Szefowa Trybunału Konstytucyjnego PiS uzgadniała wyroki z rządem. Jan Piński
Nazwisko Julii Przyłębskiej (określanej jako “prezes Julia”) pojawiało się wcześniej w mailach pochodzących ze skrzynki Dworczyka. Z jednej z wiadomości wynikało, że premier Morawiecki mógł naradzać się z prezes TK w sprawie wyboru prezesa izby Sądu Najwyższego.
Politolog o mailach Dworczyka: Jak daleko może posunąć się rząd? Nie ma żadnych granic
Afera Julii P.: Roman Giertych komentarz, 5.07.2022
Dworczyk omawiał z Przyłębską terminy nadchodzących wyroków TK
Michał Dworczyk omawiał z Przyłębską przyszłe rozstrzygnięcia TK, które miały mieć skutki dla budżetu państwa. Koszty te Dworczyk wyliczał w mailu do premiera, szacując, jakie będą wydatki z państwowej kasy — wynika z e-maili publikowanych na Poufnej Rozmowie.
Zgodnie z ujawnioną wiadomością Dworczyk omawiał z Przyłębską wyrok TK dotyczący kobiet z rocznika 1953 (zapadł 6 marca 2019 r., a więc kilka miesięcy po wspomnianej w mailu rozmowie Dworczyka z Przyłebską). Trybunał uznał za niekonstytucyjny mechanizm obniżania podstawy obliczenia emerytury bez uprzedzenia. Uznał wówczas, że decydując się przejść na wcześniejszą emeryturę, kobiety nie wiedziały, że może to wpłynąć na wysokość ich świadczenia powszechnego.
Pozostałe dwie sprawy dotyczyły: świadczeń opiekuńczych oraz służebności gruntów dotycząca przesyłu. Te trzy sprawy łączy jedno — wyrok trybunału w każdym przypadku wiązał się z kosztami dla budżetu państwa.
Od ponad pół roku w sieci pojawiają się liczne maile, do których władza się nie odnosi. W jednym przypadku wicepremier Jacek Sasin potwierdził prawdziwość jednego z maili.



