Prezesik Kaczyński ma rodzinę w Rosji, był esbeckim donosicielem… Pajęczyna Kaczyńskiego – Co wiesz o Kaczyńskim? Prawda o nim…

Jego wygląd jest niedbały | życie umysłowe

توییتر \ @PolskawRuinie2🇵🇱 در توییتر: «Hej patrioci ! Ujawniamy lojalkę,najlepszego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego TW-Ryszard -Kazimierz Kujda. https://t.co/96GllL9DxJ»

Kazimierz Kujda o kontaktach z SB. Wydał oświadczenie - TVN24

Nietykalny Macierewicz. Kaczyński nadal się go boi. - http://memnews.pl

Kaczyński PiS jak Lenin ogłoś, że jesteś partią prawicową, zacznij od rozdawania zasiłków, nacjonalizacji, podnoszenia podatków, niszczenia klasy średniej Prawo i Sprawiedliwość - Paczaizm.pl

Siedem cudów z życia Jarosława Kaczyńskiego – TABLOID ONLINE

Arbitror | Facebook

Saturator 🍄🪓🉐☢️🚾🏳️‍🌈🇺🇸 (@Dord84059703) / Twitter

4lomza - Polityka - Kaczyński odmówił 17 XII 81 r. współpracy z SB

Prawniczym mentorem Jarosława Kaczyńskiego był zatwardziały komunista.

Jeden z najbliższych współpracowników prezesa Kaczyńskiego był agentem SB TW „Ryszard”! - Super Express - wiadomości, polityka, sport

Jarosław Kaczyński Stanisław Piotrowicz

twbalbina - Twitter Search / Twitter

Kaczyński jedyny problem jaki Kaczyński miał z komunizmem to taki, że wtedy nie rządził - Paczaizm.pl

 

Kaczyński uczył prawa esbeków w Białymstoku.

eRZet on Twitter: "Komunista Jaruzelski rozpoczął, komunista Piotrowicz zakończył niezależny urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Miłośnik komunizmu Kaczyński lubi to! #PISmafia https://t.co/p4NI0o1GYO" / Twitter
W Suwałkach dokształcał partyjnych dygnitarzy, którzy chętnie wozili Jarosława Kaczyńskiego swoimi limuzynami.

تويتر \ Grzegorz Kr@jski #RacjonalnaPolska على تويتر: "@ilka1903 @PresidentWalesa A to pamiętasz? #Balbina #Kaczyński https://t.co/V6GjhMHWw1"

To zaledwie część życiorysu dzisiejszego władcy Polski, Jarosława Kaczyńskiego.

"Kaczyński i jego pajęczyna". Książka Tomasza Piątka. Rosja w polskiej polityce

PIS DA RADĘ - Kaczyński - komuniści tak się go bali że nie internowali :) | Facebook

Wszystkie te historie opisał w swojej najnowszej książce Tomasz Piątek.

Kaczyński i jego pajęczyna Tomasz Piątek - 39,99 zł - Allegro.pl - Raty 0%, Darmowa dostawa ze Smart! - Białystok - Stan: nowy - ID oferty: 12682004174

 


Kaczyński kopiuje narrację z lat komuny | Wieści24.pl

 

Cezary Michalski

CEZARY MICHALSKI

To tylko fragment tekstu Cezarego Michalskiego „Komuniści i agenci Kaczyńskiego”. Cały artykuł znajdziecie w najnowszym numerze tygodnika „Newsweek Polska” oraz na platformie Newsweek PLUS

Komuniści i agenci Kaczyńskiego

O tym, czy dla prezesa PiS ktoś jest agentem, komunistą, czy złodziejem, decyduje on sam, a nie współpraca z SB, lata spędzone w PZPR czy wyrok sądu.

Ujawnienie współpracy wieloletniego prezesa Srebrnej Kazimierza Kujdy z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa nie dziwi. Co prawda, lustracja i dekomunizacja to oficjalnie fundamenty Prawa i Sprawiedliwości, wręcz przepustka tej partii do władzy, ale przypadek Kujdy nie jest żadnym wyjątkiem w polityce personalnej lidera PiS. Jarosław Kaczyński od początku budował najbardziej zaufaną ekipę z ludzi mających biografie kompromitujące z punktu widzenia prawicy – agentów, komunistów, a nawet złodziei.

Należy tu jednak dokonać ważnego językowego uściślenia. W propagandowym żargonie PiS agentami nie są ludzie, którzy faktycznie współpracowali z SB czy zostali uznani przez niezawisłe sądy za kłamców lustracyjnych. Agentem mogła być każda osoba, której nazwisko pojawiło się albo na liście Macierewicza z 1992 roku (na której byli zarówno faktyczni współpracownicy SB, jak i ludzie, których Olszewski i Macierewicz chcieli politycznie zaszantażować lub zniszczyć), albo na liście Wildsteina (z ponad 120 000 widniejących tam nazwisk tylko część była faktycznymi współpracownikami komunistycznych służb).

Także komuniści nie oznaczają ludzi naprawdę wyznających totalitarną ideologię, a złodzieje nie są wcale ludźmi skazanymi prawomocnym wyrokiem za kryminalne przestępstwa. Zostaje się nimi wówczas, kiedy – niezależnie od własnych ideowych czy moralnych wyborów – Kaczyński uzna kogoś za konkurenta lub wroga.
Kiedy w 2006 roku prezes PiS przejął z Platformy Obywatelskiej Zytę Gilowską i zrobił ją wicepremierem oraz ministrem finansów, konsekwentnie bronił jej (także we własnym obozie) przed zarzutami agenturalności. Sąd rozpatrujący oskarżenie Gilowskiej o kłamstwo lustracyjne stwierdził, że istnieją mocne ślady jej kontaktów z SB. Ale ponieważ zawartość teczek (również tych w zbiorze zastrzeżonym IPN) została zniszczona, nie było dowodów procesowych wystarczających, by uznać ją za kłamcę.
Ten sam argument – teczek wyczyszczonych przez SB – który miał kompromitować polityków, intelektualistów, dziennikarzy czy ludzi biznesu uznawanych przez Kaczyńskiego za wrogów, w tym wypadku został przez niego uznany za absolutnie oczyszczający Gilowską. Podobnie było wiele lat później z PiS-owskim ambasadorem w Berlinie Andrzejem Przyłębskim, kiedy ujawniono jego kontakty z SB. O ustaleniu jego niewinności przesądziła osobista decyzja Jarosława Kaczyńskiego.
Pomiędzy rokiem 2006, kiedy toczyła się sprawa Gilowskiej, a 2016 rokiem, kiedy wybuchł lustracyjny skandal wokół Przyłębskiego, nawet prawicowi zwolennicy lustracji zostali totalnie zdemoralizowani przez Kaczyńskiego i jego praktykę rządzenia. Wyjaśnienie sprawy Gilowskiej było jeszcze dla lustratorów sprawą ideową, podczas gdy w 2016 roku sprawa Przyłębskiego była tylko niepotrzebną przeszkodą w konsumowaniu fruktów wynikających ze sprawowania władzy przez PiS. Dlatego w 2006 roku rzecznik interesu publicznego Włodzimierz Olszewski wymusił postępowanie sprawdzające wobec Gilowskiej przed niezawisłym sądem, choć oznaczało to kłopot dla Kaczyńskiego. W 2017 roku Andrzeja Przyłębskiego oczyściło z zarzutów Biuro Lustracyjne IPN, które jest dziś posłuszną przybudówką rządzącej partii. Zbyt ryzykowne dla PiS było bowiem skierowanie tej sprawy do niezawisłego sądu.
Social media:
Monika Janos

Author: Monika Janos

Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze. „Autoportret pisany Nie jestem już młoda a też i nie stara W kość oczywiście swoje dostałam Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła W toksyczne związki nie wchodziłam Synowi się poświęciłam Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem Zadowolona jestem z mojego życia Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam Cieszę się z mojego splendoru Na starość przekażę go do rozbioru Wspomnienia będę sobie snuła Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma Daję każdemu tę oto radę - żyj tak Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić. Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *