Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
Zaginął nam skecz, o tym jak ktoś z ambasady Niemiec dzwoni do Jarka. Ktokolwiek wie coś na ten temat, niech da znać. A tutaj jest pointa #TelefonDoJarkapic.twitter.com/Xy95YhUeSl
Metoda na wnuczka ewoluuje, przestępcy dzwonią do starszych, splątanych osób i mówią że dzwonią od kanclerza Niemiec. A niektórzy ludzie łapią się na ten dziwny numer. Nie wierzysz, obejrzyj film! https://t.co/u3tWPoX2aQ
Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w poniedziałek, 11 września, inscenizowany filmik, w którym prezes partii udaje, że odbiera w telefon z biura ambasadora Niemiec w Warszawie. Udający pracownika ambasady aktor chce połączyć Jarosława Kaczyńskiego z kanclerzem Niemiec w związku z “rentenalter”, czyli wiekiem emerytalnym.
Swoją drogom, jaki kanclerz dzwoniłby do szeregowego posła?
J.Kaczyński podziękował Rosjanom w specjalnym przesłaniu w roku 2010
9 maja 2010, 16:20
Jarosław Kaczyński, kandydat PiS na prezydenta, w specjalnym przesłaniu do Rosjan podziękował im w niedzielę za pomoc i życzliwość okazaną Polakom po katastrofie pod Smoleńskiem. Są w historii takie momenty, które potrafią zmienić wszystko, zmienić bieg historii – mówił Kaczyński.
Przesłanie Jarosława Kaczyńskiego do Rosjan zostało wyemitowane na niedzielnej konferencji prasowej w centrum prasowym PAP. Kandydat PiS nie wziął w niej udziału; obecni byli przedstawiciele jego sztabu wyborczego: Elżbieta Jakubiak i Paweł Poncyljusz.
“Są w historii takie momenty, które potrafią zmienić wszystko, które potrafią zmienić bieg historii. Mam nadzieję i taką nadzieję mają także miliony Polaków, w tym, także i ci, którzy popierali Lecha Kaczyńskiego, że taki moment nadchodzi, że dojdzie do tej wielkiej potrzebnej zmiany, dla nas, dla naszych dzieci, dla naszych wnuków” – podkreślił Kaczyński.
“10 kwietnia tego roku doszło do wielkiej tragedii. Odruch współczucia i sympatii milionów Rosjan, został przez Polaków dostrzeżony. Został dostrzeżony i doceniony. Dziękujemy za każdą łzę, za każdy zapalony znicz, za każde wzruszające słowo” – mówił Kaczyński.
“Panie i panowie, przyjaciele Rosjanie, dziś 9 maja 2010 roku na Placu Czerwonym miał stać mój ukochany brat prezydent Polski Lech Kaczyński” – tymi słowy Jarosław Kaczyński rozpoczął swoje wystąpienie.
Wstyd Bochenek. Ty będziesz pod śmietnikiem, jeżeli nie zmienisz postępowania.
A tak nawiasem Pnie Bochenek … kiedy pan wytłumaczy się z pieniędzy z roku 2022 kiedy jako poseł wydałeś w sumie ok. 85 tys. zł na wynagrodzenia.
Tylko pytanie pozostaje że jeżeli pan nie ma współpracowników (informacja z pana profilu o braku współpracowników) to na co poszły te pieniądze.
W sprawozdaniu z prowadzenia biura poleskiego za 2022 roku poseł Rafał Bochenek w rubryce: “Wynagrodzenia pracowników biura poselskiego zatrudnionych na podstawie umowy o pracę wraz z pochodnymi, wpisał kwotę 4384,65 zł. Zaś w rubryce: wynagrodzenia wypłacane na podstawie zawartych przez posła umów zlecenia i o dzieło wraz z pochodnymi widnieje kwota 80963,72 zł.
Dociekliwi internauci zaczęli się zastanawiać, jak to możliwe, skro jednocześnie na stronie sejmowej jest informacja, że Rafał Bochenek nie ma współpracowników.
.@RafalBochenek jeżeli nie zatrudniasz pracowników, to po ci tyle telefonów? I komu i na jakiej podstawie wypłaciłeś około 100 000 jako wynagrodzenie pracownika? 1/2 pic.twitter.com/0DnU4DWdb7
PiS + DLA RODZINKI… Panie R. Bochenek, wytłumacz się z lukratywnych kontraktach, jakie firma twojego ojca i siostra dostali z Kopalni Soli Wieliczka.
Chodzi o tzw. wiatę, w której gromadzili się turyści zainteresowani zwiedzaniem szybu Daniłowicza, czyli jednej z tras turystycznych kopalni. Jeszcze w 2016 roku zdecydowano, że drewniany budynek ma zostać pilnie rozebrany. W pobliżu odbywały się Światowe Dni Młodzieży i służby czuwające nad bezpieczeństwem imprezy zaleciły jego usunięcie. Jeden z radnych, który pracował w kopalni soli, rzucił pomysł, aby państwa firma nie niszczyła całkiem jeszcze zdatnej do użytku budowli, lecz przekazała ją samorządowi. W tym czasie trwała budowa kąpieliska publicznego w Brzegach (niedaleko Wieliczki) i właśnie tam można by przenieść konstrukcję. Jedynym kosztem takiej operacji miałaby być rozbiórka i wzniesienie wiaty w nowym miejscu.
Lokalni samorządowcy są oburzeni, ponieważ ostatecznie Kopalnia Soli Wieliczka zdecydowała się na rozbiórkę. Przy czym warte kilkadziesiąt tysięcy złotych zlecenie trafiło do firmy prowadzonej przez rodzinę Rafała Bochenka. – Szkoda, bo straciła lokalna społeczność, a jakiś tam prywaciarz sobie zarobił – komentuje przedstawiciel samorządu.
Klub Prawa i Sprawiedliwości zgłosił 9 kandydatów do komisji ds. badania wpływów rosyjskich – poinformował dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu. Żaden inny klub parlamentarny tego nie zrobił. Sejm w środę wznowi obrady i niewykluczone, że wybierze członków komisji.
Sejm w środę wieczorem wznowi przerwane w połowie sierpnia obrady. Nie jest wykluczone, że posłowie dokonają wyboru członków komisji ds. rosyjskich wpływów.
Jak podaje PAP, kandydaci zgłoszeni przez PiS to:
zastępca dyrektora Wojskowego Biura HistorycznegoŁukasz Cięgotura,
historyk i współautor serialu “Reset” TVP Sławomir Cenckiewicz,
ekspert KPRM ds. bezpieczeństwa Michał Wojnowski,
historyk z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. W 2015 roku dostał się do Sejmu z list Kukiz’15 – Józef Brynkus,
przewodniczący Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności Przemysław Żurawski vel Grajewski,
były pracownik Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Bydgoszczy, a obecnie pracownik Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Marek Szymaniak,
wicedyrektor rządowego departamentu bezpieczeństwa Arkadiusz Puławski,
były szef Służby Wywiadu Wojskowego Andrzej Kowalski,
Tak wygląda patriotyzm w PiS-owskim wydaniu. Warto przeliczyć ile z tej działki do podziałki ma mieć
–Morawiecki,
–Kaczyński,
–J.Kowalski,
Pan Tomasz Ognisty i Janusz Kowalski nazywają się obrońcami polskich rolników. Wiele wskazuje na to, że obaj z rolników chcieliby bardzo dobrze żyć.
Czy idea Janusza Kowalskiego i jego asystenta Tomasza Ognistego kończy się tam gdzie pojawia się publiczna ziemia do wydzierżawienia?
Dlaczego Kowalskiemu tak bardzo zależy na nowych umowach dzierżawnych na państwową ziemie?
Wcale nie chodzi o to by ta ziemia trafiła do polskich rolników. Ktoś na tym zarobił.
Pamiętajcie, że złodziej najgłośniej krzyczy:
…łap złodzieja!
Janusz Kowalski bardzo dużo krzyczy, że wszędzie są złodzieje.
Stanowisko AGROunii jest jasne. Polska ziemia, którą dzierżawią zagraniczne korporacje powinna być jak najszybciej przekazana polskim rolnikom.
–Obajtek,
-i inne szumowiny złodziejskie z PiS
OKRADLI KONTENERY PCK. OKRADLI NIEPEŁNOSPRAWNYCH ZABIERAJĄC IM PIENIĄDZE Z SOLIDARNOŚCIOWEGO FUNDUSZU WSPARCIA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH NA 13 EMERYTURY, TERAZ ZNÓW CHCĄ OKRAŚĆ NIEKTÓRE ORGANIZACJE POŻYTKU PUBLICZNEGO, BO GDZIEŚ PRZEPADŁY PIENIĄDZE Z 1%.
ZŁODZIEJ NA ZŁODZIEJU.
Sąd Rejonowy w Oleśnicy uchylił decyzję o umorzeniu postępowania i nakazał prokuraturze wszczęcie i prowadzenie śledztwa w sprawie Beaty Kempy. Chodzi o “znikające plecaki”, które zamiast trafić do dzieci z Syrii, leżały miesiącami w Sycowie.
Kiedy Beata Kempa dowiedziała się, że sprawą zainteresowały się media, plecaki przewiozła do jednego z kościołów. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie.
“Znikające plecaki” Kempy. Sąd nakazuje wszczęcie śledztwa
Teraz Sąd Rejonowy w Oleśnicy uznał argumenty Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który odwołał się od postanowienia prokuratury, i uchylił decyzję o umorzeniu. Nakazał prokuraturze wszczęcie i prowadzenie śledztwa w sprawie Beaty Kempy.
Wstyd, że w Polsce wystarczy jak PiS ochłapy z pańskiego stołu rzuca dając 30 stebników a sami kradną miliony.
Wstydź się Polski PiS-owcu. Tak wygląda patriotyzm w PiS-owskim wydaniu.
Tak wygląda patriotyzm w PiS-owskim wydaniu – Wysprzedaż majątku Polskiego a oni referendach się pytają czy można wysprzedawać. Na to wychodzi, że można, tylko że suweren nic nie ma do gadania. Tak Was PiS dyma.
“Ostatni skok PiS“? NA LOTNISKO Chopina – Teraz wiadomo dlaczego Baranowo zaorywają pod lotnisko
Dlatego zrobili lotnisko w Radomiu.
Ostatni skok PiS-u to plan likwidacji i wyprzedaży terenu Lotniska Chopina – mówili podczas Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński. – Nikt nikogo z mieszkańców czteromilionowej aglomeracji warszawskiej, z mieszkańców Polski, nie zapytał w tej sprawie o jakiekolwiek zdanie – zaznaczył Szczerba.
Posłowie KO podczas spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie mówili o “ostatnim skoku PiS-u na klejnot w koronie naszego majątku narodowego”. – To plan likwidacji i wyprzedaży terenu Lotniska Chopina (…) Pokażemy dokumenty, masterplany, pokażemy konkretne ruchy legislacyjne, które mają doprowadzić do wyprowadzenia i wyprzedaży gigantycznego majątku, który należy do nas wszystkich – powiedział Szczerba.
Informacja o wyeliminowaniu cywilnego ruchu lotniczego z Okęcia pojawiła się w decyzji Stałego Komitetu Rady Ministrów z dnia 25 maja 2023 roku. Lotnisko Chopina miałoby przestać funkcjonować w obecnej formie w momencie rozpoczęcia działania CPK. – Pokazujemy to specjalnie, dlatego że, jak wiecie, zbliżają się wybory i ta decyzja, która rozstrzyga o likwidacji Lotniska Chopina w Warszawie, zapadła – mówił Joński.
Szczerba powiedział, że decyzja “jest jawna”, ale jak dodał, “wtedy, kiedy wpiszecie ‘decyzja z maja 2023 roku’, nie znajdziecie jej”.
– Znajdujemy dopiero tę informację, że ta decyzja zapadła na Stałym Komitecie Rady Ministrów w maju w kolejnym dokumencie. Ten dokument to Polityka Rozwoju Lotnictwa Cywilnego w Polsce do 2030 roku. I tam mamy napisane wprost. Ostatecznie przesądza się o zakończeniu działalności komercyjnej Lotniska Chopina w Warszawie – dodał.
– Nikt nikogo z mieszkańców czteromilionowej aglomeracji warszawskiej, z mieszkańców Polski, nie zapytał w tej sprawie o jakiekolwiek zdanie – zaznaczył Szczerba.
Joński: to jest ponad 600 hektarów terenu
– Rozpoczęliśmy kontrolę poselską, bo chcieliśmy się dowiedzieć, co się stanie z tymi gruntami. Bo jeśli ktoś chce zlikwidować w centrum Warszawy wielki obszar, to co się stanie z tymi gruntami – przekazał Joński. Dodał, że “to jest ponad 600 hektarów terenu”.
– Za każdym razem słyszeliśmy ze spółki CPK, że jest to objęte tajemnicą przedsiębiorstwa spółki, tajemnicą negocjacji, tajemnicą handlową, tajemnicą wynikającą z postanowień umów, tajemnicą – mówił.
Szczerba zaznaczył, że “to, co jest naszym wspólnym majątkiem, jest skarbem państwa, należy do nas wszystkich”.
Szczerba: to, co robi PiS, to nie jest jakiś szybki scenariusz
– Co jest bardzo ważne, my zawsze sięgamy do historycznych wydarzeń, do historycznych dokumentów, żeby pokazać wam, że to, co robi PiS, to nie jest jakiś szybki scenariusz – mówił Szczerba.
Przywołał, jak mówił, “pierwszą kluczową wypowiedź na Forum Ekonomicznym we wrześniu 2016 roku już byłego prezesa LOT-u, który powiedział: ‘nie ja o tym będę decydował, ale moim zdaniem lotnisko Okęcie należy zamknąć i przeznaczyć te tereny pod inwestycje’.
– Chwilę po tym pojawia się pierwsza uchwała rządu premier (Beaty) Szydło, PiS-u, dotycząca przyszłości Lotniska Chopina. Ten dokument zdobyliśmy i w tej uchwale na kilku stronach możemy przeczytać uzasadnienie tak de facto dla likwidacji całego lotniska. To było przygotowywanie gruntów do tego, żeby to lotnisko po prostu zamknąć. Na kilku stronach czytaliśmy, że przepustowość już nie ta, że zatyka się lotnisko, że po prostu jest, krótko mówiąc, to lotnisko już niepotrzebne. I ta uchwała się pojawia 7 listopada 2017 roku – powiedział Joński.
Szczerba zaznaczył, że 12 grudnia 2017 roku pojawia się raport. – Jest taki instytut, który założył były minister finansów w rządzie Beaty Szydło i ten instytut pisze wprost: “zamknięcie lotniska na Okęciu odblokuje około 3 kilometrów kwadratowych terenów otoczonych uzbrojoną strukturą miejską w odległości 7 do 9 kilometrów od centrum” i oni już szacują, czyli już planują ten diaboliczny plan, który można porównać tylko z tymi planami, które realizuje Orban. O tym mówią wprost, ba, nawet szacują wtedy, a to był rok 2017, wartość tych gruntów – mówił.
– Opracowanie tej koncepcji, którą tu prezentujemy, podpisał były minister rządu, były minister finansów rządu Prawa i Sprawiedliwości z 2016 roku, choć ten raport jest z 2017. I ten raport szacuje, że szacunkowa suma, zważywszy na ceny transakcyjne w Warszawie, wynosi 5 miliardów złotych – powiedział Joński.
– Jeżeli jest plan, jeżeli ten plan się realizuje, to jest ustawa i taką ustawę bardzo szybko uchwalono w ubiegłym roku. Spieszono się znacząco. Ustawa, która weszła w życie 2 października 2022 pod taką nazwą “Usprawnienie procesu inwestycyjnego CPK”, zakłada to, żeby te grunty, często bez odpowiednich tytułów prawnych, skoncentrować, ba, żeby Skarb Państwa wyposażył konkretną spółkę, a wtedy jeszcze przedsiębiorstwo państwowe, Porty Lotnicze, w ten majątek – wskazał Szczerba.
“W dokumencie, do którego dotarliśmy, jest konkretny plan, który jest realizowany”
– Byliśmy w KRS-ie, sprawdziliśmy wszystkie sprawozdania spółki Porty Lotnicze. Okazało się, że i w grudniu, i w styczniu, i w marcu wyposażyli spółkę Porty Lotnicze, którą przekształcili notabene z przedsiębiorstwa w spółkę akcyjną, w grunty Skarbu Państwa o wartości 3,2 miliarda złotych – mówił Szczerba.
– Jak to będzie wyglądało? Grunty należą teraz do Portów Lotniczych. Przechodzą do CPK. A co robi CPK? Powołuje specjalną spółkę (…) do spraw wyprzedaży gruntów, spółkę celową – wskazał Joński.
Szczerba zauważył, że prezydentem miasta społecznego Warszawy jest Rafał Trzaskowski, który jest również starostą. – Czyli on wypełnia nadzór właścicielski nad gruntami, które są na terenie miasta. Ale wyprowadzając te grunty ze Skarbu Państwa do spółki, prezydent miasta, mieszkańcy de facto, tracą jakąkolwiek kontrolę nad tym, co tam się będzie działo, a w szczególności, kto będzie tymi gruntami dysponował – wyjaśnił.
– W dokumencie, do którego dotarliśmy, jest konkretny plan, który jest realizowany. Porty Lotnicze otrzymują nieruchomości, grunty ze Skarbu Państwa. Przekazywane to będzie lada dzień Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu. I kolejny krok, który dokładnie opisują w dokumentach, które chcieli, żeby były tajne, to jest powołanie spółki celowej. Spółki celowej, która ma upłynnić te wszystkie nieruchomości inwestorowi, inwestorowi z zagranicy – mówił Szczerba.
Joński powiedział, że posłowie “zdobyli dokument, cele i ambicje projektowe dla zagospodarowania terenów polotniskowych Okęcia”.
– Co w nich możemy przeczytać? Po pierwsze, zaprzestanie działalności lotniska. Ponieważ jesteśmy dość precyzyjni, to zwróćcie uwagę, że cytujemy dokładne zdania z tego dokumentu, które brzmią: “dokument dotyczy scenariusza, w którym po przeniesieniu całości ruchu cywilnego z Okęcia na CPK nastąpi realizacja procesu całkowitego zaprzestania działalności” – mówił.
– Punkt drugi. Powołanie spółki celowej, o której już mówiliśmy, w ramach grupy CPK, grupy kapitałowej, której celem będzie wyprzedaż gruntów, przygotowanie tych działek, podział geodezyjny, koncentracja. I też konkretny cytat: “Odpowiedzią na te potrzeby jest konsekwentna rozbudowa grupy kapitałowej CPK o spółkę, której podstawowym zadaniem będzie realizacja długofalowej wizji rozwojowej zawartej w masterplanie przedsięwzięcia”. Masterplanie przedsięwzięcia, czyli planie wyprowadzenia i wyprzedaży – wskazał Szczerba.
Posłowie dodali, że “punkt trzeci to sama wyprzedaż”.
Pokazali trzy pytania, które jak mówili, pojawiają się po kontroli: “dlaczego nikt nie zapytał mieszkańców, czy chcą likwidacji lotniska; dlaczego nikt nie zapytał mieszkańców, czy popierają wyprzedaż gruntów lotniska; kto chce na tym zarobić”.
– Te nieruchomości mogą być warte w tej chwili ponad 10 miliardów złotych. Kim mają być ci pośrednicy w sprzedaży? Kim mają być inwestorzy? Kto ma stworzyć, ba, nawet może nowe miasto na terenie, które jest zbliżone do wielkości, jak powiedział Darek, jednej z dzielnic warszawskich – powiedział Szczerba.
– Mamy wrażenie, że ktoś przed nami wszystkimi, przed społeczeństwem, próbuje ukryć swój diaboliczny plan – dodał.