Czy składy węglowe obawiają się kupować sprowadzany do Polski węgiel słabej jakości?
Gabriela Lenartowicz: Składy obawiają się kupować sprowadzany do Polski węgiel słabej jakości
Obecna sytuacja jest nie do pozazdroszczenia ze względu na braki węgla. Co gorsza, sytuacja nie ulega poprawie, a czasu do rozpoczęcia sezonu grzewczego coraz mniej. Właściciele składów węgla rozkładają ręce i obawiają się, że nowe zasady współpracy z Polską Grupą Górniczą niewiele zmienią.
🔴 PILNE
Do portu w Gdyni przyjechał węgiel. Okazuje się, że z tony na opał nadaje się maksymalnie 200 kilogramów
Z kilkunastu ton można odsiać co najwyższej tonę tzw. węgla grubego
Problemem jest także jakość importowanego węgla. Jak na Twitterze zauważyła posłanka Platformy Obywatelskiej, Gabriela Lenartowicz, do portu w Gdyni przyjechał węgiel. “Okazuje się, że z tony na opał nadaje się maksymalnie 200 kilogramów. Czyli z kilkunastu ton można odsiać co najwyższej tonę tzw. węgla grubego.
Social media:
Wyświetlenia: 245
Author: Monika Janos
Milutkiego spędzania na stronce Wam mili życzę, i mam nadzieję że moim pisaniem nie jedną wzruszę, rozweselę dusze.
„Autoportret pisany
Nie jestem już młoda a też i nie stara
W kość oczywiście swoje dostałam
Stwierdziłam zatem że wolność jest dla mnie miła
W toksyczne związki nie wchodziłam
Synowi się poświęciłam
Moje szczęście jest miłe... bo syn nie jest skurwysynem
Zadowolona jestem z mojego życia
Pomimo że od niego po dupie porządnie dostałam
Cieszę się z mojego splendoru
Na starość przekażę go do rozbioru
Wspomnienia będę sobie snuła
Nie pójdzie na marne moja nad życiem zaduma
Daję każdemu tę oto radę - żyj tak
Aby na starość wspominać a wstyd opowiadać było
Jestem jaka jestem i mam nadzieję że moimi wypowiedziami, przemyśleniami nie robię nikomu krzywdy. Piszę co myślę, mówię co myślę a pisać, pisać każdy może - lepiej lub gorzej i tak powiem Wam szczerze, nie znam się na pisaniu co i jak gdzie znaki interpunkcyjne wstawić.
Wiele bym o sobie mogła jeszcze pisać, ale nie będą mą zajebistością Was męczyła ;-)
View all posts by Monika Janos