Wybuchła bomba PiS-OWSKA z pieniędzmi dla zapłaty dla stanowisk z Pis(D)u – Talibowie pisowscy nie odpoczywają.


Talibowie znad Wisły – czyli pomysły Kaczyńskiego
#polityka #polskapolityka #Sejm
Donald Tusk: Talibowie znad Wisły – czyli mamy własnych Talibów
Taka prawda i Tusk ma rację:
– Czas najwyższy, aby ci talibowie znad Wisły, zostawili prawa kobiet, prawa dzieci, prawa polskiej rodziny do szczęścia, bezpieczeństwa, zdrowia. Naprawdę nie mają żadnych kompetencji.
W Prawie i Sprawiedliwości działa grupa zwana talibanem, która od kilku dni przejmuje panowanie nad Jarosławem Kaczyńskim.
Taliban w kierownictwie PiS tworzy według grono radykałów, którzy postanowili wykorzystać urlopową nieobecność Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz Pawła Poncyljusza, i popchnąć prezesa na stare tory, czyli wywołać wojnę o katastrofę smoleńską.
Żeby rozpalić zdezorientowaną i podatną na insynuacje część opinii publicznej, nie trzeba specjalnych starań.
Przed 10 kwietnia Jarosław Kaczyński należał do polityków mających małe i ciągle spadające poparcie. Skoro w wyborach prezydenckich poszybował w górę, zawdzięcza wynik w dużej mierze wyciszeniu swojego talibanu.

Wracając teraz do pierwotnej postaci prezes PiS ma dwojaką perspektywę. Albo pozyskany elektorat przetrwa z nim do wyborów parlamentarnych. Albo w przyszłym roku Jarosław Kaczyński wykona kolejną woltę i będzie próbował zdobyć głosy inwokacją o złych ludziach, którzy nim zawładnęli. Wątpliwe jednak, aby ci, którzy dali się nabrać na politykę miłości, zechcieli uwierzyć, że gdy nikt nie widział, toJoachim Brudzińskizakładał turban.




