypowiedzi gości toruńskiego Loch Ness i zaaranżowali rozgrywające się w nim intrygi na osiem 10-minutowych odcinków.
Postać Tadeusza Rydzyka interesuje każde pokolenie, w tym dwudziestolatków, które masowo dokonuje aktów apostazji, wypisuje się z lekcji religii — dodaje.
Intencją twórców jest zabranie głosu w sposób satyryczny, nie używając symboli religijnych. — Ten serial nie jest o wierze czy religii, ale o wypaczeniach w instytucji Kościoła katolickiego w Polsce — podkreśla Beata Harasimowicz.
— Tematem nie jest światopogląd — dodaje współscenarzysta Kamil Kwieciński. — Większą inspiracją dla nas jest ślepy kult wodza i historie hermetycznych organizacji, w rodzaju mafii i Związku Radzieckiego, które działają w sposób niejawny.
Scenariusz “Ekleru” został oparty częściowo o prawdziwe wypowiedzi ważnych osób życia publicznego, które spotykały się z Tadeuszem Rydzykiem na toruńskich okolicznościach.