Hańba, Targowica
GORĄCO PO SPOTKANIU Z PREZESEM PIS
8457 wyświetleń 15 paź 2022 Wspieraj naszą działalność, możesz postawić nam wirtualną kawę. ☕KAWA: https://buycoffee.to/tarnogorski➡️https://tarnogorski.info➡️ Facebook: https://www.facebook.com/Tarnogorski….➡️ Instagram: https://www.instagram.com/tarnogorski…➡️ Twitter: https://twitter.com/TGtarnogorski
Przed MCK protest osób, które nie zostały wpuszczone na spotkanie z prezesem #PiS J.Kaczyńskim. Obowiązywały zapisy. „Chcielibyśmy żeby wyszedł do nas jak do ludzi i odpowiedział na kilka naszych pytań. Jesteśmy takim wyrzutkiem społeczeństwa” – mówiła mi jedna z kobiet pic.twitter.com/nT8pVDLuXt
— Bartłomiej Bujas (@b_bujas) September 3, 2022
Sobotniemu spotkaniu prezesa PiS w Kórniku towarzyszyły wielkie emocje. Przed lokalem, w którym spotkał się ze swoimi zwolennikami, protestowało kilkadziesiąt osób. Jarosław Kaczyński musiał wejść do budynku tylnymi drzwiami, a miasto opuszczał wśród okrzyków i gwizdów, przeciskając się limuzyną przez tłum demonstrantów.
Author: Monika Janos
Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze. „Autoportret pisany Nie jestem już młoda a też i nie stara W kość oczywiście swoje dostałam Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła W toksyczne związki nie wchodziłam Synowi się poświęciłam Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem Zadowolona jestem z mojego życia Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam Cieszę się z mojego splendoru Na starość przekażę go do rozbioru Wspomnienia będę sobie snuła Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma Daję każdemu tę oto radę - żyj tak Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić. Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-) View all posts by Monika Janos