Inflacja w Polsce rozpędziła się do poziomów niewidzianych od maja 2001 r. Wbrew pozorom jest to wciąż dobra wiadomość dla rządu, ponieważ wzrost cen podrasuje wpływy podatkowe do budżetu w postaci zwiększonego dochodu z VAT. Radość może być jednak krótkotrwała. Tak wysoka inflacja dla Polaków oznacza same problemy. Najnowsze dane na ten temat nie pozostawiają złudzeń.
🇵🇱 Inflacja w październiku wzrosła z 5,9% do 6,8%. Żywność +0,5% m/m, energia +3% m/m, paliwa +3,1% m/m. Prawie idealne trafienie. Wygląda na to, że zaważyły zaokrąglenia. Bazowa rośnie 4,2% -> 4,5%. 7-8% na początku 2022 roku w zasadzie pewne. Podwyżka stóp w listopadzie też. pic.twitter.com/wCtizRoazc
— mBank Research (@mbank_research) October 29, 2021
Rząd, póki co, może się cieszyć z “ukrytego podatku”. Gorzej z resztą Polaków
Social media: