Author: Monika Janos
Szykują mieszkania ale nie dla nas. 900 tys mieszkań czeka na zasiedlenie
„Czy przeszłość i przyszłość są ważne?”
„Czy przeszłość i przyszłość są ważne?”
Czy przeszłość i przyszłość są ważne? Tak! Przeszłość będzie z nami nawet jak zostanie zepchnięta do podświadomości, uczymy się na niej. Jeśli popełniliśmy błędy, staramy się nie powielać. Tylko głupiec nie uczy się na błędach.
Przeszłość zostanie niezmienna, ale dzięki niej wiemy jak teraz postępować. A przyszłość? W większym stopniu od nas zależy jaka będzie. Każda decyzja w teraźniejszości po ułamkach sekundy staje się przeszłością, która zadecyduje jaka będzie przyszłość, sekunda które pociągnie za sobą bieg zdarzeń.

Życie składa się z sekund, minut, godzin, dni, miesięcy, lat… z drobiazgów złych, dobrych. Mózg w trakcie snu robi selekcję. Zło które na spotkało spycha na dno naszej podświadomości co daje nam szczęście. Złe chwile odchodzą z epizodem życia minionego, chyba że ktoś lubi czynić zło to i w śnie nim będzie się upajał.

Czy mamy już zapisany los w gwiazdach? Czy mamy wiele możliwości?
Tylko nasza decyzja skieruje na tą właściwą, lub złą drogę życia. Niestety nie zawsze nasze decyzje nawet jak są najlepsze decydują o naszym życiu, inni ludzie, zdarzenia czy to żywioły natury czy za pomocą człowieka powstałe duży mają wpływ na to, co za ułamek sekundy się stanie, jeżeli w danym momencie nie jesteśmy sami. Jednakże kiedy jesteśmy sami, też nie z własnej winy może się coś stać… o, przepraszam… wchodząc na nieodpowiednio postawioną drabinę też mamy winę ze nam się coś stanie… po co wchodziliśmy na nią?
To lepiej i z domu nie wychodzić. No tak to by się nie dało żyć. Wszystko co w około na się dzieje… nawet jak mucha przeleci koło ucha pociąga za sobą lepsze, gorsze konsekwencję jak efekt motyla.

Nawet prusak, który przebiegnie nam drogę zmieni nasza czynność, zmieni się „linia czasowa”. On, ten mały insekt „ruszy” twoje cztery litery. Instynktownie rzucisz się na niego aby go zabić, nie bacząc co masz akurat na swojej drodze. A to co akurat znajdzie się na twojej drodze do zabicia prusaka zmieni dalsze twoje życie. Zależy co akurat to będzie – sok w szklance, gorąca herbata czy krzesło o które się potkniesz i nabijesz sobie guza. Jeśli stracisz przytomność, prawdopodobnie trafisz do szpitala, jeśli nie to i tak np. odłożysz wyjście do sklepu które planowałaś i miałaś wyjść za 15′.
Najważniejsza jest teraźniejszość, to ona jest tu i teraz. Ona nie zadecyduje jaką przeszłość za sobą zostawiamy, ale w jaką przyszłość wchodzimy.

Dlatego żyjmy codzienni, bo się umiera raz. Żyjmy chwilą, oczywiście nie zapominajmy planować przyszłości, ponieważ przyszłość daje nam silnik do działania.

Rząd ma małpi rozum po zakażeniu małpiej ospie – ;-)


Małpia ospa objawia się małpim rozumem
Wyobraźnia daje mi z horroru dość, kiedy wyobrażam sobie jak paznokieć daje cipce w kość…
Długimi paznokciami to można podłubać sobie w nosie a nie w cipce.

Długie paznokcie, a penetracja… Długie paznokcie i penetracji w pochwie nie idą ze sobą w parze, a nie daj boże jak to tipsy są.

Mnie osobiście dreszcz grozy odziewa kiedy widzę te dzieła. Wyobraźnia daje mi z horroru dość, kiedy wyobrażam sobie jak paznokieć daje cipce w kość…

„Horror penetracji”
Dreszcz grozy mnie przyodziewa
Kiedy na filmach paznokieć w pochwie znika
Wyobraźnia daje mi z horroru dość
Kiedy wyobrażam sobie jak paznokieć daje cipce w kość…
Panienkę ból przeszywa na wskroś
A penetrująca myśli że one nie ma dość
Paluchami o długich paznokciach głębiej się pcha
Myśli że partnerka orgazm ma

Bać się to nie wstyd. Wstyd to spaść z dupy – Czy boisz się ciemności?
Bać się to nie wstyd. Wstyd to spaść z dupy – Czy boisz się ciemności?










Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
O tym, czy powinno mówić się szczerze o pragnieniach w sexie.
O tym, czy powinno mówić się szczerze o pragnieniach w sexie. O marzeniach… czyli moje przemyślenia z którymi można się zgodzić lub nie…

Mamy marzenia, o którym wstydzimy się mówić. Przez to związki często rozpadają się. Rozpadają się ponieważ wstydzimy się mówić czego oczekujemy od partnera, partnerki. Często robimy w seksie to, czego nie lubimy dla świętego spokoju. Poddajemy się czemuś czego nie lubimy, lecz boimy się osobę z którą jesteśmy stracić.

Partner, partnerka nie mogąc otrzymać tego co by pragnęła, szuka tego u innej, u innego… (dotyczy to wszystkich układów partnerskich).

Może to niezręczny przykład podam… ale jak myślicie, czemu agencje towarzyskie, domy publiczne są oblegane? Czemu wielu ma kochanki, kochanków.
Często partner/ka nie chce poddać się pieszczotą, ponieważ wolał/aby co innego niż Ty jej ofiarowujesz ale wstydzi, boi się powiedzieć.
Często wolimy z sąsiadką przebywać na zasadzie: – „Co nie da żona, kochanka da ci sąsiadka”.

Pragnienie Twoja druga połówka ma, marzy spragniona byś całował/a ją tam, gdzie jest ogolona. Pragnie byś ją ssał/a, mocno języczkiem głaskał/a. Z nogami rozwartymi leży, czeka aż języczek ku środkowi pobierzy… lecz ty nie lubiąc lizać, paluszkami się zbliżasz. I tak za każdym razem jest… Ona czegoś innego pragnie.
Jedna by klapsa chciała, druga chciałaby być zwyzywana, trzecia miłe słówka słyszeć… następna by delikatniej głaskać jej mysię. Jeszcze inna ssania mocnego potrzebuje, aż łechtaczką mocno się wysunie… inna zaś tylko języczka gmeranie i już jest w anielskim głosów słuchanie. Są panie co lubią pupci smyranie… lecz często, to się omija… a rowek jest bardzo unerwiony i przez masowanie przy kości ogonowej, do orgazmu doprowadzić można wspaniałego. Jeśli wasza pani to uwielbia, nie żałujcie jej tego doznania wspaniałego.
Wiem, wiem, wiele pań stwierdzi: – nie lubię tego odczuwać, ani robić. Każdy ma swój wybór. Kogoś to podnieca, inną osobę nie i dobrze by o tym mówić.

Ja osobiście wolę, aby osoba z którą jestem dostosowała się do mnie, i na szczęście nie było wielkiego z tym problemu czego i Wam życzę 😉

Siedzą dwie sowy wieczorem na gałęzi. Nagle jedna sowa:
– Huuu huuuu
Na to druga:
– Ty, weź mnie ku..wa nie strasz
😈 – „Fantazje erotyczne” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / – 😃
😈 – „Fantazje erotyczne” / „O teatrze życia – Życie jest szkołą” / Monika Janos / – 😃
Fantazje erotyczne rozpalają zmysły, potęgują podniecenie, wzbogacają seks.
Za sprawą marzeń, seks staje się wspaniałym przeżyciem. Jeśli ktoś powie że nie ma marzeń seksualnych lub, że mu się nie śnią to uważam że nie chce się przed sobą do marzeń przyznać, nie pamięta snów, lub ma takie co o których lepiej nie opowiadać… ponieważ wyjdzie się na zboka, dewianta.
Każdy z nas od czasu do czasu oddaje się fantazjom seksualnym. Niektóre fantazje świadomie śnimy i nimi manipulujemy (świadomy sen), inne śnią się i nie mamy na nie wpływu. Scenki które przywołujemy w marzeniach, mogą być bardziej lub mniej rzeczywiste. Wywołują je obejrzane filmy, pisma pornograficzne, erotyczna literatura, intymne przeżycia z przeszłości, czasem nawet luźne skojarzenia nie związane z z seksem czy też z miłością.

Fantazje seksualne towarzyszą nam prawie przez całe życie. W młodości kształtują budzący się erotyzm, w wieku dojrzałym ożywiają zbliżenia. Później pomagają na nowo rozbudzać wygasającą nieco namiętność.
Im częściej fantazjujemy, tym więcej nasz organizm wytwarza hormonów, które powodują że chcemy się kochać.
“Myślę o Niej”
Przytulam się do poduszki
Przyjemny wiaterek wpływa do pokoju otulając mnie do snu
Zmęczone powieki prowadzą w stronę słońca
Wyszukując najskrytsze marzenia z głębin podświadomości
Uśmiech zagościł w mych myślach i sercu
Oczami wyobraźni widzę ją posłuszną, potulną, gorącą, namiętną
Patrzy na mnie oczyma błyszczącymi kurwikami
Gotową oddać się bez pamięci, bez zahamowań
Podążam w inne wymiary
Hypnos prowadzi mnie w upojnym widzie
Płynę poprzez wszechświaty w złociste gwiazdy bezkresnego bytu
W moje ciało wnika kosmiczna energia
Wyrwała się z serca głęboka tęsknota aby ona tutaj była
Wir koloru tęczy przemierza moje jestestwo
Wypływają z niego dwie postacie…
Czyżby anioły, a może rusałki otoczyły moją duszę?
Radośnie tańczą wokół mnie, wprawiają mnie w podniecenie
Wir namiętności upojenia porywa moje ciało
Otacza mnie świetlista energia
W dal uleciała moja stara forma…
Stopiłam się w całość czegoś a raczej w kogoś innego
Ogarnęło mnie dziwne uczucie
Moje silne pragnienie podejścia do aniołów
Spotęgowało podniecenie które rozrywa moje ciało
Rusałeczki podpłynęły do mnie bliżej
Ich widok spowodował coś czego nigdy nie doznałam
Doznałam odpływu fali namiętności
Bez zastanowienia porwałam w swoje ramiona jedną z nich
W wir tańca uniosłam… to byłaś Ty
Ze szczęścia oszalałam
Serce moje załopotało radośnie – jednak przyszłaś, jesteś –
Szeptem wykrztusiłam, ramionami otuliłam
Moje serce łomoce, boję się…
Boję się, że jak się obudzę Ciebie nie będzie
Nie będzie Ciebie, ja będę cierpieć
Serce mi pęknie
Przytulam się do poduszki
Przyjemny wiaterek wpływa do pokoju otulając mnie do snu
Zmęczone powieki prowadzą w stronę słońca
Wyszukując najskrytsze marzenia z głębin podświadomości
Uśmiech zagościł w mych myślach i sercu
Oczami wyobraźni widzę ją posłuszną, potulną, gorącą, namiętną

Masaż erotyczny, to prosty i skuteczny sposób na rozluźnienie atmosfery w sypialni po stresującym dniu. Czułe głaskanie nie tylko pobudza zmysły, ale też koi nerwy i odpręża.
Na początku najkorzystniej jest masować plecy. Usiądź lekko partnerce na pośladkach lub jedną nogę pomiędzy uda, połóż ręce na jej karku. Odczekaj chwilę bez ruchu, to ociepli lekko jej ciało, a następnie polej ręce niewielką ilością olejku i rozetrzyj go w dłoniach.

Nie polewaj olejku bezpośrednio na jej ciało, bezpośrednie lanie na plecy nie zawsze jest przyjemne.
Ruchy muszą być długie, płynne, wykonywane całymi dłońmi od górnej linii pośladków w kierunku karku. Za rękoma przesuwa się całe ciało, uda powinny masować pośladki i dolną część pleców. Delikatnie z pleców zjedź ku pośladkom. To bardzo wrażliwa strefa szczególnie przy kości ogonowej.

Jak już skończysz masaż pośladków… no chyba że poniesie cię i…

A jeśli jeszcze nie, to delikatnie przewróć ją na plecy. Zataczaj delikatnie kręgi na brzuchu od dużych do coraz bliższych pępka i z powrotem dochodząc do mostka i delikatnie masuj pod piersiami – często zapomina się o tych miejscach… w szczególności jak są duże piersi.

Piersi wymagają subtelniejszych pieszczot. Najpierw zacznij od dołu mostka wykonując głaszczące ruchy do góry i na boki. Wewnętrzną stronę ramion masuj opuszkami palców, możesz lekko podrapywać.
Dobrze do masażu użyć olejku dla dzieci, a dodając świeczki i muzykę w głębi puszczoną będzie wspaniała atmosfera.
Jeśli macie ochotę na dodatkowe erotyczne bodźce to do oliwki, którą wmasowujesz w ciało partnerki dodaj kilka kropli olejku eterycznego. Wybierz oczywiście któryś z zapachów o działaniu podniecającym, taki co obydwie/obydwoje uwielbiacie.

Monika Janos – O teatrze życia – Życie jest szkołą
„Głupich nie sieją, sami się rodzą”
<Inteligencja zdecydowanie idzie w parze z czarnym humorem>
„Sen czy jawa?” (18 +)
„Sen czy jawa?”
(18 +)
Coś dociera do mnie… coś mówisz… ale ze zmęczenia nie mogę się ruszyć, sen mnie ogarnia niesamowity, a może to jawa? Wszystko jest możliwe. Coś, jak przez mgłę, jakbym coś ujrzała… Mętlik, mgła, co się dzieje? Zaczynam zastanawiać się, czy to mi się przypadkiem nie śni. Muzykę jakbym słyszała w oddali, Ty zaczynasz bujać się na błękitnej dali, kibić Twoja faluje w rytm subtelnej fali. Dotykasz swoje piersi, sięgasz paluszkami do swojej szpareczki rozchylając płatki dotykasz kuleczki. Cichutko szepcesz: – Moni weź mnie ostro, bądź bezwzględnym zwierzakiem. Zaczynasz się zabawiać.

– Moni, fantazja mnie taka bierze taka… – cichutko szepczesz – że jesteś wilkołakiem, i gdy jest pełnia twoją tajemnicę piękny blask odkrywa. Budzi się w tobie bestia niesamowita, nadchodzi wtenczas twój czas kiedy to rykiem swoim do drżenia moje ciało doprowadzasz. Moja sucza natura pragnie ci służyć, skomlę u twoich stóp, dajesz mi ogromny przyjemności ból który w mojej czeluści gości, nogi mi drżą, oczy z podniecenia lśnią. W twoich uściskach z rokoszy mdleję, nie wiem co się ze mną dzieje. Z tyłu mnie zachodzisz w namiętnym, delikatnym uścisku we mnie wsiąkasz. Kły lśniące wchodzą w moją szyję, kibić moja dla ciebie istnieje, orgazm mój pocałunkiem spijasz, jest to najprzyjemniejsza moja chwila. Jestem cała twoja.

W głowie głos szepcze, kusi: – ”weź Ją”… – e, coś nie tak, cholera, Ty
dziwko pieprzona, jesteś suką napaloną. W głowie mi zawirowało, leżysz na tapczanie przy Tobie psisko oszalałe… po nogach Cię liże a Ty w kurewskim widzie nie bronisz się… nie chcesz go przegonić.
![]()
Widzę jak Cię dreszczyk rozkoszy po ciele przenika, rozsuwasz nogi on głębiej Ci język wtyka, z entuzjazmem rowek Ci liże. Twój jęk rozkoszy obija się od ściany do ściany, głośniej dźwięk wydobywasz niż kościelne dzwony. Jego ozór szaleje pomiędzy Twoimi udami, Twoje ciało wibruje w ekstazie, Twoja dłoń sięgnęła rozchylając dla niego cipki szparkę, on serfuje po Twoich bezbronnych płatkach, czujesz perwersyjną radość że Ciebie zaraz „przeszyje”.

Przekręcasz się na kolana wypinając krągłości ręką sięgasz do broszki, rozsuwasz wargi otwierając swoje doskonałości, wprawnie jak suka doskonała nastawiasz dupę on Cię zniewala, posuwa mocno i zamaszyście Ty poduszką zakrywasz buźkę.

Dosyć tego zuchwalstwa!!! Jakaś bestia we mnie powstała… dopadam kundla, Ty przerażona suka… rozrywam go na strzępy, krew chlapnięta o ścianę, ścierwo nie żyje… ja z rozkoszy wyję!!!

„jestem wilkołakiem”
jestem wilkołakiem, pełnia nastała
piękny blask księżyca, bestia we mnie wezbrała
ryk moje gardło rozrywa, wyję do tarczy księżyca
usta zamieniają się w pysk, mają ostre kły
nos poszerza się, czuję zapach krwi
złość moje serce rozrywa do tego co do mojej suki się skrada
kiedy go dopadnę na strzępy rozdrapię
Serce wyrwę, wnętrzności padlinożercom na pożarcie rzucę
konkurenta do mojej suki dopadam
księżyc mi w tym pomaga
ciało staje się silniejsze, sierścią się pokrywa
mięsień zwierza dzikiego ubranie moje rozrywa
na łapach staję, do psa podchodzę… rozszarpuję
tryska krew… jucha rozlewa się …zżeram serce
bo jestem wilkołakiem i kiedy pełnia piękny blask księżyca daje
bestia we mnie wzbiera, ryk moje gardło rozrywa
kiedy wyję do tarczy księżyca usta zamieniają się w pysk
mają ostre kły, nos poszerza się, czuję zapach krwi
złość moje serce rozrywa do każdego kto moją sukę podrywa
zdechło bydle… już Cię nie wyliże, ja jestem Twoim pysiem
za biodra Cię chwytam, do pyska przytykam
krzyczysz, wijesz się, ja prawie Cię rozrywam…
łapę wsuwam, porządnie posuwam…
chciałaś psa?… to teraz masz Ty suko pieprzona
teraz jesteś tylko moja… bo to jest taka moja wola
jedną łapą za talię Cię trzymam, drugą w środku figliki wyczyniam
Przytrzymuję Cię mocno, władczo Ciebie biorę
ty próbujesz się wyrwać… maleńka nic z tego…
pieszczę każdy zakamarek dotykając ujścia macicy
czuję jak pochwa próbuje wypchnąć łapsko moje
płyn wylewa się z rokoszy, coraz silniejsze skurcze dostajesz
ja posuwam Cię dalej…
Kurczowo palcami poduszkę ściskasz, cisze głos przenika
– pieprz mnie, pieprz mnie, pieprz mnie!
Zatapiam się w Tobie z rozkoszą, silny skurcz Cię dosięga
skurcz za skurczem… skurcz za skurczem…
moje łapsko płynu nie wypuszcza, tchu nie możesz złapać
Przestań!!! – wołasz – moja dusza bestii jest bezlitosna
czym głośniej w ekstazie krzyczysz
tym więcej mam satysfakcji z brania Ciebie
Nie odpuszczę Ci suko teraz, jesteś moja…
jesteś tym, czym pragnienie masz
wyczyniasz ze swoim ciałem to
co u kobiet jest najbardziej doskonałe
odurzona namiętnością rozrywam Cię w łapach pożądania
w oczy z lękiem moje spojrzałaś…
szepnęłaś ostatkiem sił – przestań – prosisz
nic z tego, sama tego chciałaś, nie puszczę Cię suczko
z kundlem figlowałaś… kara musi być moja mała
tak szybko to się nie skończy

Uspokoiłam się, łapą głaszczę Twoją skórę, widzę w Twoich oczach czułość, miłość, jeszcze mocniej obejmuję Ciebie, zatracam w pragnieniu… lecz wściekła myśl rozdziera mój byt: – Ty dziwko, Ty suko nikt Cię nie dostanie, Ty jesteś moja, Ty moją suką jesteś. Wara innym do Ciebie się zbliżać, nie ważne czy to pies czy suka będzie. Krew czuję w pysku, podniecenie mnie wzięło. To ja jestem Twoją panią, Ty mą suką, dziwką, kurwą doskonałą!

Coś dociera do mnie… coś mówisz… ale ze zmęczenia nie mogę się ruszyć, sen mnie ogarnia niesamowity, a może to jawa? Wszystko jest możliwe. Coś, jak przez mgłę, jakbym coś ujrzała… Mętlik, mgła, co się dzieje? Zaczynam zastanawiać się, czy to mi się przypadkiem nie śni. Muzykę jakbym słyszała w oddali, Ty zaczynasz bujać się na błękitnej dali, kibić Twoja faluje w rytm subtelnej fali.
![]()
Dotykasz swoje piersi, sięgasz paluszkami do swojej szpareczki rozchylając płatki dotykasz kuleczki. Cichutko szepcesz: – Moni weź mnie ostro, bądź bezwzględnym zwierzakiem. Zaczynasz się zabawiać.

Kochani… pamiętajcie o jednym…
Jeśli z kimś Wam dobrze, nie eksperymentujcie, nie szukajcie kogoś kto może zniszczyć Wasz związek… tylko dla momentu przeżycia dreszczyku namiętności.
Eksperymentować mogą single, nie osoby w związku 😉
Wiem, wiem że to nie ładnie zabrzmiało… ale sami przyznacie mi że mam rację.



