

Czy ktoś pyta się ile związkowcy zarabiają, i czemu cicho siedzą pomimo braku węgla, podwyżki prądu, gazu benzyny – Piotr Duda.

Czy Bydgoszcz staje się piękniejsza i czyściejsza? Moja ulica teraz jest czysta, wyremontowana, ale szczerze mówiąc… wolałam klimaty z dzieciństwa. Czy mam prawidłowe odczucia pisząc to:
„Oda do Bydgoszczy”
O!… Bydgoszczy ty moja
Ja na twym łonie rodzona
Wychowałam się w śród twoich kamieniczek
Przeprowadziłam się w przestronniejsze okolice
Coraz piękniejsze są twoje ulice
Piękniejsze stają się bydgoskie okolice

Ale muszę Was zasmucić tym, że często osoby po wojnie którzy przejęli kamienice… przejęli za kradzione pieniądze mi.in. za składki związkowe które dziwnym sposobem zniknęły z kasy związków zawodowych, lub z innych źródeł i dziwnym trafem wielu po wojnie byli bogaci. W kamienicy w której mieszkałam w dzieciństwie taka sytuacja była że za skradzione pieniądze skarbnik Związków Zawodowych kupił kamienicę.

A czy teraz związki zawodowe są uczciwe?… ich skarbnicy?
Ja tylko pytam… żeby nie było że oskarżam… Ja tylko pytam – Jak np. Piotr Duda rozlicza się z otrzymanej pensji jako związkowiec-przewodniczący?

Jak się rozliczają i czy pracują? A może tylko są jako w związkach zawodowych, a pracą się uczciwą nie plamią?
A swoje domysły, i prawo do wypowiedzi swojego zdania mam zagwarantowane konstytucją co i tak niektórzy nie przestrzegają.

Czy kiedykolwiek zadałeś człowieku sobie pytanie mieszkający w Polsce, jakie zarobki mają osoby będące jako działacz związkowy typu Piotr Duda I JEMU PODOBNYM?!!!

Dziwnym trafem cicho o związkach zawodowych pomimo podwyżek, wypadku śmiertelnym w górnictwie… (ponad 20 ofiar w górnictwie… i cisza) – Obudźcie się.. POLACY!!!

Tylko pytam… Ile działacze związkowcy biorą za milczenie w sprawie podwyżek za prąd i gaz i paliwa?… nie wspominając że wielu już i na chleb nie stać po opłaceniu mieszkania i mediów.
Spotykają się dwaj kumple ze studiów.
– Wiesz co, Stasiek? Jak sobie pomyślę jaki ze mnie inżynier, to aż się boję iść do lekarza!!!
Spotykają się dwaj właściciele firm:
– Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensje?
– Nie.
– I ja też nie.
– A oni i tak przychodzą do pracy?
– No przychodzą.
– U mnie też.
– Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście
( …i ujrzał Pan pracę naszą i był zadowolony, a potem zapytawszy o zarobki nasze usiadł i zapłakał…)
