Kinga Duda, zajmuje się przy doradzaniu o gównie końskim 😉

Kinga duda nadużyła swojego “stanowiska (?)” machając legitymacją. Powinna zachować się jak zwykły człowiek i zwrócić uwagę, a nie używać do tego funkcjonariuszy którzy nie są od interwencji OD gówna… Od tego jest straż miejska, policja. A jak by właścicielowi konia zwróciła uwagę też na pewno by posprzątał. A tak, nadużyła swoje znajomości, co jest nieładnie szanowna Kingo Duda o wątpliwym wykształceniu, jak dla mnie. Za pieniądze, i plecy wszystko można mieć… nawet wygrywać konkursy.
![]()
DONOSICIELKA W całej krasie.
“Legitymacją po oczach”. Interwencja Kingi Dudy i funkcjonariusza SOP
Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką kupili w 2018 roku apartament na krakowskim osiedlu Górka Narodowa. To spokojna okolica, rankiem zapieje tam kogut, czasem słychać tupot koni. Niektórzy właściciele nie sprzątają jednak po swoich zwierzętach, co nie spodobało się córce prezydenta Kindze.

Apartament rodziny prezydenta. W pobliżu znajdują się stajnie
Górka Narodowa to stosunkowo bezpieczna dzielnica Krakowa. Sąsiedzi prezydenta opowiadają, że atmosfera jest tam bardzo sielska, niemalże wiejska. Przyczyniają się do tego liczne zwierzęta hodowane przez okolicznych mieszkańców.
Kinga Duda wraz z funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa interweniowała w sprawie końskich nieczystości. Kiedy jeden z koni wypróżnił się na ulicy, córka prezydenta udała się do pobliskiej stajni. W raz z obstawą zażądała od właściciela zwierzęcia, aby posprzątał odchody.

Do takiego zdarzenia miało dojść na początku października, kiedy na wąskiej uliczce prowadzącej do apartamentu prezydenckiego leżała końska kupa. Jak opisują mieszkańcy, była maksymalnie wielkości kopyta. Stała się jednak powodem interwencji Służby Ochrony Państwa.

Interweniowali Kinga Duda i funkcjonariusz SOP
24-letnia Kinga Duda postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Wybrała się więc wraz z funkcjonariuszem SOP na poszukiwanie właściciela konia. Dudowa i rosły mężczyzna szli drogą i przyglądali się zabudowaniom.
W pewnym momencie weszli do jednej ze stajni. Znajdujący się w niej mężczyzna karmił akurat konie. Był bardzo zaskoczony wizytą córki prezydenta.
Proszę posprzątać kupę na drodze – miał zaordynować funkcjonariusz SOP, cytowany przez “Gazetę Krakowską”.
Stajenny odparł, że sprzątnie odchody, jak tylko nakarmi konia. Usłyszał jednak kategoryczny nakaz. Funkcjonariusz SOP wyjął swoją legitymację, aby wzmocnić przekaz.
Sprzątaj teraz – stwierdził towarzyszący Kindze Dudzie ochroniarz.
————-
Stajenny wziął więc szufelkę i posprzątał odchody.
Niby słuszna interwencja, ale żeby od razu z legitymacją pod oczy? To arogancja, i nepotyzm – ocenił informator “Gazety Krakowskiej”.
====================================================================
Już nie tylko doradczyni prezydenta. Kinga Duda znalazła nową pracę. Gdzie?

Kinga Duda od dwóch miesięcy działa w kancelarii prezydenckiej swojego ojca. Teraz dowiedzieliśmy się, że córka Andrzeja Dudy podjęła pracę w jednej z warszawskiej kancelarii adwokackiej. Zaczęto spekulować w mediach, że zarabia 9 500, – na rękę.
